Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

NIK: Na braku porozumień w zakresie transferu składek z kas urlopowych tracą pracownicy delegowani

W niektórych państwach UE składki od świadczeń urlopowych i ekwiwalentów pobierają oraz gromadzą tzw. kasy urlopowe. Składki, które do nich trafiają, powinny zostać przekazane do polskiego ZUS, ale przez brak odpowiednich porozumień takich rozliczeń nie ma. Tracą więc ubezpieczeni pracownicy delegowani. NIK wskazuje, że ZUS przez 15 lat nie podjął żadnych działań w celu rozpoznania liczby i modelu działania kas urlopowych w krajach UE innych niż Austria i Niemcy, a i tu stało się to z dużym opóźnieniem.

NIK: Na braku porozumień w zakresie transferu składek z kas urlopowych tracą pracownicy delegowani
Źródło: www.nik.gov.pl

W związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej składki na ubezpieczenie społeczne pobierane są między innymi od wynagrodzeń pracowników delegowanych z Polski do pracy w innych krajach UE. W niektórych państwach, np. w Austrii i w Niemczech, składki od świadczeń urlopowych i ekwiwalentów pobierają oraz gromadzą tzw. kasy urlopowe. W Polsce nie funkcjonują kasy urlopowe i dlatego dla polskich pracowników delegowanych do pracy w tych krajach przynależność do kasy urlopowej jest obligatoryjna. Niewywiązanie się z obowiązku odprowadzania przez pracodawcę składek do takiej kasy zagrożone jest karami finansowymi.

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, z którego wynika, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych zapewnił bezpośredni pobór składek polskich pracowników delegowanych do pracy w innych krajach Unii Europejskiej, jedynie w przypadku austriackiej i niemieckiej kasy urlopowej. Nastąpiło to jednak z kilkuletnią zwłoką i bez należnych odsetek.

Stracili na tym finansowo pracownicy ubezpieczeni w ramach tzw. II filaru, których składki wpłynęły z opóźnieniem do OFE i na subkonto w ZUS. W przypadku innych krajów UE sytuacja była jeszcze gorsza, gdyż Zakład przez 15 lat nie rozpoznał kwestii składek pracowniczych i dopiero kontrola NIK z 2019 roku wymogła takie działania.

NIK oceniła między innymi działania podejmowane przez ZUS w celu zabezpieczenia interesów pracowników delegowanych z Polski do krajów UE. Kontrola objęła lata 2014 - 2019, prowadzona była w Centrali ZUS w Warszawie oraz w Oddziale ZUS w Opolu.

Porozumienia z Austrią i Niemcami już są

ZUS podjął działania umożliwiające wpływ do polskiego systemu ubezpieczeń społecznych składek od świadczeń z tytułu urlopu odprowadzanych bezpośrednio przez kasy urlopowe funkcjonujące tylko w dwóch państwach - Austrii oraz Niemczech. Nastąpiło to jednak z kilkuletnią zwłoką i - w przypadku Austrii - dopiero na skutek interwencji między innymi Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Do stycznia 2014 roku Austriacka Kasa Urlopowa (Bauarbeiter-Urlaubs und Abfertigungskasse - BUAK) gromadziła składki z tytułu świadczeń urlopowych i ekwiwalentów za niewykorzystany urlop wypłaconych pracownikom delegowanym, nie przekazując ich do ZUS. W przypadku kasy niemieckiej (Niemiecka Kasa Urlopowa i Wyrównawcza Branży Budowlanej - SOKA-BAU), składki z tytułu takiego ekwiwalentu do czerwca 2018 roku przekazywane były pracodawcom. Dopiero w wyniku zawartych porozumień pomiędzy stroną polska a BUAK oraz ZUS i SOKA-BAU sytuacja uległa zmianie i składki pobrane przez te kasy trafiały bezpośrednio do ZUS. Z danych uzyskanych przez NIK wynika, że w latach 2004-2019 do innych niż Austria i Niemcy państw UE delegowano z Polski blisko 1,4 mln pracowników.

Kwota ponad 12, 7 mln zł zaległych składek za lata 2006-2013 pobranych przez austriacką kasę urlopową, wpłynęła do ZUS dopiero w wyniku porozumienia zawartego 5 listopada 2013 roku. Zakład nie naliczył odsetek za zwłokę, powołując się na opinię ówczesnego  Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Oznacza to, że finansowe konsekwencje takiej zwłoki ponieśli delegowani pracownicy. Odpowiednia część tych składek została bowiem z opóźnieniem i bez należnych odsetek odprowadzona na konta Otwartych Funduszy Emerytalnych. Kwota odpowiadająca wielkości odsetek za zwłokę w przekazaniu składek ZUS do OFE i na subkonta ubezpieczonych została przez NIK oszacowana na ponad 800 tys. zł. Ponadto Centrala ZUS nie kierowała do Oddziałów ZUS wniosków o kontrolę płatników składek delegujących pracowników do Austrii, mimo znaczącej liczby czasowo delegowanych do pracy w tym kraju.

Z kolei zawarcie porozumienia z Niemiecką Kasą Urlopową nastąpiło dopiero 24 maja 2018 roku, chociaż rozmowy na ten temat toczyły się ponad dziesięć lat. Nastąpiło to po zmianie przepisów, które umożliwiły wdrożenie przez ZUS projektu e-Składka, dzięki czemu powstała możliwość dokonywania wpłat na indywidualne numery rachunków składkowych. Do grudnia 2019 roku kasa przekazała do ZUS składki w wysokości nieco ponad 3,9 mln zł.

NIK podkreśla, że ZUS przez 15 lat nie podjął żadnych działań mających na celu rozpoznanie liczby i modelu działania kas urlopowych w krajach UE innych niż Austria i Niemcy. W konsekwencji nie nawiązano współpracy z takimi kasami, pomimo istnienia wysokiego ryzyka, że ochrona praw pracowników delegowanych do innych - niż Austria i Niemcy - krajów UE, w zakresie składek pobranych przez kasy urlopowe jest niewystarczająca (składki te mogą nie być ujmowane na indywidualnych kontach ubezpieczonych w wymaganych wysokościach i terminach). Działania takie podjęto dopiero po rozpoczęciu działań kontrolnych przez NIK w ZUS Oddział w Opolu.

Oddział ZUS w Opolu rzetelnie i terminowo dokonywał rozliczeń środków przekazywanych przez kasy urlopowe. Robił to jednak z naruszeniem przyjętego w rozporządzeniu Ministra Pracy sposobu przeliczania na złotówki pobranych przez austriacką i niemiecką kasę urlopową składek w euro.

Czytaj też: Co roku coraz więcej będziemy dokładać z podatków do emerytur >

Potrzebne porozumienia z kolejnymi państwami

W wyniku kontroli Centrala ZUS podjęła także działania w celu rozpoznania w jakich innych niż Austria i Niemcy państwach UE funkcjonują takie instytucje jak kasy urlopowe w zakresie przeliczenia składek. Prezes ZUS zadeklarował gotowość nawiązania współpracy ZUS z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (aktualnie Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej). Podjął także dyskusję nad możliwością wprowadzenia zmian do przepisów prawa tak, aby zawierały odrębne uregulowania dla celów ubezpieczeń społecznych, gdy wypłata środków stanowiących podstawę wymiaru składek następuje w walucie obcej.

Ze wstępnych informacji uzyskanych przez NIK od Naczelnych Organów Kontroli działających w krajach Unii Europejskiej wynika, że kasy urlopowe oraz podobne instytucje i systemy funkcjonują, poza Austrią, Niemcami oraz wskazanymi przez ZUS Belgią i Francją, również na Cyprze, w Estonii, Grecji, Szwecji.

 

Wnioski NIK po kontroli

Wnioski systemowe do Ministra Rodziny i Polityki Społecznej o:

  • wzmocnienie nadzoru nad działalnością ZUS w zakresie realizacji zadań zabezpieczenia społecznego wobec pracowników delegowanych do pracy za granicą
  • dokonanie analizy skutków przyjętych w ramach negocjacji z BUAK rozwiązań i na podstawie wyników takiej analizy, rozważenie podjęcia działań zmierzających do wypracowania mechanizmów umożliwiających rekompensatę korzyści utraconych przez osoby delegowane do pracy w Austrii

Wnioski do Prezesa ZUS o:

  • zapewnienie przeliczania przez ZUS podstawy wymiaru składek z waluty obcej na złote w sposób wynikający z obowiązujących przepisów lub zainicjowanie przez ZUS działań mających na celu zmianę przepisów w powyższym zakresie
  • zintensyfikowanie przez Centralę ZUS działań mających na celu uzyskanie informacji, w których krajach UE działają branżowe kasy urlopowe oraz o zasadach, na jakich działają i bezzwłoczne - nawiązanie współpracy z kasami, w przypadku powzięcia przez ZUS informacji, że część z nich nie przekazuje pobranych środków finansowych płatnikom składek.

 

Polecamy książki z prawa pracy