UOKiK: 5,7 mln zł kary dla PKO BP za wprowadzanie klientów w błąd
Bank PKO BP naruszył prawo, wprowadzając konsumentw w błąd w trakcie kampanii reklamowej lokaty terminowej Max Lokata uznała prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentw (UOKiK) i nałożyła na spłkę ponad 5,7 mln zł kary.
Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte w maju br. Wątpliwości Urzędu wzbudziła treść materiałów reklamowych dotyczących produktu „Max Lokata’ banku PKO BP – poinformował UOKiK.
Urząd wyjaśnił, że kampanię reklamową nowej lokaty terminowej bank prowadził od stycznia do końca lutego 2008 roku. Wykorzystano środki masowego przekazu (prasę, radio, internet, telewizję), w placówkach banku dostępne były też ulotki i plakaty. W trakcie postępowania Urząd szczegółowo przeanalizował treść materiałów reklamowych.
Urząd wyjaśnił, że kampanię reklamową nowej lokaty terminowej bank prowadził od stycznia do końca lutego 2008 roku. Wykorzystano środki masowego przekazu (prasę, radio, internet, telewizję), w placówkach banku dostępne były też ulotki i plakaty. W trakcie postępowania Urząd szczegółowo przeanalizował treść materiałów reklamowych.
Bank PKO BP informował, że „Max Lokata" jest oprocentowana w wysokości 6 proc. w skali 12 miesięcy. Jednak o tym, że okres ten liczony jest od 18 marca 2008 roku, a nie od daty podpisania umowy, konsument mógł dowiedzieć się dopiero w placówce banku - wskazał UOKiK.
Zdaniem UOKiK, pominięcie tak istotnej informacji w przeważającej części materiałów reklamowych mogło wprowadzać konsumentów w błąd i powodować podjęcie przez nich decyzji, której inaczej by nie podjęli.
„Ponadto w treści materiałów reklamowych bank zastosował sformułowania, które wskazywały na ich kompletność. Nie zamieszczono w nich żadnych oznaczeń ani odesłań wskazujących na konieczność zapoznania się z dodatkowymi materiałami. Poza tym użycie sformułowania +bez gwiazdek+ sugerowało potencjalnemu odbiorcy, że reklama zawierała wszystkie istotne informacje - również co do korzyści, jakich można oczekiwać po podpisaniu umowy" - podał UOKiK.
Prezes Urzędu uznała, że wszystkie z zastosowanych w kampanii reklamowej środków komunikacji umożliwiały chociażby zasygnalizowanie konieczności poszukiwania dalszych informacji.
Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów prezes UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę, który narusza zbiorowe interesy konsumentów, karę finansową w wysokości 10 proc. ubiegłorocznych przychodów.
Bank PKO BP musi umieścić decyzję Urzędu na swojej stronie internetowej przez 6 miesięcy i dwukrotnie opublikować sentencję decyzji na jednej z pięciu pierwszych stron dziennika o zasięgu ogólnopolskim.
Postępowanie było prowadzone na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, która obowiązuje od grudnia 2007 roku. Ustawa wśród nieuczciwych praktyk rynkowych wymienia m.in. zatajenie lub nieprzekazanie w sposób jasny, jednoznaczny lub we właściwym czasie informacji dotyczących produktu.
Decyzja nie jest ostateczna. Bankowi PKO BP przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jak poinformowała rzeczniczka prasowa PKO BP Izabela Świderek - Kowalczyk, bank oficjalne stanowisko w tej sprawie przedstawi po przeanalizowaniu dokumentu UOKiK. Decyzji należy spodziewać się w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
Autor:

