Ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów, który zakłada wprowadzenie opłat od alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml - tzw. małpek oraz słodzonych napojów ma wejść w życie już w połowie 2020 r. 

Zgodnie z  założeniami rządu, przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży na podstawie zezwolenia będą zobowiązani do wniesienia opłaty związanej ze sprzedażą napojów alkoholowych o objętości nieprzekraczającej 300 ml. Ma to być 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu sprzedawanego w opakowaniach o objętości do 300 ml. W praktyce  oznacza to 1 zł od 100 ml małpki wódki 40-proc., 2 zł od 200 ml "małpki" wódki 40-proc. i 88 gr od 250 ml małpki wina 14-proc.

Część stała i zmienna

Poza tym projekt zakłada wprowadzenie opłaty od napojów słodzonych, podzielonej na część stałą i zmienną. Chodzi o opłatę stałą w wysokości  50 gr za litr napoju z dodatkiem cukru lub substancji słodzącej. Kolejną opłatą będzie 10 gr za litr napoju z dodatkiem substancji aktywnej (kofeina lub tauryna). Będzie też opłata zmienna to 5 gr za każdy gram cukru powyżej 5 gram/100 ml - w przeliczeniu na litr napoju.

Rząd zakłada, że pieniądze z opłaty mają trafić w połowie do gmin i w połowie do NFZ na edukację, profilaktykę i świadczenia z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień. Opłata będzie pobierana przy sprzedaży do sklepu (dotyczy alkoholu przeznaczonego do spożycia poza punktem sprzedaży).

 


Podczas czwartkowej Komisji Zdrowia posłowie i strona społeczna dyskutowali nad projektem ustawy, który wzbudza wiele kontrowersji. Przedstawiciele organizacji przedsiębiorców obecni na Komisji, wskazywali, że rząd zmiany wprowadza za szybko. Wnioskowali o vacatio legis do końca roku. 

Obowiązek wniesienia opłaty ma spoczywać na podmiocie, który sprzedaje napój do punktu sprzedaży detalicznej. Obowiązek powstaje w momencie przekazania do sklepu lub przesunięcia magazynowego do punktu sprzedaży detalicznej w przypadku sprzedaży własnej producenta. Przedsiębiorcy obecni na komisji wskazywali jednak, że  ich zdaniem nowe przepisy opodatkują  cały łańcuch dostaw, a  powinny tylko dotyczyć wprowadzenia do obrotu, czyli na poziomie producenta.  Biznes obawia się, że nowe przepisy uderzą też w producentów soków.

Narasta problem otyłości

Zaś przedstawiciele pacjentów obecni na Komisji wyrażali poparcie dla zmian z racji tego, że narasta problem otyłości wśród dzieci spowodowanym spożyciem cukru. Ten jest bardziej uzależniający niż alkohol.

Dochody z opłaty od napojów słodzonych mają wpływać do NFZ i muszą być przeznaczone na edukację i profilaktykę oraz na świadczenia opieki zdrowotnej związane z utrzymaniem i poprawą stanu zdrowia świadczeniobiorców z chorobami rozwiniętymi na tle niewłaściwych wyborów i zachowań zdrowotnych, w szczególności z nadwagą i otyłością.