Od lipca do końca września tego roku, w porównaniu z ofertą z początku 2011 roku, zwiększyła się liczba apartamentów na głównych rynkach mieszkaniowych w kraju – podaje Emmerson. Choć w największych miastach, z wyjątkiem Gdańska, dostępnych jest teraz więcej mieszkań o podwyższonym standardzie, udział procentowy lokali z wyższej półki w całkowitej ofercie zmalał. Liczba apartamentów w ostatnim czasie rosła bowiem znacznie wolniej niż ogólna podaż nowych mieszkań.


60 tys. mieszkań u deweloperów


Portal RynekPierwotny.com szacuje, że na ogólnopolskim rynku deweloperzy mają dziś w sprzedaży 60 tys. nowych mieszkań. Taka liczba to rekord na naszym rynku pierwotnym. Wilcza część oferty to lokale z segmentu popularnego, ale w ostatnim czasie zaczęły pojawiać się też inwestycje w wysokim standardzie. Deweloperzy, którzy realizują projekty w tym segmencie, odczuwając ogólną poprawę sytuacji na rynku nieruchomości, zaczęli w tym roku odmrażać wstrzymane wcześniej inwestycje.


Analitycy Emmerson wyliczyli, że w trzecim kwartale tego roku najbardziej wzrosła oferta deweloperska w Gdańsku, Warszawie i we Wrocławiu. W stolicy na nabywców czeka dziś ok. 19 tys. nowych mieszkań, a w tej liczbie - 3,9 tys. apartamentów. Co piąty stołeczny lokal to propozycja skierowana do osób chcących kupić prestiżową nieruchomość. Na drugim co do wielkości, krakowskim rynku, dostępnych jest 8 tys. nowych mieszkań, wśród których jest do wzięcia 1,5 tys. apartamentów.


Względnie duży wybór osobom z zasobniejszym portfelem daje też Wrocław. Poszukujący apartamentów znajdą ich tu 1,2 tys. w ogólnej ofercie deweloperskiej liczącej w tym mieście 7,2 tys. lokali. W Poznaniu i Gdańsku buduje się już znacznie mniej zarówno mieszkań, jak i apartamentów. Stolica Wielkopolski oferowała pod koniec września br. 4,6 tys. nowych mieszkań, w tym 800 lokali o wyższym standardzie. W Gdańsku u deweloperów dostępnych było 600 nowych apartamentów w ogólnej liczbie 5,3 tys. mieszkań.


Ceny średnio od 8,6 do 11,8 tys. zł/mkw.


Najwięcej za nowe mieszkanie w apartamentowcu zapłacimy w Warszawie. Z analiz Emmerson wynika, że średnia stawka za metr kwadratowy w stolicy tym segmencie rynku nieruchomości kształtuje się na poziomie 11,8 tys. zł. W Gdańsku, gdzie mieszkań z wyższej półki jest najmniej, tak pod względem liczby, jak i procentowego udziału w ofercie deweloperskiej, kupując taki lokal trzeba liczyć się z wydatkiem 9,8 tys. zł/mkw.


Podobna cena – 9,6 zł/mkw. obowiązuje w Krakowie. W Poznaniu i we Wrocławiu kwoty są już trochę niższe. W tych miastach ekskluzywne mieszkania kosztują odpowiednio 8,7 zł za mkw. i 8,6 zł za mkw. Tak kształtują się stawki wywoławcze. Jednak w związku z obniżającą się w ostatnim czasie dostępnością kredytów hipotecznych, a tym samym możliwości nabywczych klientów, deweloperzy skłonni są dziś do negocjacji. W niektórych inwestycjach, szczególnie w przypadku mieszkań o większych powierzchniach, można otrzymać wysokie rabaty. Osoby poszukujące apartamentu w Warszawie znajdą bonusy w projektach firmy Rogowski Development. Deweloper znany na stołecznym rynku z realizacji inwestycji wyższej klasy, wprowadził świąteczno-noworoczną promocję, w ramach której kupujący mieszkania powyżej 90 mkw. dostają w prezencie 50 tysięcy złotych upustu. Specjalną ofertą objęte są mieszkania na Mokotowie w inwestycjach: Apartamenty Wilanowska, Apartamenty Przy Wyścigach i Apartamenty Cybernetyki oraz Galeria Wiatraczna na Pradze Południe.

Najwięcej apartamentów poza centrami


Wolny przyrost oferty z wyższej półki nie oznacza, że na rynku zaczęły masowo pojawiać się penthousy. Deweloperzy wprowadzają na rynek inwestycje o zróżnicowanej strukturze cenowej, w których oferują mieszkania różnej jakości. Typowe projekty de lux nie są realizowane z dużym rozmachem, ale są to raczej kameralne inwestycje.


Poza tym nowe prestiżowe osiedla nie powstają wbrew pozorom w centralnych, najbardziej reprezentacyjnych dzielnicach miast. W Warszawie najwięcej nowych mieszkań w wysokim standardzie zlokalizowanych jest nie w Śródmieściu, ale na Mokotowie. Tak samo jest w Krakowie, gdzie pierwsze miejsce pod względem liczby dostępnych lokali z wyższej półki zajmują Grzegórzki, a nie Stare Miasto. Powodem jest to, że w centrach miast ścisła, często zabytkowa zabudowa utrudnia lub uniemożliwia deweloperom działalność. Poza tym, grunty inwestycyjne w centralnych rejonach największych ośrodków miejskich osiągają zawrotne ceny. W związku z tym, znacznie łatwiej inwestorom jest znaleźć odpowiednie tereny pod nowe apartamentowce w sąsiednich dzielnicach.


Rogowski Development