Monika Pogroszewska: Już 1 lipca 2024 r. ma wejść w życie ustawa wdrażająca dyrektywę DAC7, czyli przepisy dotyczące raportowania handlu przez internet. Przepisy te budzą wiele wątpliwości. Czy wprowadzają nowe podatki i czy sprzedawcy będą mieli obowiązek rejestrowania działalności gospodarczej?

Magdalena Jaworska: Nie. Ustawa implementująca dyrektywę DAC7 nie przewiduje nowych podatków dla handlujących w internecie.

Co więcej, to, że platforma internetowa zaraportuje dane sprzedawców, nie oznacza dla nich automatycznego obowiązku rejestracji działalności gospodarczej. Istotne jest więc, aby sprzedawcy mieli świadomość, że operator platformy ma prawo i obowiązek zwrócić się o wymagane dane. Sami jednak nie muszą z własnej inicjatywy przekazywać informacji.

Chociaż przepisy nie wprowadzają dla nich nowych podatków, zwiększają jednak transparentność sprzedaży internetowej. Wdrożenie DAC7 dostarczy bowiem dodatkowych danych do jeszcze skuteczniejszego typowania do kontroli. To z kolei może wpłynąć na zwiększone zainteresowanie organów podatkowych w zakresie sprzedaży internetowej. Nie spodziewam się jednak, że nastąpi zmasowany atak w aspekcie kontroli podmiotów handlujących w internecie.

Jak należy liczyć limit raportowania?

Przepisy wprowadzają limity graniczne, po przekroczeniu których platformy będą raportowały dane wybranych sprzedawców. Limit obowiązuje w stosunku do transakcji towarowych oraz udostępnienia nieruchomości.

Raportowaniu nie podlegają użytkownicy, którzy w roku kalendarzowym (jest to okres sprawozdawczy) dokonali mniej jak 30 transakcji sprzedaży towarów, jeżeli łączne wynagrodzenie wypłacone lub uznane w tym okresie nie przekroczyło równowartości 2000 euro (wartości po uwzględnieniu zwrotów towarów).

Limity liczymy więc w odniesieniu do okresów od 1 stycznia do 31 grudnia danego roku kalendarzowego.

W praktyce oznacza to, że:  

Przykład 1: Jeśli użytkownik w ciągu roku kalendarzowego sprzedał na platformie 29 przedmiotów, a na jego konto służące do obsługi płatności online wpłynęło mniej niż 2000 euro, to dane nie zostaną przekazane do organów podatkowych.

Przykład 2: Jeśli użytkownik w ciągu roku kalendarzowego dokonał sprzedaży 30 przedmiotów, to dane zostaną przekazane do organów podatkowych, niezależnie od wartości środków wypłaconych na jego konto.

Przykład 3: Jeśli użytkownik w ciągu roku kalendarzowego sprzedał przedmioty za kwotę 2100 euro, to dane sprzedawcy zostaną przekazane do organów podatkowych.

Przykład 4: Jeśli użytkownik w ciągu roku kalendarzowego sprzedał 38 przedmiotów na kwotę mniej niż 2000 euro, przy czym 10 transakcji zostało anulowanych lub zwróconych, to dane sprzedawcy nie zostaną przekazane do organów podatkowych.

W odniesieniu do najmu nieruchomości wyłączonym sprzedawcą jest podmiot, któremu operator platformy umożliwił wykonanie ponad 2000 transakcji. Chodzi w tym względzie o wyłączenie z obowiązku raportowania danych podmiotów zajmującą się działalnością taką jak hotelowa. 

Czytaj również: Nowe przepisy skomplikują handel w internecie >>

Czyli skarbówka nie dowie się o wszystkich transakcjach?

Nie. Z powyżej opisanych przykładów wynika, że nie wszystkie transakcje będą raportowane do skarbówki. Limity liczbowe i kwotowe to jedno kryterium. Kolejnym jest zakres przedmiotowy raportowania. Przede wszystkim raportowaniu podlegają tylko transakcje sprzedażowe, a więc dostawy towarów czy świadczenie usług za wynagrodzeniem. Transakcje bezpłatne dokonywane na platformie nie interesują w tym względzie fiskusa. Natomiast wśród transakcji za wynagrodzeniem raportowane będą tylko cztery typy:

  • udostępnienie nieruchomości,
  • usługi świadczone osobiście,
  • sprzedaż towarów,
  • udostępnienie środka transportu.

W jaki sposób będzie raportowany najem nieruchomości?

Najem nieruchomości to jeden z typów transakcji, które powinny być raportowane przez platformy. Chodzi zarówno o wynajem (zarówno krótko-, jak i długoterminowo) nieruchomości mieszkalnych, jak i komercyjnych. W praktyce mogą to być transakcje takie jak wynajmowanie powierzchni wspólnych (co-working), miejsc parkingowych czy nieruchomości wakacyjnych.

Ale uwaga – jeżeli sprzedawca za pomocą platformy umożliwia w okresie sprawozdawczym wykonanie w tym zakresie ponad 2000 takich transakcji, wówczas będzie wyłączony z zakresu raportowego (będzie to „wyłączony sprzedawca”). W praktyce chodzi o to, by „namierzyć” mniejszych usługodawców działających na rynku nieruchomości poprzez takie platformy jak np.  Airbnb, Booking.com lub Your.Rentals, a nie podmioty takie jak hotele.

Co ciekawe wynajmujący muszą udostępnić platformie oprócz standardowych danych ich dotyczących również adres nieruchomości oraz numery ksiąg wieczystych i liczbę dni udostępniania nieruchomości. Z tej perspektywy widać więc, jak bardzo szczegółowe dane dotyczące transakcji nieruchomościowych mają być przekazywane. 

Czy prowadzący własny sklep internetowy też będzie musiał składać raporty?

Nie. Operatorzy prowadzący własne platformy internetowe czy strony sprzedażowe nie będą raportować własnych transakcji sprzedażowych. DAC7 dotyczy tzw. operatorów platform typu marketplace, aplikacji łączących sprzedawców z nabywcami, gdzie do transakcji dochodzi na platformie bądź poza nią. To te podmioty, które mają dostęp do tysięcy danych sprzedawców i transakcji będą raportować cyklicznie dane do urzędu.

Czytaj też w LEX: Karniej-Kmita Paulina, Wspólne kontrole w UE – nowe narzędzie transgranicznej współpracy organów podatkowych. Znaczenie dla cen transferowych >

Czy sprzedawcy internetowi, którzy działają na stronach typu marketplace, też muszą składać raporty?

Nie. Nowy obowiązek dotyczy operatorów platform, którzy będą raportować dane sprzedawców. Dane sprzedawców trafią do skarbówki, jednak sami sprzedawcy nie muszą nic raportować do organu podatkowego. Sprzedawcy internetowi będą natomiast musieli przekazywać odpowiednie informacje do operatorów platform cyfrowych, by ci ostatni prawidłowo wypełniali swoje obowiązki.

Jak będzie wyglądać w praktyce zbieranie danych? Kiedy platforma zapyta o nie podatnika?

W praktyce DAC7 nakłada największe obowiązki właśnie na operatorów platform internetowych. Operator musi dopełnić procedur gromadzenia i weryfikacji danych o sprzedawcach oraz uznawania sprzedawcy za rezydenta danego państwa, zwanych „procedurami należytej staranności”, co najmniej wobec aktywnych sprzedawców. Oznacza to często obowiązek zaktualizowania warunków umów, regulaminów sprzedaży oraz dotychczasowych zasad gromadzenia i obiegu informacji z klientami.

Raportujący operator platformy, w celu gromadzenia informacji o aktywnych sprzedawcach, jest obowiązany wystąpić o te informacje najpóźniej w dniu spełnienia przez sprzedawcę warunków uznania go za aktywnego sprzedawcę. W praktyce oznacza to, że operator może wystąpić o dane już wcześniej - w dniu udostępnienia platformy.

Co grozi sprzedawcom, którzy nie będą współpracować z platformą i nie przekażą do niej wymaganych danych ?

Jeśli sprzedawca w odpowiednim terminie nie poda platformie żądanych informacji, platforma najpierw blokuje wypłatę środków. Dopiero gdy to jest niemożliwe, platforma zawiesza możliwość sprzedaży. Blokada nastąpi do czasu przekazania przez niego wymaganych informacji.

Pomimo więc, że sprzedawcy internetowi nie są podmiotami, na których ciąży obowiązek raportowania do urzędu skarbowego, to nieprzekazanie danych do operatorów wiąże się z dla nich z sankcjami w postaci braku wypłaty należnego wynagrodzenia, bądź nawet wstrzymania możliwości handlu na platformie. Co ważne, sprzedawcy mają obowiązek przekazania danych na wezwanie (wniosek) platformy (np. podczas wypełniania formularza rejestracyjnego) bądź później w toku korzystania z usług danej platformy (np. w ramach aktualizowania danych).

Czytaj też w LEX: Majdowski Filip, Obowiązki sprawozdawcze operatorów platform cyfrowych w Unii Europejskiej – kolejny przykład "Wielkiego Brata" w podatkach? >

Czy rozwiązane zostały wątpliwości związane z ochroną danych osobowych?

Operatorzy platform cyfrowych będą zobowiązani do prowadzenia wykazu sprzedawców, w tym osób fizycznych oraz wykazu transakcji. Będą również musieli informować te osoby o zakresie gromadzonych na ich temat informacji. Tym samym zbieranie wymaganych przepisami informacji musi odbywać się zgodnie z obowiązującym reżimem RODO.

Jedną z kwestii podnoszonych w trakcie konsultacji przez Izbę Gospodarki Elektronicznej był zakres danych. W pierwszej wersji projektowanych przepisów zakładano bowiem, że operator platformy musiałby wystąpić o podanie danych do każdego sprzedawcy, któremu udostępnił platformę, w tym także do użytkownika mające status „wyłączonego sprzedawcy”. Projektowany art. 75o ustawy wprowadzającej DAC7 uległ jednak zmianie na korzyść operatorów. Zawężono obowiązek informacyjny, co istotnie wpływa na zakres i czas gromadzenia informacji o użytkownikach. Operator ma być zobowiązany do wystąpienia o podanie danych najpóźniej w dniu, kiedy użytkownik spełnieni warunki uznania go za aktywnego sprzedawcę.

 


Co jeśli ktoś handluje na kilku platformach?

Co do zasady operatorzy platform raportują dane sprzedawców w odniesieniu do transakcji dokonywanych na ich platformach. W praktyce, jeśli sprzedawca korzysta z kilku platform e-commerce, operator będzie zbierał szczegółowe dane dotyczące transakcji na jego platformie i będzie miał obowiązek przekazania tych informacji organom podatkowym państw członkowskich w określonym formacie i harmonogramie zgodnie z Dyrektywą DAC7. Operator będzie zwolniony z obowiązku zgłaszania, jeżeli uzyska dowód, że te same informacje zostały zgłoszone przez jednego z pozostałych operatorów platform.

Oczywiście może zdarzyć się tak, że handlujący w różnych miejscach na niewielką skalę nie będą przedmiotem raportowania ze względu na nieprzekroczenie limitów raportowych (dotyczących transakcji towarowych czy nieruchomościowych).

Czytaj również: Co oznaczają nowe obowiązki dla platform internetowych i ich użytkowników >>