Pytanie
Dwóch z czterech wspólników spółki komandytowej będących komplementariuszami, począwszy od kwietnia 2014 r. wykorzystują swoje prywatne samochody celem załatwiania spraw spółki. Jednocześnie wykorzystywane samochody nie będą udostępniane spółce oraz innym osobom. Odzwierciedlenie wykorzystania prywatnych samochodów w księgach rachunkowych spółki wygląda następująco:
1. Faktury za koszty eksploatacyjne dotyczące prywatnych samochodów wspólników są wystawiane na spółkę i opłacane z pieniędzy spółki;
2. Wydatki udokumentowane w powyższy sposób są ujmowane na bieżąco na kontach kosztów. Dla celów podatkowych, na koniec miesiąca faktycznie udokumentowane wydatki, są porównywane z ewidencjami przebiegów pojazdów prowadzonych przez dwóch wspólników. Ma to na celu ustalenie limitu do uznania wydatków za podatkowe koszty uzyskania przychodów.
W księgach spółki, ewentualne zmniejszenie wcześniej ujętych kosztów odbywa się wyłącznie na kontach pozabilansowych, wykorzystywanych pomocniczo do ustalenia kosztów podatkowych. Wydatki ustalone i udokumentowane w powyższy sposób, stanowią koszty podatkowe całej spółki, a co za tym idzie koszty uzyskania przychodów dla wszystkich wspólników, w proporcji do ich udziału w zysku spółki.
Czy takie postępowanie jest prawidłowe?
Czy w sytuacji opisanej powyżej, u wspólników spółki powstanie przychód z tytułu nieodpłatnych świadczeń?
Jeżeli tak, to czy przychód ten powstanie u wszystkich wspólników spółki, czy tylko u dwóch z nich, którzy wykorzystują swoje samochody prywatne?
Czy wysokość przychodu u danego wspólnika powinna być tożsama z kwotą, jaka została u niego zaliczona do podatkowych kosztów uzyskania przychodu?
Czy może jednak, kwota przychodu powinna być ustalona proporcjonalnie do udziału w zysku spółki danego wspólnika, ale w odniesieniu do faktycznie udokumentowanych wydatków, ujętych na kontach kosztów w księgach spółki?