Pytanie
Czy wniosek podpisany przez domniemanych spadkobierców można uznać za skutecznie złożony w przedstawionej sytuacji?
Działka, na której rosną drzewa wnioskowane do usunięcia, stanowi własność gminy, w użytkowaniu 10 wieczystych współużytkowników (5 małżeństw). Wniosek złożył jeden z użytkowników. Okazuje się, że mąż wnioskodawcy oraz jeden ze współużytkowników nie żyje. Nie przeprowadzono postępowania spadkowego w obu przypadkach.
Czy w tej sytuacji pozostali współwłaściciele mogą złożyć wniosek bez podpisów osób nieżyjących i organ może przyjąć taki wniosek jako kompletny?
Czy podpisanie zgody na usunięcie drzew przez osoby, które mogą być spadkobiercami (nie zostało to uregulowane postępowaniem spadkowym), jest wystarczające do przyjęcia wniosku? Jak powinien postąpić starosta w przedstawionej sytuacji?
W jaki sposób osoby, które mają działki we współwłasności, mogą skutecznie złożyć wniosek o wydanie pozwolenia na usunięcie drzew, jeżeli część współwłaścicieli nie żyje?
Czy działka będąca we współwłasności małżeńskiej wymaga zgody, podpisu wniosku przez obu małżonków, czy wystarczy tylko jeden i uznaje się, że drugi też wyraził zgodę?