Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Zaświadczenia ze skarbówki niewiele dadzą firmom

Przedsiębiorca za 17 zł pozna sekrety rozliczeń z fiskusem, ale tylko u swoich aktualnych kontrahentów. Nie dowie się też, czy urzędnicy je zakwestionowali. Zmiany w ordydancji podatkowej będą mniejsze niż zapowiadano.

Jak pisze Dziennik Gazeta Prawna, chodzi o rządową nowelizację ordynacji podatkowej (druk 1836), nad którą trwają już prace w Senacie. Ma ona wejść w życie 30 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw (najprawdopodobniej od 1 stycznia 2018 r.).

Pierwotnie nowelizacja zakładała, że przedsiębiorcy (w praktyce ich banki) będą codziennie przesyłać swoje firmowe wyciągi w postaci jednolitego pliku kontrolnego. Przepisy zobowiązywały też urzędy skarbowe do informowania przedsiębiorców o tym, że ich kontrahent (obecny lub potencjalny) nie przesłał deklaracji, nie podał w niej wymaganych danych bądź nie zapłacił daniny. Wystarczyło w tym celu złożyć wniosek i za 17 zł uzyskać stosowne zaświadczenie.

Jak pisze gazeta, cel był jasny – chronić firmy przed podjęciem bądź kontynuowaniem współpracy z oszustami. Z pierwszego pomysłu rząd wycofał się w ogóle, a drugi znacząco zmodyfikował na niekorzyść zainteresowanych firm.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna / Autor: Mariusz Szulc

Polecamy książki podatkowe