BEZPŁATNY WEBINAR Jak komunikować ESG, żeby nie narazić się na zarzut greenwashingu? 10 września, g. 14.00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Wzrost sprzedaży na rynku mieszkań

Kilkuprocentowy wzrost sprzedaży mieszkań i rosnąca podaż nowych lokali to bilans pierwszego półrocza 2016 roku na rynku nieruchomości. Jak długo utrzyma się ta hossa?

bloki osiedle domy
Źródło: iStock

W drugim kwartale nastąpił 5-procentowy wzrost sprzedaży mieszkań w największych polskich aglomeracjach (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Poznań, Łódź) – wynika z opracowania firmy doradczej REAS. Łącznie od początku roku sprzedano ponad 29 tys. lokali. Jedną z przyczyn wysokiego popytu mogła być stosunkowo stabilna sytuacja na rynku mieszkaniowym.

Według Raportu z Rynku Nieruchomości (Bankier.pl, otodom.pl) w niektórych miastach w lipcu ceny m2 tylko delikatnie drgnęły w górę, a w Łodzi, Krakowie, Warszawie i Wrocławiu odnotowano nawet nieznaczne obniżki cen.

Dla przykładu, w Krakowie średnia cena na rynku pierwotnym wynosiła w lipcu ok. 6,9 tys. zł., natomiast w czerwcu m2 był wart średnio ponad 7 tys. zł.

Rosnący popyt na własne „M” spowodował większą aktywność deweloperów. Jak podaje REAS, w II kwartale o 30 proc. wzrosła liczba lokali wprowadzonych na rynek.

Z kolei GUS wskazuje, że w pierwszym półroczu 2016 roku oddano do użytkowania o 15 proc. więcej mieszkań niż przed rokiem.

W efekcie, nabywcy mieszkań byli w komfortowej sytuacji. - Przy stosunkowo stabilnych cenach, mieli większy wybór mieszkań – ocenia Marek Szmolke, prezes krakowskiej firmy deweloperskiej i wykonawczej START.

Chociaż jak podaje GUS, w pierwszym półroczu o ponad 13 proc. wzrosła liczba mieszkań, na które wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym i o ponad 7 proc. więcej było także mieszkań, których budowę rozpoczęto, trudno jest przewidzieć, czy ta hossa utrzyma się w kolejnych miesiącach.

Na sytuację na rynku nieruchomości ma bowiem wpływ również prowadzona przez banki polityka kredytowa. NBP podkreśla, że w III kwartale instytucje finansowe zaostrzyły kryteria dla kredytobiorców i to samo planują na kolejne miesiące.

Nie oznacza to oczywiście, że mieszkaniówce grozi załamanie. – Biorąc pod uwagę obecną sytuację rynkową, spodziewamy się nadal wysokiej dynamiki sprzedaży. Pomimo nieco mniejszej dostępności kredytów, coraz więcej klientów korzysta z własnych zasobów finansowych – podsumowuje prezes Przedsiębiorstwa Budowlanego START.

Źródło: Primetimepr

Autor:

Polecamy książki biznesowe