Wyniki badań i dokumentację medyczną sprawdzimy w aplikacji mObywatel
Resort cyfryzacji oraz zdrowia pracuje nad tym, by udostępniać wyniki badań medycznych za pośrednictwem aplikacji mObywatel. Jak wskazują przedstawiciele ministerstwa, zintegrowanie systemów służyłoby nie tylko przechowywaniu elektronicznej dokumentacji pacjenta w jednym miejscu, ale też np. przypominaniu o wizytach. Równolegle Centrum e-Zdrowia prowadzi prace nad kolejnymi rozwiązaniami, które zobaczymy prawdopodobnie w przyszłym roku.

O roli nowych technologii w ochronie zdrowia mówili prelegenci V edycji konferencji AI & MEDTECH CEE (której organizatorami są: organizacja AI w Zdrowiu, Polska Federacja Szpitali oraz W Zdrowiu), nad którą Prawo.pl objęło patronat medialny.
O tym, jakie wyzwania i plany ma w kontekście ochrony zdrowia na najbliższy czas resort cyfryzacji, mówił wiceminister Dariusz Standerski. Jak podkreślił, cyfryzacja i rozwój AI są jednym z rządowych priorytetów, nie tylko na papierze, ale również w realnych działaniach. Zaznaczył przy tym, że na tle Unii Europejskiej rozwój nowoczesnych technologii w ochronie zdrowia wygląda naprawdę dobrze, wyzwaniem jest jednak, by to tempo utrzymać, a także mądrze i celowo spożytkować pieniądze m.in. z Krajowego Planu Odbudowy, na co nie ma już zbyt wiele czasu. Wszystko po to, by nowoczesne narzędzia służyły zwiększeniu wygody pacjentów, a w konsekwencji, pośrednio, wpływały także pozytywnie na szanse na dłuższe życie w dobrym zdrowiu.
Zobacz także szkolenie w LEX: Goławska Anna, Hejnowska Aniela, Karaszewski Maciej, Kępowicz Michał, Maciejczyk Adam, Osuch Andrzej, Transformacja cyfrowa – e-zwolnie>
Badania w aplikacji – resorty pracują nad wdrożeniem
Wiceminister Standerski wskazał też, że Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z resortem zdrowia pracuje nad rozwojem e-usług dla pacjentów. Kilka dni temu odbyło się spotkanie, na którym podjęto decyzję o rozpoczęciu działań w kierunku udostępniania wyników badań w aplikacji mObywatel, tak by każdy miał do nich łatwy dostęp. Miałoby to umożliwić nie tylko przechowywanie całej dokumentacji medycznej pacjenta elektronicznie i w jednym miejscu, ale również m.in. przypominać o zbliżających się wizytach i badaniach. - Mamy dzisiaj wystarczające podstawy prawne, które dają możliwość udostępnienia danych medycznych za pomocą aplikacji – wyjaśnił wiceminister Standerski, przypominając o tym, że również za pośrednictwem aplikacji mObywatel udostępniany był tzw. certyfikat covidowy, który otrzymywało się po zaszczepieniu, a który przez pewien czas w pandemii był potrzebny m.in. w momencie wyjazdu za granicę. Nie jest to więc kwestia wdrażania nowych regulacji prawnych, a wypracowania rozwiązań technologicznych.
Czytaj także komentarz praktyczny w LEX: Karkowski Tomasz, Innowacje i przedsiębiorczość w sektorze ochrony zdrowia>
Dostęp do wyników badań za pośrednictwem aplikacji mObywatel był też jedną z propozycji deregulacyjnych zgłoszonych w ramach inicjatywy „SprawdzaMY”, czyli zespołowi, któremu przewodniczy Rafał Brzoska. Zyskał on duże poparcie społeczne – do tej pory w głosowaniu uzyskał niemal 7,5 tys. głosów, co czyni go jedną z najpopularniejszych zgłoszonych zmian do wdrożenia. Jak podkreślano, zaletą tego rozwiązania byłby przede wszystkim brak konieczności logowania się do różnych systemów czy przechowywania kopii badań – wszystko znalazłoby się w jednym miejscu, gotowe do udostępnienia lekarzowi lub dla samego pacjenta w dowolnym momencie. Obecnie, gdy pacjent udaje się do innej placówki, zazwyczaj musi mieć przy sobie papierowe kopie badań, bo nie ma zintegrowanego systemu, z poziomu którego szpital lub przychodnia mógłby je sprawdzić.
Wiceminister Standerski podkreślił przy tym, że celem nie jest stworzenie jednego „super rejestru”, w którym byłyby dostępne absolutnie wszystkie dane. Chodzi o to, by systemy po prostu ze sobą współgrały, współpracowały. - Siła tkwi nie w tym, co widzimy w aplikacji, tylko w bazach danych stojących za aplikacją – zaznaczył.
Czytaj również: Deregulacja nie tylko w biznesie, w zdrowiu też sporo do zrobienia
Dane medyczne (nie)dostatecznie zabezpieczone
Dr Małgorzata Olszewska, dyrektor Centrum e-Zdrowia, w swoim wystąpieniu przypomniała, że jest sporo cyfrowych inicjatyw, które w ochronie zdrowia już działają – to np. e-skierowanie czy e-recepta. Przed nami jednak sporo nowych wyzwań, związanych choćby z postępującym się starzeniem społeczeństwa, ale też, w konsekwencji, niedoborach personelu medycznego. Potrzebne jest też położenie szczególnego nacisku na cyberbezpieczeństwo, bo na takie ataki placówki medyczne cały czas są silnie narażone. – W I kwartale 2025 r. odnotowaliśmy więcej incydentów w zakresie cyberbezpieczeństwa niż w całym 2023 r. – podkreśliła.
Czytaj także komentarz praktyczny w LEX: Sieńko Agnieszka, E-skierowania w podmiocie leczniczym i praktyce lekarskiej>
Dr Olszewska przypomniała, że każdy cyberatak dla szpitala to ogromne obciążenia – dlatego tak istotne jest, by dbać o bezpieczeństwo i tworzenie kopii zapasowych, aby szybciej przywrócić placówkę do funkcjonowania, gdy do ataku jednak mimo wszystko dojdzie. Jako przykład podała szpital MSWiA w Krakowie, w którym kilka miesięcy temu doszło do dużego ataku typu ransomware. Jak podkreśliła, placówka wróciła do funkcjonowania w rekordowo szybkim czasie. Było to możliwe m.in. dzięki systemowi e-Gabinet rozwijanym przez Centrum e-Zdrowia, które umożliwiło m.in. wystawianie zwolnień czy recept. Nie zmienia to jednak faktu, że koszty dla szpitala przekroczyły kilka milionów złotych, a odbudowa infrastruktury na poziomie 30 proc. zajęła kilka miesięcy. I jest to wynik dobry w skali innych przypadków.
Dr Olszewska wskazała także, nad jakimi projektami pracuje obecnie Centrum e-Zdrowia. Są one realizowane przede wszystkim dzięki środkom z KPO. Jednym z rozwiązań, które mają zostać udostępnione w przyszłym roku, jest platforma e-Konsylium. Posłuży ona lekarzom do realizacji zdalnych konsultacji medycznych, np. w zakresie konsultowania przypadków pacjentów. W tej chwili nie ma dedykowanego narzędzia, które pozwalałoby na realizację zdalnych spotkań w bezpieczny sposób. - Lekarze korzystają z przeróżnych narzędzi, w tym mediów społecznościowych, a nie chcemy, aby w taki sposób były przetwarzane dane medyczne, bo nie gwarantuje to bezpieczeństwa danych – podkreśliła dr Olszewska. Zaletą narzędzia ma być właśnie zgodność z polską i europejską legislacją, a także bezpieczny dostęp do danych medycznych.
Centrum e-Zdrowia pracuje też nad e-Profilem Pacjenta, z którego mają korzystać zarówno medycy, jak i pacjenci. Dzięki narzędziu lekarz będzie mógł zobaczyć m.in. wszystkie recepty pacjenta, rozpoznania medyczne z ostatniego roku, ale też alerty istotne ze względu na przepisywane i przyjmowane leki.
Czytaj także artykuł w LEX: Marchwicka Magdalena, Transformacja cyfrowa a ludzie>
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.











