Opieka społeczna odbierze ze szpitala porzuconego seniora
Do szpitali trafiają seniorzy, którzy nie wymagają hospitalizacji, ale nie ma się nimi kto zająć. Staruszkowie po zakończonym leczeniu nie są też odbierani przez bliskich, rodziny nie szanują również woli seniorów, którzy chcą spędzić ostatnie dni życia we własnych domach. Problemy te ma rozwiązać ustawa o opiece długoterminowej – zgodnie z jej projektem porzuconego pacjenta przejmie opieka społeczna.

Problem nieodbierania osób starszych ze szpitali przez ich rodziny znany jest od wielu lat. Nasila się w okresie świątecznym i sezonie urlopowym. Seniorzy przywożeni do szpitala nie wymagają hospitalizacji, ale trafiają tam, gdyż nie ma się kto nimi zająć. Zdarza się też, że do pacjentów zespoły ratownictwa medycznego są wzywane z powodu złych warunków mieszkaniowych i braku opieki rodziny. Często to pracownicy socjalni gminy wzywają pogotowie, przekonując, że zaniedbany senior wymaga opieki szpitalnej.
Niejednokrotnie też osoby przywożone do szpitala nie mają po pobycie w nim dokąd wrócić, ponieważ rodzina odmawia ich odebrania, a nawet uniemożliwia powrót do domu. W efekcie pacjenci ci zajmują szpitalne łóżka, chociaż nie ma wskazań medycznych do ich dalszego pobytu w szpitalu. To z kolei utrudnia dostęp do świadczeń medycznych pacjentom, którzy wymagają hospitalizacji, generuje dodatkowe koszty, wydłuża kolejki oczekujących.
Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) zwraca również uwagę na konieczność poszanowania woli pacjenta. Osoby chore, np. wymagające opieki paliatywnej, zgłaszają personelowi medycznemu wolę spędzenia ostatniego okresu swojego życia w domu. Zdarza się jednak, że członkowie rodziny utrudniają lub wręcz uniemożliwiają im powrót do domu.
Jednocześnie, pojawia się problem związany z systemowym niedofinansowaniem opieki długoterminowej sprawowanej nad osobami starszymi, niesamodzielnymi, brakiem miejsc w domach pomocy społecznej i długim czasem oczekiwania na przyjęcie do placówek. Powoduje to pozostawianie tych osób przez członków rodziny w szpitalach.
Ustawy na etapie opracowania
Zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do minister ds. polityki senioralnej Marzeny Okły-Drewnowicz o analizę problemu i rozważenie, jakie środki zaradcze pomogłyby go rozwiązać. Minister przypomniała, że trwają prace nad projektem ustawy o opiece długoterminowej (UD326). Obecnie doprecyzowywany jest ostateczny kształt projektu ustawy, przed jego skierowaniem do Stałego Komitetu Rady Ministrów. Projekt ma umożliwić wczesną identyfikację sytuacji, w których osoby niesamodzielne, w tym starsze, trafiały dotychczas do szpitali głównie z powodu braku opieki w środowisku zamieszkania.
Odnosząc się do sygnalizowanej problematyki przywożenia do szpitali osób w zaawansowanym wieku, które nie wymagają hospitalizacji, lecz trafiają tam z powodu braku odpowiedniego wsparcia w środowisku zamieszkania, pragnę wskazać, że projektowana regulacja w sposób bezpośredni wychodzi naprzeciw temu wyzwaniu – stwierdziła Marzena Okła-Drewnowicz.
Minister zapewnia, że projekt ustawy tworzy spójny, obowiązkowy system współpracy pomiędzy podmiotami wykonującymi działalność leczniczą, jednostkami organizacyjnymi pomocy społecznej oraz dysponentami zespołów ratownictwa medycznego, którego celem jest szybka i rzetelna identyfikacja osób mogących wymagać usług lub świadczeń opieki długoterminowej.
Współpraca szpitali z opieką społeczną
Okła-Drewnowicz w piśmie do RPO wskazuje, że mechanizm współpracy został oparty na wymianie informacji w ściśle określonych sytuacjach, szczególnie:
- gdy z danych medycznych lub obserwacji personelu wynika, że stan pacjenta może wymagać wsparcia środowiskowego lub usług opiekuńczych;
- gdy służby ratownictwa medycznego udzielają pomocy osobie w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, której sytuacja życiowa wskazuje na potrzebę objęcia opieką długoterminową;
- gdy jednostki pomocy społecznej bądź świadczeniodawcy podstawowej opieki zdrowotnej dysponują informacjami sugerującymi ryzyko zaniedbania potrzeb opiekuńczych osoby starszej lub niesamodzielnej.
Projektowana ustawa precyzyjnie określa zakres przekazywanych danych oraz ścieżki komunikacji między zaangażowanymi instytucjami. Podmioty lecznicze przekazują informacje do właściwego ośrodka pomocy społecznej lub centrum usług społecznych, zespoły ratownictwa medycznego – do ośrodka pomocy społecznej właściwego dla miejsca udzielenia pomocy, natomiast jednostki pomocy społecznej informują świadczeniodawców podstawowej opieki zdrowotnej, gdy zachodzi potrzeba weryfikacji zasadności objęcia danej osoby świadczeniami medycznymi w ramach opieki długoterminowej.
Kluczowym elementem systemu jest obowiązek powiadamiania koordynatora do spraw opieki długoterminowej o każdej przekazanej informacji. Koordynator monitoruje dalszy przebieg działań, a w razie potrzeby inicjuje dodatkowe kroki zmierzające do objęcia osoby odpowiednią formą wsparcia. Dzięki temu żadna informacja dotycząca osoby wymagającej opieki nie pozostanie bez reakcji, a cały proces tworzy łańcuch odpowiedzialności, zapewniający spójność i skuteczność interwencji – zaznacza min. Okła-Drewnowicz.
Całość projektowanych rozwiązań ma umożliwić wczesną identyfikację sytuacji, w których osoby niesamodzielne, w tym starsze, trafiały dotychczas do szpitali głównie z powodu braku opieki w środowisku zamieszkania. Okła-Drewnowicz przekonuje, że regulacja służy zarówno poprawie bezpieczeństwa i jakości życia osób zależnych poprzez sprawne kierowanie ich do adekwatnych, pozaszpitalnych form wsparcia, jak i racjonalnemu wykorzystaniu zasobów systemu ochrony zdrowia.
Dwa lata na dostosowanie się
Porzucani seniorzy i szpitale nie szybko jednak odczują zmiany. Planuje się, że powyższe rozwiązania wejdą w życie dopiero po upływie 24 miesięcy od dnia wejścia w życie projektowanej ustawy.
Jest to realny czas, w którym będzie możliwe dostosowanie systemów ochrony zdrowia i pomocy społecznej w zakresie funkcjonalności wzajemnego komunikowania. Jednocześnie pragnę podkreślić, że pozostajemy otwarci na dalszą współpracę i wspólny namysł nad konkretnym kształtem projektowanych rozwiązań. Projektowane rozwiązania mają stanowić początek reformy opieki długoterminowej. Doświadczenia i obserwacje Rzecznika Praw Obywatelskich, zwłaszcza dotyczące praktycznych aspektów funkcjonowania systemu, stanowią szczególnie cenny punkt odniesienia w procesie doskonalenia przepisów – stwierdza min. Okła-Drewnowicz.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





