Wnioskodawczyni złożyła zeznanie podatkowe o wysokości dochodu osiągniętego w 2016 r. Skorzystała ze sposobu opodatkowana dla osób samotnie wychowujących dzieci, w którym wykazała odliczenie ulgi prorodzinnej na dwóch synów w pełnej wysokości.

Poinformowała skarbówkę, ale orzeczenie nie było po jej myśli

Po miesiącu dowiedziała się, że jej były mąż skorzystał z połowy ulgi, pomimo że w 2016 r. nie sprawował władzy rodzicielskiej ani przez jeden dzień. Postanowiła więc poinformować o tym naczelnika urzędu skarbowego. Były mąż tłumaczył, że nie osiągnął z byłą żoną porozumienia w sprawie ewentualnej proporcji odliczenia ulgi prorodzinnej na wspólne dzieci. Oświadczył też, że wykonywał władzę rodzicielską zgodnie wyrokami sądów powszechnych oraz wydaną interpretację indywidualną, w której dyrektor izby skarbowej potwierdził prawo do skorzystania z ulgi w równych częściach. Ponadto wskazał, że wywiązywał się z obowiązku alimentacyjnego wobec synów i byłej żony. Organ ustalił, że człowiek ten stawiał się na wyznaczone z synami spotkania, ale z uwagi na stan emocjonalny dzieci nie dochodziło do skutecznego przebywania. Raz podjął też próbę wysłania dla nich prezentów, ale była żona ich nie odebrała. Kupował też dla dzieci różne rzeczy, na co przedstawił rachunki. W świetle powyższego, naczelnik urzędu skarbowego zakwestionował prawo wnioskodawczyni do wyłącznego skorzystania z ulgi prorodzinnej w pełnej wysokości, ponieważ nie ustaliła ona z byłym mężem proporcji odliczenia. Organ uznał też dowody wskazywały, że każdemu z nich przysługiwało prawo do ulgi po połowie. W drugiej instancji sprawą zajął się dyrektor izby administracji skarbowej, ale utrzymał on w mocy sporną decyzję, więc wnioskodawczyni złożyła skargę.

 


Samo posiadanie władzy rodzicielskiej to za mało

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wskazał, że podatnik ma prawo skorzystać z ulgi prorodzinnej z art. 27f ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, na każde małoletnie dziecko, w stosunku, do którego w roku podatkowym wykonywał władzę rodzicielską. Ustęp 4 tego artykułu określa, że odliczenie dotyczy łącznie obojga rodziców, opiekunów prawnych dziecka albo rodziców zastępczych pozostających w związku małżeńskim. Kwotę tę mogą jednak odliczyć od podatku w częściach równych lub w dowolnej ustalonej przez nich proporcji. WSA podkreślił, że kluczowe znaczenie ma zwrot „wykonywał władzę rodzicielską”. Nie świadczy o tym jednak fakt jej posiadania czy spełniania obowiązku alimentacyjnego ani sporadyczne kontakty z dziećmi. Polega ona bowiem na sprawowaniu faktycznej pieczy w sposób zapewniający prawidłowy rozwój małoletniego. W szczególności chodzi o podejmowanie przez rodzica obowiązków w zakresie zaspokojenia potrzeb fizycznych, edukacyjnych i duchowych dziecka. Sąd zwrócił też uwagę, że przysługująca z tego tytułu ulga nie należy się wyłącznie za fakt bycia rodzicem.

Czytaj także: Ulga prorodzinna po rozwodzie dla zajmujących się dziećmi >>>

Fiskus powinien ustalić kto i w jakim zakresie opiekował się dziećmi

Organy podatkowe powinny ustalić, czy były mąż faktycznie wykonywał w 2016 r. władzę rodzicielską nad dziećmi. Nie mogą się one od tego uchylić tylko dlatego, że może to być trudne. Sąd wskazał, że żaden przepis prawa nie wprowadza odstępstwa od obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego w przypadku dotyczącym ulgi prorodzinnej. Dlatego skoro fiskus kwestionował możliwość skorzystania z niej w pełnej wysokości przez matkę, to powinien ustalić, kto i w jakim stopniu wykonywał władzę rodzicielską w 2016 r. Dopiero wówczas będzie możliwe określenie zakresu przysługującej im ulgi. Szczególnie, że wnioskodawczyni konsekwentnie twierdziła, że były mąż nie miał w 2016 r. kontaktów z dziećmi.

Ponadto przedłożone przez niego paragony, faktury i przelewy powinny zostać ocenione pod kontem rzeczywistego poniesienia wskazanych w nich wydatków na małoletnie dzieci. Tymczasem braki postępowania dowodowego w tym zakresie uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego, czym naruszono zasadę prawdy obiektywnej z art. 122 ustawy Ordynacja podatkowa (uop). Natomiast przeprowadzona na ich podstawie ocena była dowolna i przedwczesna, więc naruszyła art. 191 uop. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim uchylił zaskarżoną decyzję.

Wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 4 czerwca 2020 r., sygn. akt I SA/Go 152/20