Krajowa Izba Fizjoterapeutów (KIF) zleciła firmie badawczej Kantar zbadanie sytuacji finansowej polskich fizjoterapeutów. Izba podkreślała, że w trakcie majowego protestu dużo mówiło się o wynagrodzeniach i sytuacji fizjoterapeutów, ale w trakcie rozmów z Ministerstwem Zdrowia posługiwano się szacunkami, bo nie było wiarygodnych danych na temat zarobków tej grupy zawodowej.


Fizjoterapeuci i diagności wstrzymują swój protest głodowy - czytaj tutaj>>
 

Fizjoterapeuta zmęczony i sfrustrowany

Wyniki raportu w środę przedstawił Maciej Krawczyk, prezes KIF. - Typowy polski fizjoterapeuta to młoda, ok. 36-letnia kobieta, która skończyła pięcioletnie studia. Zazwyczaj pracuje w przychodni lub szpitalu, ale bywa, że z konieczności dorabia w kilku miejscach. Zarabia w podmiotach leczniczych w oparciu o umowę o pracę 2 158 zł netto. Dla porównania średnie wynagrodzenie netto w kwietniu 2019 r. w Polsce wynosiło 3680 zł – mówił prezes Krawczyk. – Wnioski nasuwają się same: wynagrodzenie polskiego fizjoterapeuty jest znacznie poniżej średniej krajowej, więc żeby zapewnić minimum niezbędne do przeżycia dla siebie i rodziny musi on pracować na blisko półtora etatu, w więcej niż jednym miejscu pracy. Nic dziwnego, że jest przemęczony i sfrustrowany - mówi.

Przeczytaj w LEX: Odpowiedzialność zawodowa fizjoterapeutów >

W badaniu udział wzięło ponad 16 tysięcy spośród 61 tys. fizjoterapeutów posiadających prawo wykonywania zawodu. – Niewątpliwie próba w badaniu jest reprezentatywna, zarówno ze względu na swoją imponującą liczebność jak i na strukturę, odzwierciedlającą m.in. rozkład geograficzny czy wykształcenie czynnych zawodowo fizjoterapeutów - mówi dr Izabella Anuszewska z Kantar. - W trakcie pierwszych dwóch dni od uruchomienia ankiety odpowiedziało na nią ponad 6 tysięcy osób. Świadczy to o zaangażowaniu fizjoterapeutów, którzy docenili inicjatywę KIF i chętnie wzięli udział w badaniu  dodaje.

Zobacz w LEX:

 


Komercjalizacja, bo młodzi nie chcą pracować w NFZ

Prezes Krawczyk podaje, że niepokojący jest fakt, iż najstarsza grupa fizjoterapeutów pracuje w szpitalach, a młodzi, po studiach zaczynają pracę od razu w prywatnych przychodniach, spa i hotelach, bo tam więcej zarabiają niż w placówkach medycznych działających w ramach NFZ.

Przeczytaj w LEX: Uzyskiwanie prawa wykonywania zawodu przez fizjoterapeutów - konieczne czynności >

- Nie ma chętnych, którzy naturalnie zastąpią kolegów odchodzących na emeryturę – mówi prezes Krawczyk. - To problem, z którym borykamy się w polskich szpitalach, a więc w placówkach, w których praca jest najbardziej odpowiedzialna i najtrudniejsza. Tu z reguły są pacjenci tzw. „ostrzy”. Niewielu jest młodych, którzy podejmą takie wyzwanie za tak marne pieniądze. Nie dziwimy się więc, że w szpitalach są wakaty - dodaje.

Krawczyk dodaje, że równie zła sytuacja kadrowa jest w sanatoriach, gdzie zarobki są niskie.

 

Diagności laboratoryjni: Bez nas szpitale staną, też chcemy podwyżek! - czytaj tutaj>>

 


Konieczny rządowy program dla kadr medycznych

Przypomnijmy, że w fizjoterapeuci w maju protestowali i głodowali. Walczyli o podwyżki na podobnym poziomie jakie otrzymały pielęgniarki, czyi ok. 1600 zł brutto. Protest został zawieszony, ale specjaliści nie dostali konkretnych, celowanych pieniędzy. Minister Zdrowia prof. Łukasz Szumowski podkreślał, że przekazują w tym roku dodatkowe pieniądze dla placówek z powodu wzrostu wyceny świadczeń i z tych pieniędzy dyrektorzy szpitali powinni dać podwyżki grupom zawodowym, które zostały pominięte przy dotychczasowych podwyżkach.

 

Fizjoterapeuci i diagności głodują, a minister mówi, że 1600 zł to wygórowane żądania - czytaj tutaj>>

KIF zauważa, że mimo tego, że więcej pieniędzy trafi do szpitali, przychodni czy sanatoriów, to i tak fizjoterapeuci nie dostaną znaczących podwyżek. Izba podkreśla, że NFZ proponuje wzrost wyceny świadczeń z zakresu fizjoterapii o 60 groszy, a to powoduje, że fizjoterapeuci czują się poniżeni.

Sprawdź w LEX: Czy przepisy pozwalają na prowadzenie zakładu fizjoterapii jako podmiotu innego niż leczniczy? >

- Mamy ogromne braki kadrowe, dlatego konieczne jest stworzenie rządowego programu dotyczącego ochrony kadr medycznych – mówi Krawczyk. – Konieczna jest także reforma fizjoterapii, by poprawić jej stan. Dzięki raportowi z badania Kantar uzyskaliśmy kolejne merytoryczne potwierdzenie tego, co powtarzamy od dawna: w fizjoterapii nie jest źle, jest bardzo źle - podsumował Maciej Krawczyk.