5 maja zrzeszeni w Polskiej Radzie Centrów Handlowych właściciele i zarządcy obiektów handlowych wystosowali wspólne stanowisko w sprawie porozumień branżowych po ponownym otwarciu lokali handlowych w galeriach handlowych i obiektach handlowych powyżej 2 tys. mkw. 
21 właścicieli i zarządców, w tym Atrium European Real Estate czy  Carrefour, deklarują chęć rozmów z najemcami i indywidualne ustalenie warunków wsparcia. Liczą jednocześnie na umorzenie w okresie 2020 - 2021 opłat z tytułu użytkowania wieczystego, podatku od nieruchomości oraz podatku galeryjnego, a także na umożliwienie otwarcia obiektów handlowych w niedziele, co jest niezbędne dla odbudowy obrotów tradycyjnego handlu. To pozwoli na znaczące zmniejszenie obciążeń najemców opłatami eksploatacyjnymi i zwiększenie możliwości oferowanego przez nas wsparcia o którym mowa powyżej.

Czytaj również: Nieoczywiste zasady weryfikacji umów w galeriach >>
 


Przede wszystkim pomoc państwa

Właściciele i zarządcy obiektów handlowych twierdzą, że zdają sobie sprawę, iż w następstwie zagrożenia epidemicznego Covid-19, wielu partnerów umów najmu prowadzących swoją działalność w centrach handlowych wymagać będzie różnorakiej pomocy ze strony państwa, banków jak też wynajmujących.  - Tylko skoordynowane, proporcjonalne i właściwie zaadresowane instrumenty pomocowe pozwolą podtrzymać biznes przy życiu, zachować źródła dochodu polskich przedsiębiorców i uchronić cenne miejsca pracy - stwierdzają w swoim stanowisku.
Zdecydowana większość najemców od 70 do 90 procent otworzyła jednak swoje placówki. Pozostali, jak twierdzi PRCH ze względów organizacyjnych, uczyni to w najbliższych dniach, bo od opublikowania rozporządzania w dniu 2 maja 2020 r. do dnia ponownego otwarcia lokali było mało czasu. Jednocześnie pierwsze dane z dnia otwarcia wskazują, iż Polacy chętnie przychodzą na konkretne zakupy i widać wysokie wskaźniki konwersji w otwartych dziś sklepach, co może przyczynić się do poprawy sytuacji najemców znacznie szybciej, niż zakładano.

Galerie czekają na oświadczenia najemców

PRCH podkreśla też, że w świetle prawa, najemcy, którzy nie mogli prowadzić działalności ze względu na stan epidemii nie byli zobowiązani do uiszczenia czynszu ani opłat eksploatacyjnych, a tym kosztem zostali w całości obciążeni wynajmujący. Przypomina jednak, że z dniem ponownego otwarcia rozpoczął się również bieg trzymiesięcznego terminu, w którym najemcy powinni złożyć wynajmującym oświadczenia o woli przedłużenia umów najmu na zasadach wynikających z ustawy, tj. tzw. tarczy antykryzysowej. Art. 15 ze tarczy antykryzysowe zobowiązuje najemcę do złożenia udostępniającemu bezwarunkowej i wiążącej oferty woli przedłużenia obowiązywania umowy na dotychczasowych warunkach o okres obowiązywania zakazu przedłużony o sześć miesięcy.

 


Wynajmujący deklarują wsparcie

Właściciele i zarządcy obiektów handlowych informują, że najemcy, którzy będą tego potrzebować, nie zostaną pozostawieni bez wsparcia. - Sytuacja poszczególnych branż oraz konkretnych partnerów kształtuje się różnie, dlatego pomoc ta powinna być jak najbardziej dopasowana do indywidualnej sytuacji. Wynajmujący od początku kryzysu epidemicznego powadzą indywidualne konsultacje i negocjują z najemcami optymalne środki wsparcia, tak aby pomoc była każdorazowo najlepiej dostosowana i możliwie efektywna. Należy uwzględnić przy tym rodzaj prowadzonej działalności, charakterystykę centrum i lokalu oraz postanowienia konkretnej umowy najmu, w oparciu o którą strony współpracują. Ta praktyka tworzona jest od lat, zarówno w czasach kryzysu, jak i na co dzień i stanowi integralną część pracy zarządczej - czytamy w stanowisku.

PRCH podkreśla w nim, że najemcy i wynajmujący są od siebie zależni i muszą działać wspólnie. Centra handlowe gwarantują najemcom efektywne kanały zbytu, z kolei funkcjonowanie galerii handlowych bez najemców jest niemożliwe. Dlatego wynajmujący w ramach dobrych praktyk stanowiących odzwierciedlenie społecznej odpowiedzialności biznesu deklarują wsparcie w formie rabatów i innych dostępnych form pomocy, w zależności od sytuacji finansowej najemcy oraz uzyskanej przez niego pomocy od państwa. 

Warunki najmu będą określane indywidualnie

Jednocześnie nie widzą potrzeby standaryzacji mechanizmów pomocy, ani ujednolicenia jej wysokości, bo jednakowe traktowanie będzie nieefektywne i niesprawiedliwe. - Wiele z sieci handlowych to podmioty o dużej sile ekonomicznej i globalnej skali operacji. Zunifikowane rozwiązania spowodowałyby, iż działania wspierające nie znajdą właściwych adresatów, a jednocześnie wynajmujący pozbawieni zostaną środków, aby wspomóc efektywnie te podmioty biznesowe, które będą naszej pomocy najbardziej potrzebować, zwłaszcza dziesiątki tysięcy małych firm, często lokalnych biznesów prowadzących działalność w jednej czy kilku lokalizacjach a także operatorów wysp handlowych, których działalność wciąż jest mocno ograniczona pewnymi uwarunkowaniami sanitarnymi - czytamy w stanowisku.