Szkolenia online Nowe przepisy dotyczące mobbingu a ochrona danych osobowych 10.12.2026 r. godz. 13:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Zmiany w zasiłkach od 2027. Nowe przepisy nie dla wszystkich?

To rewolucja - osoba, która jest na zwolnieniu lekarskim w swojej firmie, mogłaby pracować w tym czasie w innej firmie, bez ryzyka utraty zasiłku chorobowego. Takie jest założenie nowych przepisów, które już budzą wątpliwości co do tego, kto z nich rzeczywiście skorzysta. Pokaże to dopiero praktyka ZUS - w jakiej sytuacji ubezpieczony straci prawo do zasiłku. Prawnicy wskazują, że to lekarz powinien określać jakiego rodzaju praca jest dozwolona.

przeziebienie katar
Źródło: iStock

1 stycznia 2027 r. wchodzi w życie ostatni pakiet zmian z dużej nowelizacji przepisów zasiłkowych. Pozwoli ona na pracę u jednego płatnika podczas niezdolności do pracy stwierdzonej dla drugiego płatnika bez ryzyka utraty zasiłku chorobowego i wynagrodzenia chorobowego. Z literalnego brzmienia nowych przepisów wynika jednak, że będą one miały zastosowanie przede wszystkim do sytuacji, gdy chory jest zatrudniony w dwóch miejscach w oparciu o umowę o pracę. Jeśli jednak ktoś ma etat, a dodatkowo dla innego podmiotu świadczy usługi jako zleceniobiorca albo dzieło, to z dobrodziejstwa zmian raczej nie skorzysta.

Wśród prawników nie ma jednak pełnej zgodności, jak należy stosować nowe przepisy, a wiele będzie zależało od tego, jaką wykładnię będzie stosował ZUS. Ostatecznie to od jego decyzji zależy, czy i w jakich sytuacjach ubezpieczony straci prawo do zasiłku.  

Czytaj również: Na zwolnieniu w jednej pracy, w drugiej - w pełni sił i... płacy>>

Zwolnienie od pracy dla jednego tytułu

Nowe zasady zostaną wprowadzone art. 17 ust. 1d ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Zgodnie z nim jeżeli jednak praca zarobkowa w ramach określonego tytułu może być wykonywana z uwagi na rodzaj tej pracy, na żądanie ubezpieczonego można nie wystawić zwolnienia od pracy z tego tytułu. Nie będzie miał wówczas zastosowania art. 17 ust. 1 pkt 1 ustawy, na mocy którego wykonywanie pracy zarobkowej, a więc np. pracy u drugiego płatnika, powoduje utratę prawa do zasiłku chorobowego (analogicznie - wynagrodzenia chorobowego) za cały okres niezdolności do pracy.

Czytaj w LEX: Okres zasiłkowy od 2027 r. – jak ustalać okres zasiłkowy przy kilku tytułach ubezpieczenia >

Po zmianach będzie można tego uniknąć, o ile praca wykonywania dla różnych płatników będzie różnego rodzaju i ubezpieczony zostanie uznany za niezdolnego do tylko niektórych z tych rodzajów pracy. Autorzy projektu nowelizacji podali przykład chirurga ze złamanym palcem, który nie może operować w szpitalu, ale może wykonywać pracę nauczyciela akademickiego prowadzącego wykłady. Obecnie brzmienie przepisów powoduje, że gdyby chirurg wykład przeprowadził, to utraciłby zasiłek chorobowy (wynagrodzenie chorobowe) wypłacany za okres niezdolności do pracy w szpitalu.

 

Możliwe warianty

Jednak czytając nowe przepisy, można mieć wątpliwości, w jakich dokładnie sytuacjach będą one miały zastosowanie. Przyjrzyjmy się konstrukcji art. 17 ust. 1d ustawy zasiłkowej. Stanowi on o „pracy z określonego tytułu” oraz o niewystawianiu zwolnienia od pracy z „tego tytułu”. Moim zdaniem przy uwzględnieniu całokształtu ustawy zasiłkowej „niewystawienie” zwolnienia może dotyczyć tylko sytuacji, gdy istnieje tytuł ubezpieczenia chorobowego, dla którego takie mogłoby być potencjalnie wystawione. Ustawa zasiłkowa definiuje ten tytuł jako „zatrudnienie lub inną działalność, których podjęcie rodzi obowiązek ubezpieczenia chorobowego lub uprawnienie do objęcia tym ubezpieczeniem na zasadach dobrowolności w rozumieniu przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych”. Możemy więc mówić o obowiązkowym albo dobrowolnym tytule do ubezpieczenia chorobowego.

W praktyce, pomijając sytuacje dużo rzadsze i teoretyczne, posiadanie więcej niż jednego tytułu do ubezpieczenia chorobowego może mieć miejsce w następujących przypadkach:

  • ubezpieczony pozostaje w stosunku pracy z więcej niż jednym podmiotem – stosunek pracy jest obowiązkowym tytułem do ubezpieczenia chorobowego;
  • ubezpieczony pozostaje w stosunku pracy, ale jego miesięczna podstawa wymiaru składek jest niższa niż kwota minimalnego wynagrodzenia, to mogłaby podlegać dobrowolnie z ubezpieczenia chorobowego z tytułu świadczyła usługi (wykonywania zlecenia) albo prowadzenia działalności gospodarczej;
  • ubezpieczony wykonuje zlecenie, a podstawa wymiaru jego składek jest niższa niż kwota minimalnego wynagrodzenia, mógłby więc podlegać dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowego z tytułu wykonywania zlecenia albo prowadzenia działalności gospodarczej.

Takie rozumienie przepisu powodowałoby, że często występujące sytuacje, np. gdy osoba jest zatrudniona na pełny etat i wykonuje dodatkowo zlecenia na rzecz innego podmiotu, pozostawałaby poza zakresem zastosowania art. 17 ust. 1d ustawy zasiłkowej. Taka osoba podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu chorobowemu ze stosunku pracy, a wykonywanie zlecenia w takim układzie nie jest dla niego tytułem do ubezpieczenia chorobowego – ani obowiązkowym, ani dobrowolnym. Zgodnie bowiem z art. 11 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu podlegają na swój wniosek osoby objęte ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi obowiązkowo. Skoro więc pracując na pełny etat, to ze zlecenia można podlegać ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym wyłącznie dobrowolnie, to nie można dobrowolnie podlegać ubezpieczeniu chorobowemu z tego tytułu.

Czytaj również: Nowe przepisy zasiłkowe pozwolą ubezpieczonym na więcej>>

O jaki tytuł chodzi

Teoretycznie można by rozważać, że w art. 17 ust. 1d mowa o „tytule” w rozumieniu „tytule do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych” a nie do ubezpieczenia chorobowego. Ustawodawca jest tu niekonsekwentny, bo już art. 17 ust. 1c mówi o „tytule do ubezpieczenia społecznego”.

Wydaje się, że ZUS może taką wykładnię stosować, bo w odpowiedzi na wątpliwości co do stosowania tego przepisu, stwierdził, że przepis ten „stanowi wyjątek od zasady, zgodnie z którą w przypadku spełniania warunków podlegania ubezpieczeniom społecznym z co najmniej dwóch tytułów do tych ubezpieczeń, niezdolność do pracy z powodu choroby dotyczy każdego z tych tytułów, dla których odrębnie wystawia się zwolnienie od pracy. Dwa tytuły ubezpieczeń oznaczają podleganie obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, a także prawo do przystąpienia do tych ubezpieczeń na zasadzie dobrowolności. Zatem, warunkiem nie jest faktyczne podleganie tym ubezpieczeniom, lecz samo podejmowanie aktywności, która może stanowić tytuł do ubezpieczeń społecznych obowiązkowych i dobrowolnych”. Dalej ZUS wyjaśnia, że „w przypadku choroby, z każdego ww. tytułu powinno być wystawione zwolnienie od pracy, jeżeli ubezpieczony z każdego tytułu jest niezdolny do wykonywania pracy. Podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu (a niepodleganie ubezpieczeniu chorobowemu) nie ma znaczenia dla stosowania art. 17 ust. 1c ustawy zasiłkowej. Natomiast niewystawienie zwolnienia od pracy, zgodnie z przepisem art. 17 ust. 1d ustawy zasiłkowej oznacza, że dana osoba może wykonywać pracę z drugiego tytułu.”

W takim ujęciu wykonywanie umowy zlecenia albo działalność gospodarcza prowadzona obok pełnoetatowej pracy na etacie byłoby „tytułem” w rozumieniu art. 17 ust. 1d jako dobrowolny tytuł do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych. Jednak nadal niewyjaśnione pozostawałoby, jak można w rozumieniu przepisów ustawy zasiłkowej „nie wystawić” zwolnienia od pracy, z którego nie podlega się ubezpieczeniu chorobowemu, skoro zgodnie art. 55 ust. 3 ustawy zasiłkowej elementem zaświadczenia lekarskiego jest wskazanie ubezpieczonego, a „ubezpieczonym” jest osoba objęta ubezpieczeniem chorobowym (art. 1 ust. 1 ustawy zasiłkowej). Być może jest to jednak pytanie o założenie przyjęte w art. 17 ust. 1c.

Jednak nawet przyjęcie tak korzystnej dla ubezpieczonych wykładni nie rozwiązuje problemu osób, które dorabiają dodatkowo na podstawie, która nie może stanowić tytułu nawet do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych, jak np. wykonywanie umowy o dzieło albo zlecenia przy posiadanym statusie studenta.

Wracając do przykładu chirurga-wykładowcy, który posłużył w uzasadnieniu jako przykład beneficjenta nowych przepisów, zwróćmy uwagę, że jego sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby w szpitalu pracował na etacie, a na uczelni wykładał na podstawie umowy zlecenia albo miał przeprowadzić wykład autorski na podstawie umowy o dzieło. Gdyby w takim przypadku chirurg prowadził wykłady, za które otrzymałby wynagrodzenie, to powinien stracić jednocześnie prawo do zasiłku chorobowego (wynagrodzenia chorobowego) za okres niezdolności do pracy w szpitalu na podstawie art. 17 ust. 1 pkt 1 ustawy zasiłkowej. Nawet stosując korzystną wykładnię dotyczącą zlecenia, to jednak wykonywanie umowy o dzieło musi zostać uznane za wykonywanie pracy zarobkowej w rozumieniu tego przepisu.

Można by też zastanawiać się, co z osobami, które podjęły pracę zarobkową innego rodzaju niż ta, z której orzeczono niezdolność do pracy, w trakcie jej trwania. Chodzi o sytuacje, gdy np. ktoś złamał nogę, ma wielotygodniowe zwolnienie od pracy, podczas którego podejmuje pracę zdalną. W tym przypadku również powstaje pytanie o „niewystawienie zwolnienia lekarskiego z innego tytułu”, skoro na moment wystawiania zwolnienia ten tytuł (jakkolwiek rozumiany) nie istniał.

 

Niewyjaśnione różnice

Trudno znaleźć uzasadnienie dla takiego zróżnicowania ubezpieczonych. Dlaczego w jednym przypadku chirurg może otrzymywać i zasiłek (wynagrodzenie chorobowe) za zwolnienie od pracy w szpitalu, i wynagrodzenie za przeprowadzenie wykładu, a w drugim musi wybrać między zasiłkiem (wynagrodzeniem chorobowym) ze szpitala, a wynagrodzeniem za wykład. Co na ten temat sądzą inni prawnicy?

- Nowe regulacje mogą różnicować sytuację osób, które mimo choroby zachowały zdolność do wykonywania dodatkowej pracy, zależnie od sytuacji ubezpieczeniowej związanej z drugą pracą. Taki wniosek nasuwa się z brzmienia nowych przepisów - stwierdza radca prawny Bartosz Zwoliński, HRLS Zwolińska & Zwoliński.

Zwraca przy tym uwagę, że nowe przepisy nie będą dotyczyć wyłącznie osób pracujących na dwóch etatach, bo z wyjątku będzie mogła skorzystać także osoba łącząca etat ze zleceniem, pod warunkiem, że spełnia warunki podlegania ubezpieczeniom społecznym z obu tytułów, a rodzaj pracy wykonywanej na zleceniu pozwala ją kontynuować mimo choroby.

W praktyce znaczenie może mieć wysokość wynagrodzenia z etatu. Jeżeli wynagrodzenie z etatu jest niższe od płacy minimalnej, ubezpieczenia emerytalne i rentowe mogą być obowiązkowe również z tytułu zlecenia, a ubezpieczenie chorobowe będzie dobrowolne. Jeżeli ubezpieczony nie będzie podlegał ubezpieczeniom społecznym ze zlecenia, wykonywanie zlecenia podczas zwolnienia z etatu może zostać uznane za pracę zarobkową i prowadzić do utraty zasiłku. Także odpłatne wykonywanie dzieła podczas zwolnienia lekarskiego może zostać uznane za pracę zarobkową i prowadzić do utraty zasiłku, nawet jeśli stan zdrowia pozwala na wykonanie tej konkretnej pracy – dodaje mec. Bartosz Zwoliński.

Zwraca jednak uwagę, że to, jak nowe przepisy będą stosowane w konkretnych przypadkach, pokażą praktyka ZUS i orzecznictwo sądów.

Czytaj również: L4 pod palmami? Już wkrótce będzie to możliwe>>

Potrzebna wykładnia funkcjonalna

- Rzeczywiście art. 17 ust. 1d jest fatalnie sformułowany. Literalnie dotyczy sytuacji dwóch tytułów objętych ubezpieczeniem chorobowym. Jeżeli ta druga praca wykonywana byłaby na podstawie zlecenia albo umowy o dzieło, to z tego tytułu oczywiście ubezpieczony nie może zwrócić się do lekarza o niewystawianie zaświadczenia lekarskiego i można wnioskować, że utraciłby zasiłek – potwierdza radca prawny Łukasz Chruściel, partner w CSP Chruściel Szybak Polewka.
Zwraca uwagę, że umowa zlecenia w zbiegu z umową o pracę z reguły nie jest tytułem do ubezpieczenia, ale może być. - Gdyby nie była tytułem do ubezpieczenia, to wówczas wykonując pracę na zleceniu, ubezpieczony straciłyby zasiłek z umowy o pracę, a gdyby była i poprosił o niewystawianie zwolnienia ze zlecenia, to by nie tracił. To byłby absurd – podsumowuje.

Dlatego jego zdaniem przepis ten należy wykładać funkcjonalnie. Jeżeli ubezpieczony podczas wizyty lekarskiej zgłosi, że wykonuje prace na podstawie zlecenia lub umowy o dzieło i lekarz uzna, że jego stan zdrowia pozwala na wykonywanie tej pracy, wówczas nie będzie dochodziło do utraty zasiłku. Dla bezpieczeństwa ubezpieczony powinien uzyskać od lekarza jakieś potwierdzenie, że lekarz wziął pod uwagę zlecenie lub umowę o dzieło i uznał, że ubezpieczony może wykonywać pracę w ramach zlecenia lub umowy o dzieło – radzi mec. Łukasz Chruściel.

Decyzja, jak potraktować takie potwierdzenie, należałaby do ZUS. To zakład ostatecznie stwierdza brak prawa do zasiłku.

 

Inny środek do celu

Wydaje się, że to, co ustawodawca chciał osiągnąć tą nowelizacją, to możliwość uzyskania z góry przez ubezpieczonego zezwolenia na wykonywanie pewnego rodzaju pracy zarobkowej podczas orzeczonej niezdolności do pracy z danego tytułu bez groźby utraty zasiłku chorobowego (wynagrodzenia chorobowego). Innymi słowy – chodzi o to, żeby lekarz stwierdzał niezdolność do konkretnej pracy wykonywanej u konkretnego płatnika, a w konsekwencji tylko wykonywanie pracy podobnego rodzaju byłoby uznawane za wykonywanie pracy zarobkowej w rozumieniu art. 17 ust. 1 pkt 1 zasiłkowej.

To w zasadniczy sposób zmienia rozumienie pracy zarobkowej, jeśli jednak taki był cel ustawodawcy, to lepiej byłoby to zrobić w inny sposób, bo art. 17 ust. 1d ustawy zasiłkowej w tym brzmieniu wprowadza nieuzasadnione różnice w sytuacji ubezpieczonych. Dużo lepiej założony cel spełniałyby potwierdzenia, które proponuje mec. Chruściel. Lekarz mógłby z góry określać, jakiego rodzaju praca zarobkowa jest dozwolona, przy czym jej status (dobrowolny lub obowiązkowy tytuł do ubezpieczenia społecznego lub chorobowego, brak tytułu) nie miałby znaczenia. W przypadkach podejmowania pracy innego rodzaju już po rozpoczęciu zwolnienia, ubezpieczony również mógłby uzyskać takie potwierdzenie.

 

 

Polecamy książki z prawa pracy

Przejdź do: Meritum Prawo Pracy 2026, Kazimierz Jaśkowski - otwiera się w nowym oknie
Meritum Prawo pracy 2026 rgb
90% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 33,90 zł | Cena regularna: 339,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 67,80 zł
Przejdź do: Meritum HR, Jarosław Marciniak - otwiera się w nowym oknie
meritum HR rgb
10% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 296,10 zł | Cena regularna: 329,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 246,75 zł