Spółka z o.o. wykupiła grupowe ubezpieczenie na życie, płatność polisy była jednorazowa w rozliczeniu rocznym. Ubezpieczonymi są: - członkowie zarządu, którzy jednocześnie są udziałowcami Spółki. Otrzymują wynagrodzenie na podstawie umów powołania. - pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę - współmałżonkowie/partnerzy życiowi udziałowców (członków zarządu) Spółki. Uposażonymi są członkowie rodzin ubezpieczonych. Czy dla ubezpieczonych przedmiotowe ubezpieczenie rodzi obowiązek podatkowy w PIT i ZUS, a jeśli tak to jakie dla poszczególnych osób? Kto jest płatnikiem i jakie obowiązki dokumentacyjne z tego wynikają?

 


W przedmiotowej sytuacji powstaje przychód po stronie uposażonych – może być jednak problem z ustaleniem jego kwoty. Co do zasady od wartości składek należy odprowadzić podatek dochodowy. Składek można jednak uniknąć.

Skutki podatkowe w PIT

W myśl art. 11 ust. 1 ustawy z 26.07.1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2018 r. poz. 1509 ze zm.) – dalej u.p.d.o.f. – przychodami są otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika w roku kalendarzowym pieniądze i wartości pieniężne oraz wartość otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń. Uzupełnieniem jest art. 12 ust. 1 u.p.d.o.f., zgodnie z którym za przychody ze stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej oraz spółdzielczego stosunku pracy uważa się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, bez względu na źródło finansowania tych wypłat i świadczeń, a w szczególności: wynagrodzenia zasadnicze, wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty za niewykorzystany urlop i wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona, a ponadto świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych.

Zobacz również: Nie każdy prezent musi być opodatkowany >>

Wykładni powyższych przepisów należy dokonywać w oparciu o wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8.07.2014 r. (K 7/13). Zgodnie ze stanowiskiem TK za przychód pracownika mogą być uznane takie świadczenia, które:

  • zostały spełnione za zgodą pracownika (skorzystał z nich w pełni dobrowolnie),
  • zostały spełnione w jego interesie (a nie w interesie pracodawcy) i przyniosły mu korzyść w postaci powiększenie aktywów lub uniknięcie wydatku, który musiałby ponieść,
  • korzyść ta jest wymierna i przypisana indywidualnemu pracownikowi (nie jest dostępna w sposób ogólny dla wszystkich podmiotów).

Możemy przyjąć, że warunek pierwszy jest spełniony. Spółka nie powinna bowiem "uszczęśliwiać" na siłę i ubezpieczać wbrew woli zainteresowanych. Na dodatek ubezpieczenie oznacza zazwyczaj przekazanie danych osobowych ubezpieczonych – przekazanie ich bez zgody zainteresowanych narusza RODO. Wszystko jednak zależy od konstrukcji danego ubezpieczenia.

Uposażeni uzyskują niewątpliwie przysporzenie majątkowe. Ich korzyścią jest objęcie ubezpieczeniem grupowym, bez konieczności opłacania składek.

Najbardziej problematyczne jest przypisanie kwoty przychodu do osoby. Jeżeli jest to ubezpieczenie grupowe kwota składki może być niezależna od ilości ubezpieczonych, a tym samym może być problem z określeniem ile wynosi koszt ubezpieczenia w przeliczeniu na osoby. W efekcie jeżeli ubezpieczenie obejmuje wszystkie osoby uposażone (członków zarządu, pracowników, rodziny członków zarządu) niezależnie od stanu osobowego, można bronić tezy o braku przychodu. Po pierwsze świadczenie może nie być w pełni dobrowolne (ubezpieczeniem mogą być objęte wszystkie powyższe osoby bez względu na to, czy wyrażą swoją wolę w tym zakresie). Po drugie sztywna kwota niezależna od ilości uposażonych praktycznie będzie uniemożliwiać przypisanie kwoty przychodu do osoby, co z kolei uniemożliwi naliczenie podatku dochodowego i składek ZUS. Omawiany przychód należy wykazać w PIT-11 i PIT-4R wraz z innymi przychodami.

 


Kwestia naliczenia składek ZUS

Przedstawiona powyżej konstrukcja ubezpieczenia na życie jest jednak mało prawdopodobna. Zakład ubezpieczeń powinien wiedzieć, kogo ubezpiecza, a każdy ubezpieczony powinien mieć możliwość wskazania osoby (osób), które po jego śmierci otrzymają odszkodowanie. W takim przypadku spełniony będzie warunek dobrowolności. Jednocześnie też będzie istniała możliwość przeliczenia świadczenia na osobę (albo będzie taki sposób kalkulacji składki, albo trzeba będzie podzielić składkę przez osoby objęte ubezpieczeniem). To zaś będzie oznaczało, że kwotę składki po przeliczeniu na osobę należy doliczyć do jej przychodu i opodatkować. Wartość ubezpieczenia członków rodziny należy uznać za przychód członka zarządu) – jest bo bowiem tak naprawdę świadczenia na rzecz członka zarządu (żona prezesa nie byłaby objęta świadczeniem, jeżeli jej mąż nie byłby członkiem zarządu).

W przypadku zarządu działającego na podstawie powołania i członków ich rodzin nie powstanie obowiązek opłacania składek ZUS – brak jest bowiem tytułu ubezpieczeniowego. W przypadku pracowników istnieje tytuł ubezpieczeniowy, a tym samym przychód podlega składkom ZUS. Aby uniknąć składek można skorzystać ze zwolnienia, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 26 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18.12.1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz.U. z 2017 r. poz. 1949). Aby skorzystać z tego zwolnienia konieczne jest spełnienie dwóch warunków:

  • musi zostać wprowadzona odpłatność – wystarczy nawet symboliczna kwota (np. 1 zł, a nawet 1 gr),
  • odpłatność musi być wprowadzona w postanowieniach prawa wewnętrznego – w układzie zbiorowym, regulaminie wynagradzania lub przepisach o wynagradzaniu – przez te ostatnie rozumie się np. uchwałę zarządu.