Jolanta Ojczyk: Komisja Nadzoru Finansowego wydała pod koniec roku komunikat w sprawie raportowania transakcji kartami płatniczymi przez firmy oferujące vouchery, karty zakupowe i paliwowe, czyli instrumenty płatnicze. Od 20 grudnia ubiegłego roku mają bowiem obowiązek monitorowania ich, a po przekroczeniu limitu 1 mln euro powiadomienia KNF. Wtedy może się okazać, że straciły prawo do wyłączenia. Czy komunikat jest potrzebny?

Rafał Kuchta: Z pewnością, tak. Komisja poruszyła w komunikacie dwie istotne kwestie. Po pierwsze wyjaśniono sposób rozumienia przez KNF przesłanek zastosowania tzw. wyłączenia ograniczonej sieci przewidzianego w art. 6 pkt 11 ustawy o usługach płatniczych (uup). Pozwala on na niestosowanie przepisów ustawy do niektórych rodzajów usług. Podawane w tym kontekście przez KNF przykłady, to raczej typowe przypadki. Natomiast w praktyce największe wątpliwości mogą budzić usługi mniej standardowe czy znajdujące się na granicy zastosowania wyjątku. Stanowisko KNF dostarcza pewnych wskazówek, które mogą być przydatne dla oceny, czy tego rodzaju usługi nadal korzystają z wyłączenia wobec dość ogólnych pojęć użytych w przepisie, np. co do sposobu rozumienia przez nadzór pojęcia „bardzo ograniczonego zakresu towarów lub usług” czy „ograniczonej sieci dostawców”.

Trzeba jednak pamiętać, że ostatecznie takie przypadki, i tak będą podlegały indywidualnej ocenie KNF, po zgłoszeniu przez przedsiębiorcę przekroczenia progu kwoty transakcji. Równie ważna jest druga część komunikatu, dotycząca zasad dokonywania powiadomienia o przekroczeniu progu 1 mln euro, w szczególności w zakresie dotyczącym okresów przejściowych wynikających z ustawy implementującej dyrektywę PSD2 do polskiego porządku prawnego. Chodzi o ustawę z 10 maja 2018 r. o zmianie ustawy o usługach płatniczych. Przepisy przejściowe nowelizacji nie odnosiły się wprost do zasad dokonywania powiadomienia o przekroczeniu. Ich ustalenie wymagało więc nieco bardziej złożonych zabiegów interpretacyjnych, np. w celu ustalenia momentu, od którego przedsiębiorca korzystający z wyjątku po nowelizacji powinien rozpocząć monitorowania kwoty transakcji płatniczych. Stanowisko KNF usuwa ewentualną niepewność, co do prawidłowości dokonywanych w ten sposób interpretacji i związane z tym niebezpieczeństwo uznania, że zgłoszenie zostało dokonane w nieprawidłowym terminie. KNF podkreśla w komunikacie m.in.: że obowiązek powiadomienia powstaje z chwilą przekroczenia limitu, a nie po upływie 12 miesięcy od tego momentu.

Czytaj w LEX: Transakcje wyłączone z zakresu ustawy o usługach płatniczych >>

Jakie warunki musi spełnić podmiot świadczący usługi oparte na instrumentach płatniczych, by skorzystać z wyłączenia o którym mówi art. 6 pkt. 11?

Zgodnie z tym przepisem wyłączenie dotyczy usług opartych na instrumentach płatniczych, które można wykorzystywać jedynie w ograniczony sposób i które spełniają co najmniej jeden z poniższych warunków:
a) pozwalają posiadaczowi nabywać towary lub usługi wyłącznie w placówkach wydawców tych instrumentów lub w ramach ograniczonej sieci podmiotów związanych umową handlową bezpośrednio z zawodowym wydawcą tych instrumentów,
b) służą wyłącznie do nabywania bardzo ograniczonego zakresu towarów lub usług,
c) mogą być używane wyłącznie w jednym państwie członkowskim, jeżeli instrumenty takie są dostarczane na wniosek przedsiębiorcy lub jednostki sektora finansów publicznych, są regulowane ze względu na określone cele społeczne lub podatkowe przez krajowy lub samorządowy organ administracji publicznej i służą do nabycia określonych towarów lub usług od dostawców związanych z wydawcą umową handlową.

KNF omawia w swoim komunikacie pojęcie instrumentów płatniczych. Wskazuje, że mogą to być np. karty płatnicze, karty wirtualne czy aplikacje mobilne. Definicja tego pojęcia jest jednak dość szeroka i w praktyce może ono obejmować bardzo różnorodne narzędzia czy procedury. Na przykład z wyroku TSUE z dnia 9 kwietnia 2014 r. w sprawie T-Mobile Austria (C-616/11) wynika, że instrumentem płatniczym może być też procedura składania zlecenia płatniczego na formularzu papierowym czy procedura wykonywania przelewu w bankowości online. Zasadniczo, jeżeli mamy do czynienia z pewnym zestandaryzowanym, opisanym porządkiem czynności prowadzącym do zapłaty np. przez stronę internetową czy aplikację mobilną, to już można się zastanawiać, czy dochodzi do złożenia zlecenia płatniczego i czy mamy do czynienia z instrumentem płatniczym.

 


Czy może się okazać, że przedsiębiorcy oferujący vouchery, karty zakupowe, itp. stracą prawo do wyłączenia? Czy będą musieli się postarać się o zezwolenie dla krajowej instytucji płatniczej? Kto w praktyce może podlegać pod taki obowiązek?  

Nie można wykluczyć, że działalność niektórych wskazanych przedsiębiorców zostanie uznana za wykraczającą poza wyłączenie. Wtedy rzeczywiście będą musieli uzyskać odpowiednie zezwolenie, np. na prowadzenie działalności w charakterze krajowej instytucji płatniczych, ewentualnie małej instytucji płatniczej przy mniejszej skali działalności. Co do zasady, im szersze możliwości dokonywania transakcji daje usługa opierającą się na wyłączeniu ograniczonej sieci, im szerszy jest asortyment dostępnych produktów lub usług, za które można w dany sposób zapłacić, czy im więcej jest punktów akceptujących daną metodą płatności, tzw. akceptantów, tym większe ryzyko uznania, że nie mieści się ona w wyjątku i wymaga zezwolenia. Jakkolwiek z wyłączeniem ograniczonej sieci intuicyjnie kojarzą się papierowe vouchery czy karty zakupowe, to mogą z niego korzystać także niektórzy dostawcy serwisów internetowych, w ramach których można uzyskiwać odpłatny dostęp do zamkniętego katalogu usług i produktów świadczonych przez podmioty trzecie (inne niż dostawca serwisu), zaś w płatności pośredniczy dostawca serwisu. Jeśli tacy przedsiębiorcy korzystają z omawianego wyłączenia, także powinni rozważyć, czy ich działalność nadal mieści się w zakresie wyłączenia po zmianie przepisu.

Niezależnie od powyższego warto pamiętać, że ustawa o usługach płatniczych przewiduje także inne wyłączenia. Nawet jeśli określony rodzaj działalności wykracza poza wyłączenie ograniczonej sieci, to może zachodzić inna podstawa do niestosowania przepisów uup. Przykładowo, niektóre rodzaje bonów czy voucherów opartych na dokumentach papierowych mogą być objęte wyłączeniem z art. 6 pkt 7 lit. e ustawy, które generalnie rzecz biorąc obejmuje dokumenty papierowe będące znakami legitymacyjnymi.

 


Gdy KNF nie wpisze firmy składającej powiadomienie o przekroczeniu 1 mln euro do rejestru dostawców i wydawców pieniądza elektronicznego, to w praktyce oznacza obowiązek postarania się o status krajowej lub małej instytucji płatniczej?

Jeżeli KNF wyda decyzję o odmowie wpisu podmiotu składającego powiadomienie do rejestru, to można sobie wyobrazić kilka możliwości dalszego postępowania. Może on starać się o zezwolenie krajowej instytucji płatniczej (KIP) lub małej instytucji płatniczej (MIP), której dotyczą pewne ograniczenia, co do skali działalności. Może także próbować zmienić model działalności przez ograniczenie jej skali tak, aby ponownie zmieścić się w wyłączeniu. Wreszcie może starać się nawiązać współpracę z podmiotem będącym dostawcą usług płatniczych dysponującym odpowiednim zezwoleniem, np. krajową instytucją płatniczą czy bankiem, tak aby to ten podmiot wykonywał czynności stanowiące działalność regulowaną.

Czy może się zdarzyć, że KNF nie wyda takiego zezwolenia w ciągu trzech miesięcy?  Co wtedy, jakie konsekwencje grożą firmie, czy np. karty zakupowe, takiego przedsiębiorstwa mogą być w obrocie?

Nie można wykluczyć, że w pewnych przypadkach KNF nie zdąży wydać takiego zezwolenia w ciągu trzech miesięcy, mimo złożenia kompletnego wniosku, np. jeżeli istotnie wzrosła liczba składanych wniosków o zezwolenie w związku z upływem 20 grudnia 2018 r. okresu przejściowego dla podmiotów korzystających z wyłączenia ograniczonej sieci lub z innych przyczyn. Ustawodawca przewidział taką sytuację. Zgodnie z art. 6c ust. 6 ustawy o usługach płatniczych przedsiębiorca, który złożył wniosek o zezwolenie KIP lub MIP w terminie trzech miesięcy od otrzymania decyzji KNF odmawiającej wpisu do rejestru, może kontynuować działalność na terytorium Polski bez takiego zezwolenia do czasu rozpatrzenia wniosku.