Obecnie książki opodatkowane są 5-proc. i 23-proc. VAT. Wyższa stawka dotyczy przede wszystkim książek elektronicznych. Projekt nowelizacji ustawy o VAT zakłada ujednolicenie podatku na wszystkie książki. Nowy przepis mówi o książkach dostarczanych drogą elektroniczną, w wyłączeniem publikacji, które w całości lub w przeważającej mierze składają się z treści wideo lub możliwej do odsłuchania muzyki.

Zobacz również: Zmiany w stawkach VAT przyjęte >>
 

Niejasny VAT na audiobooki

W tym miejscu pojawia się jednak wątpliwość czy niższa stawka VAT będzie miała zastosowania również do audiobooków.

Jak wynika z uzasadnienia do nowelizacji ustawy, proponuje się objąć jedną, 5-proc. stawką książki – wszelkiego rodzaju – drukowane, na dyskach, taśmach i innych nośnikach, jak również w formie elektronicznej (e-booki). Nie pada tutaj jednak żadne odwołanie do audiobooków. Jak tłumaczy projektodawca, zmiana stawki oznacza jej obniżenie z 23 proc. na 5 proc. dla książek nieoznaczonych symbolami ISBN (co obecnie jest warunkiem stosowania stawki obniżonej) oraz e-booków.

 


Dwie stawki na audiobooki

Kwestia opodatkowania VAT audiobooków nie jest zatem jednoznaczna, zwłaszcza, że także obecnie są one obłożone dwiema różnymi stawkami podatku (5 i 23 proc.). Wysokość podatku zależy od formy i nośnika, na którym nagranie książki jest zapisane. Z załącznika nr 10 do ustawy o VAT wynika, że niższa stawka ma zastosowanie do:

  • książek drukowanych – wyłącznie książek (oznaczonych stosowanymi na podstawie odrębnych przepisów symbolami ISBN); map – wytwarzanych metodami poligraficznymi, z wyłączeniem ulotek; wydawnictw w alfabecie Braille’a,
  • książek wydawanych na dyskach, taśmach i innych nośnikach oznaczonych stosowanymi na podstawie odrębnych przepisów symbolami ISBN.


Problematyczne audiobooki ściągane z sieci

Audiobooki sprzedawane na dyskach są obecnie opodatkowane niższą stawką VAT. Co jednak z książkami ściąganymi z sieci?

Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu w interpretacji nr ILPP2/4512-1-847/15-5/SJ potwierdził, że audiobooki sprzedawane w innej formie, niż na nośnikach, są opodatkowane 23-proc. VAT. Organ podatkowy zwrócił uwagę, że obniżona stawka podatku VAT ma zastosowanie dla dostawy książek wydanych m.in. na innych nośnikach. Podkreślił jednak, że wydanie na innym nośniku to nie to samo, co pobranie pliku ze strony internetowej. 

Jeśli zatem obecnie audiobooki sprzedawane nie na nośnikach są opodatkowane 23-proc. VAT, a nowelizacja o nich nie wspomina, czy ta stawka nie zostanie zatem utrzymana?  

Jak tłumaczy Arkadiusz Łagowski, doradca podatkowy, partner w kancelarii Martini i Wspólnicy, zgodnie z aktualnymi przepisami, sprzedaż audiobooków na płytach CD stanowi dostawę towarów, podlegającą opodatkowaniu stawką VAT w wysokości 5 proc. Jednocześnie stawka ta nie dotyczy sprzedaży audiobooków, jako plików do pobrania w formacie mp3 oraz książek w wersji elektronicznej (e-booków). - Dobrze, że Ministerstwo Finansów dostrzegło problem i zamierza objąć niższą stawką również e-booki. Istnieją jednak wątpliwości, czy obniżoną stawkę będzie można stosować również do audiobooków pobieranych z internetu, a takie już dziś obejmują prawie połowę rynku. Udział oraz znaczenie płyt CD w sprzedaży audiobooków maleje z roku na rok – podkreśla Łagowski. Dodaje, że większość nowych publikacji wydawanych jest właśnie w formacie mp3, a nie na nośnikach CD. Sprzyja temu mniejsza dostępność urządzeń z czytnikami płyt CD (już teraz wiele komputerów nie posiada takich czytników) i rozpowszechnienie telefonów komórkowych jako urządzeń służących do słuchania audiobooków oraz dostępnością audiobooków w wersji mp3 w sklepach internetowych.

- Trudno zatem doszukiwać się racjonalności w preferowaniu pod względem podatkowym publikacji na nośnikach CD. Tym bardziej, że audiobooki spełniają też ważne funkcje społeczne. Nie tylko ogólnie zwiększają dostęp do książek, co jest pożądane ze względów społecznych, ale również stanowią wielką pomoc dla niepełnosprawnych – wskazuje ekspert.

 


Konieczne doprecyzowanie przepisów

Łagowski podkreśla, że zasadnym byłoby doprecyzowanie, że preferencyjna stawka dotyczy nie tylko e-booków (o których mowa w uzasadnieniu do projektu ustawy), ale również audiobooków, np. poprzez dodanie w przepisie przewidującym opodatkowanie niższą stawką publikacji elektronicznych nawiasu z wyrazami – „ebooki, audiobooki”. To rozwiązałoby wszelkie wątpliwości.

Podobnie uważa Michał Kanownik, prezes Związek Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego – ZIPSEE Cyfrowa Polska. Zapowiada złożenie wniosku do Ministerstwa Finansów o jak najszybsze doprecyzowanie przepisów.

Innego zdania jest jednak Radosław Maćkowski, doradca podatkowy i współtwórca MVP TAX. Ekspert tłumaczy, że pojawiające się wątpliwości dotyczące stosowania 5-proc. stawki VAT do sprzedaży audiobooków nie są zasadne. Podkreśla, że przepisy o VAT wyraźnie mówią o 5-proc. podatku na dostarczanie drogą elektroniczną książki z wyłączeniem publikacji, które w całości lub w przeważającej mierze składają się z treści wideo lub możliwej do odsłuchania muzyki. - Fragment ten brzmi jak opis audiobooka dostarczanego elektronicznie – podkreśla Maćkowski. Na pytanie, co z audiobookami na nośnikach, ekspert zwraca uwagę, że w raporcie z konsultacji nowej matrycy stawek VAT opublikowanym pod koniec lutego br., ministerstwo odniosło się także do audiobooków. Potwierdziło, że 5-proc. stawką zostaną objęte również wydawnictwa książkowe na nośnikach fizycznych (taśmach, płytach itp.), a więc również audiobooki. I choć MF wskazało na niższe opodatkowanie e-booków, nie wspomniało jednak o objęciu 5-proc. stawką audiobooków dostarczanych elektronicznie, nie na nośnikach (np. pobieranych z sieci).

O kwestie opodatkowania audiobooków na podstawie nowej matrycy stawek zapytaliśmy Ministerstwo Finansów. Do chwili publikacji tekstu nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi.

Zobacz również: E-booki - stawka VAT >>

Stawka podatku VAT - 5 proc. >>