Spółka prowadząca aptekę zamieściła ogłoszenie w lokalnej gazecie. Wskazano w nim dane adresowe oraz poinformowano, że placówka jest otwarta 7 dni w tygodniu, od 8:00 do 23:00. Dołączono też wyróżniający się graficznie znak tabletek, który stanowił logo apteki. Ogłoszenie ukazywało się cyklicznie, w sumie pojawiło się w gazecie około 60 razy. Samorząd aptekarski miał podejrzenie, że była to zakazana reklama, więc zawiadomił wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego. Ten zaś się z tym zgodził i nałożył karę pieniężną w wysokości 25 tys. zł.

Ogłoszenie zachęcało do odwiedzenia apteki

Spółka wniosła odwołanie, ale organ drugiej instancji utrzymał w mocy sporne rozstrzygnięcie. Uznał bowiem, że publikacja w lokalnej gazetce informacji o wyjątkowo dogodnych (długich) godzinach otwarcia, stosowanie atrakcyjnej grafiki i kolorystyki oraz wykorzystanie logo dawały jasny przekaz, że apteka oferuje produkty lecznicze po godzinach otwarcia innych aptek znajdujących się w tej samej miejscowości. Organ wskazał, że przekaz ten stanowił wyraźną zachętę do odwiedzenia apteki i nabywania tam produktów, a w konsekwencji do zwiększenia sprzedaży. Spółka nie zgodziła się jednak z takim stanowiskiem i wniosła skargę.

 

Magdalena Krekora, Marek Świerczyński, Elżbieta Traple

Sprawdź  
POLECAMY

Reklama zmierza do zwiększenia sprzedaży

Sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wskazał, że zgodnie z art. 94a ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne, zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Natomiast nie stanowi reklamy informacja o ich lokalizacji i godzinach pracy. Odwołując się z kolei do art. 52 ust. 1 uPf, reklamą jest działalność sprzedawcy polegająca na informowaniu lub zachęcaniu do określonego zachowania się nabywcy, mająca na celu zwiększenie obrotów. Sąd wskazał, że w przypadku reklamy apteki lub jej działalności, będzie to zachęcanie do korzystania z jej usług. Natomiast zwiększeniem obrotów sprzedającego będzie wzrost liczby przeprowadzanych transakcji lub ich wartości. WSA podkreślił, że zgodnie z orzecznictwem, reklamą działalności apteki może być każde działanie zmierzające do zwiększenia sprzedaży. Przybierać ono może różne formy, np. sloganów, spotów TV, ulotek, billboardów, folderów, czy też gazetek (zob. wyrok WSA w Warszawie z 1 lutego 2008 r., sygn. akt VII SA/Wa 1960/07).

Czytaj także: NSA: Program rabatowy naruszył zakaz reklamy apteki >>>

Ogłoszenie nie naruszyło ustawowego zakazu

W ustawie Prawo farmaceutyczne nie określono dopuszczalnej formy informacji o lokalizacji i godzinach pracy apteki oraz miejsca i czasu jej rozpowszechniania. WSA ocenił, że nie oznacza to jednak, że reklamą apteki może być działanie polegające na skierowaniu do publicznej wiadomości informacji o jej nazwie i lokalizacji oraz godzinach pracy, pomimo że działanie to może spowodować zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych i wyrobów medycznych. Informacje te zawierają się bowiem w katalogu działań reklamowych, które są wyłączone spod zakazu. Natomiast organ nie wykazał, że sporne ogłoszenie zawierało zachętę do skorzystania z usług apteki, która przeważałaby nad intencją wskazania ustawowo dopuszczalnych informacji.

 


Ponadto należy też zauważyć, że godziny otwarcia aptek są ustalane przez radę powiatu. Nie ma więc przesłanek do tego, aby uznać, że mogą one świadczyć o naruszeniu zakazu reklamy. Sąd uznał także, że decyzja o nałożeniu kary nie może być podejmowana na podstawie dowolnej oceny, że kolorystyka jest atrakcyjna. Szczególnie, że w spornym ogłoszeniu nie było żadnych wyszukanych elementów, przeważał czarny kolor, a obok niego występował biały i niebieski.  Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną i poprzedzająca ją decyzję.

Wyrok WSA w Warszawie z 15 września 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 409/20