Doniesienie do Izby Lekarskiej złożyła klinika, do której trafiła pacjentka - siedemnastoletnia dziewczyna miała objawy nietypowe dla boreliozy: zawroty i bóle głowy połączone z bólem stawów i ogólnym osłabieniem.

Obwiniony zastosował dwuletnią terapię antybiotykową – po 2 tabletki na tydzień zwaną pulsacyjną. Pacjentka w końcu wyzdrowiała, ale dla lekarza skończyło się to procesem w sądzie lekarskim.

 

Zła metoda ILADS

Lekarzowi zarzucono, ze stosuje niedozwoloną metodę antybiotykoterapii przy chorobach zakaźnych w wypadku obecności przeciwciał przeciwko boreliozie. Metoda ta została nazwana ILADS.

W opinii ekspertów przedstawionej sądowi napisano, że ze względu na brak wystarczających naukowych dowodów skuteczności ILADS oraz liczne działania uboczne w leczeniu boreliozy Rada Medyczna Naczelnej Izby Lekarskiej negatywnie ocenia takie postępowanie i przestrzega przed jego stosowaniem.  

Sąd Lekarski I instancji 6 sierpnia 2021 r. uznał, że lekarz postąpił wbrew zasadom etyki i ustawie o izbach lekarskich oraz ustawie o zawodzie lekarza. Ukarał go naganą.

Czytaj w LEX: Sankcje orzekane w postępowaniu o odpowiedzialność zawodową lekarzy >

Naczelny Sąd Lekarski Naczelnej Izby Lekarskiej utrzymał karę nagany, zaś w kasacji obrońca obwinionego wnosił o uniewinnienie. Adwokat Marcin Cieśliński twierdził, że obwiniony nie stosował żadnych szamańskich metod, lecz indywidualizował leczenie. Przepisywał leki powszechnie dostępne w aptekach i nie stosował metody ILADS.

- Dwie tabletki antybiotyku tygodniowo to metoda indywidualna, nie uszkadza wątroby, nie doprowadza do zmian kostnych ani nie likwiduje flory bakteryjnej - mówił mec. Cieśliński. - Sam organizm nie jest w stanie pokonać bakterii. Środowisko lekarskie nie chce stosować metody zindywidualizowanej, właściwej dla stanu pacjenta - dodał. 

Zobacz procedurę: Rozprawa odwoławcza przed Naczelnym Sądem Lekarskim >

Zobacz również: Antyszczepionkowi lekarze trafią przed sądy >>

 

Wyrok niedoręczony

Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym na rozprawie nie rozstrzygnął merytorycznie sprawy lekarza w kwestii odpowiedzialności zawodowej za zawiniony błąd lekarski, czyli nieprawidłowości diagnostyczne i terapeutyczne przy leczeniu boreliozy.

Zobacz też w LEX: Naruszenia zbiorowych praw pacjentów - przegląd komunikatów i decyzji RPP >

Uchylił zaskarżone orzeczenie sądu z powodów proceduralnych: nie doszło bowiem do doręczenia sentencji wyroku sądu I instancji obrońcy obwinionego lekarza, stąd ograniczono jego prawo do obrony. Obrońca podjął próbę odebrania przesyłki przed upływem dwutygodniowego terminu – lecz tego listu nie było. To są fundamentalne uchybienia – podkreślił sędzia Marek Siwek. Co więcej, doszło do przedawnienia karalności czynu, gdyż stosowana terapia miała miejsce w latach 2015-2017, a ostatnia porcja leków została podana 6 stycznia 2017 roku. Dlatego Sąd Najwyższy umorzył postępowanie.

Wyrok SN z 12 grudnia 2023 r., sygn. akt II ZK 19/23

Sprawdź w LEX: Czy ukąszenie przez kleszcza może być uznane za wypadek przy pracy? > 

Nowość