Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Po jodek potasu do sołtysa, strażaka, szkoły lub apteki

Nie ma powodów, by rozpoczynać dystrybucję jodku potasu, jednak tabletki trafiły już do gminnych magazynów. Punkty dystrybucji powstają m.in. w szkołach, ośrodkach zdrowia, ośrodkach kultury, w siedzibach OSP i aptekach. Wojewodowie podkreślają, że w przypadku zagrożenia radiacyjnego, jodek potasu będzie wydawany wszystkim pełnoletnim osobom, które zgłoszą się do punktu.

jodek potasu
Źródło: iStock

Nie będzie rejonizacji. Wojewodowie podkreślają, że w przypadku wystąpienia zagrożenia radiacyjnego, jodek potasu będzie wydawany wszystkim pełnoletnim osobom, które się zgłoszą do punktu, a także osobom mieszkającym na stałe w innych województwach, obywatelom państw trzecich, uchodźcom z Ukrainy. 

Jednocześnie jednak w rządowej broszurze informacyjnej dla mieszkańców nie uwzględniono dawkowania dla osób powyżej 60. roku życia. Lekarze podkreślają, że w przypadku tych osób podanie tabletki z jodkiem potasu może być bardziej szkodliwe niż ewentualne skażenie – stąd takie zalecenia.

MSWiA zaznacza, że dla wszystkich, którzy zgodnie ze wskazaniami medycznymi powinni otrzymać jodek potasu, została zabezpieczona odpowiednia liczba tabletek. - Do tabletek z jodkiem potasu będzie dołączona ulotka zawierająca informację o dystrybucji oraz dawkowaniu preparatu - podkreśla resort.

 

Tabletki z jodkiem potasu w gminnych magazynach

Kolejni wojewodowie informują o tym, że na terenie województwa, w poszczególnych gminach zorganizowano już punkty, w których w sytuacji zagrożenia radiologicznego będą wydawane mieszkańcom tabletki zawierające jodek potasu. Tabletki z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych najpierw trafiły do Państwowej Straży Pożarnej, a stamtąd do gminnych magazynów. MSWiA zapewnia, że to standardowa procedura stosowana na wypadek wystąpienia ewentualnego zagrożenia radiacyjnego. Działania takie podjęto w związku z informacjami medialnymi dotyczącymi walk w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej w Ukrainie.

Przykładowo na Mazowszu jest to 1567 punktów dystrybucji. W Warszawie utworzono 625 punktów dystrybucji tabletek. Będą to głównie szkoły, przychodnie  i apteki.  W województwie warmińsko-mazurskim gminy ustaliło 456 punktów.  – To głównie: szkoły i ośrodki zdrowia, ale także ośrodki kultury, OSP, czy apteki, a nawet sołtysi – mówił wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki. Na Podkarpaciu utworzono ponad 880 punktów, ale liczba ta może się zwiększyć.

Na rządowych stronach internetowych zamieszczono pliki z listą punktów dystrybucji. Jednak dostęp do nich jest ograniczony do osób z uprawnieniami.

Poszczególne miasta informują, że wdrażają procedury, aby tabletki zostały wydane jak najszybciej. Z treści broszury informacyjnej wynika, że lek należy przyjąć niezwłocznie po otrzymaniu komunikatu od właściwych służb o wystąpieniu skażenia radiacyjnego, najlepiej w ciągu dwóch godzin.

Dlatego Marek Wójcik, sekretarz strony samorządowej KWRiST, ekspert Związku Miast Polskich uważa, że tabletki powinny zostać rozdane mieszkańcom wcześniej, aby na wypadek ogłoszenia komunikatu o skażeniu każdy mógł sięgnąć po tabletki do domowej apteczki, a wcześniej skonsultować z lekarzem, czy i w jakiej dawce jodek potasu przyjąć. – W innym wypadku będzie chaos – zaznacza.

Innego zdania jest Joanna Zabielska-Cieciuch, lekarz, kierownik przychodni w Białymstoku. – Rozdanie tabletek jodku potasu spowoduje, że ludzie zaczną go łykać, co przyniesie więcej szkody niż pożytku. Prawdopodobieństwo skażenia jest raczej niskie. W tego typu sytuacjach im więcej spokoju, tym lepiej  – mówi.

Dodaje jednak, że w kwestii przyjmowania jodku potasu potrzebna jest kampania informacyjna.

 

Punkty dystrybucji jodku potasu w miastach - przygotowania

Gorzów Wielkopolski będzie dystrybuował tabletki w wydzielonych placówkach oświatowych (27 lokalizacji). - Ich wykaz zostanie opublikowany i podany do publicznej wiadomości za pośrednictwem środków masowego przekazu w sposób zwyczajowo przyjęty – podaje Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Tabletki mają być wydawane wszystkim pełnoletnim osobom zgłaszających się do punktów dystrybucji.

Olsztyn zdeponował jodek w jednej z aptek na terenie miasta.  - Na razie wojewoda nie dał dyspozycji do przekazania ich do wybranych punktów. Oczywiście są one wytypowane. W najbliższym czasie planujemy szkolenia dla wszystkich przedstawicieli tych podmiotów. W Olsztynie będą to 22 miejsca – poinformowała rzeczniczka prasowa Marta Bartoszewicz.

Czytaj także na Prawo.pl:  W razie zagrożenia szkoła poda uczniom jodek potasu>>

W Warszawie punkty zostały – co do zasady – ulokowane w placówkach oświatowych z uwagi na obecną w nich infrastrukturę pozwalającą na sprawną obsługę dużej liczby osób zgłaszających się po preparat. 

W Toruniu utworzonych jest 56 punktów dystrybucji jodku potasu dla mieszkańców. Oprócz tego powstaną punkty zamknięte np. w szpitalach, areszcie śledczym, a także punkt na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, do którego zgłaszać się będą mogli studenci. Działać będzie także punkt mobilny, który dotrze do osób ze względu np. na chorobę unieruchomionych w domu.

W Poznaniu w najbliższych dniach tabletki zostaną przekazane do ponad 130 szkół podstawowych i średnich, jakie prowadzi miasto. - Razem z nimi do placówek oświatowych trafią też ulotki informacyjne, które dokładnie wyjaśnią, jak dawkować lek, jeśli wystąpi taka potrzeba – zaznacza Witold Rewers, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa UMP. Do miasta trafi ponad 700 tys. tabletek jodku potasu.

Kontrola dystrybucji tabletek 

Pytanie, czy gminy będą w stanie kontrolować komu i w jakiej ilości wydały tabletki?  - Urząd Miasta Poznania opracowuje szczegółowy plan dystrybucji leku, w tym także sposobu weryfikacji odbiorców – mówi Witold Rewers.

W Gdańsku wydział bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego w porozumieniu z komendantem PSP, zdecydowali o pozostawieniu tabletek jodku potasu w magazynach PSP, skąd odbędzie się bezpośrednia dystrybucja do punktów odbioru. Dystrybucja planowana jest w szkołach oraz ośrodkach obsługujących do tej pory komisje wyborcze.

- Nie ma planów, by kwestia odbioru tabletek była kontrolowana. Powodem tego jest szybkość działania i reakcji w przypadku stwierdzenia zagrożenia przez Państwową Agencję Atomistyki, gdyż zgodnie z wytycznymi tabletki powinny zostać przyjęte w ciągu dwóch godzin, nie później jednak niż w ciągu 24 h od informacji o zagrożeniu – mówi Paulina Chełmińska z referatu prasowego prezydenta Gdańska.  W tym mieście tabletki jodku potasu dystrybuowane będą dla osób do 60. roku życia, a odbierać je będą jedynie osoby dorosłe, ponieważ dawkowanie uzależnione jest od wieku dziecka.

Wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki podkreślił z kolei, że w przypadku zagrożenia radiacyjnego nie ma rejonizacji. - Jodek potasu będzie wydawany wszystkim pełnoletnim osobom, które się zgłoszą do punktu, a także osobom mieszkającym na stałe w innych województwach, obywatelom państw trzecich, uchodźcom z Ukrainy. To tzw. zasada dystrybucji ślepej – nie ma tu ograniczeń, które by eliminowały z procesu pobierania preparatu - mówił. 

Czy tabletek starczy dla wszystkich chętnych?

Województwo podkarpackie ma zabezpieczone 3,2 mln sztuk tabletek. Województwo liczy 2,1 mln mieszkańców (dane GUS z 2017 r.). Jednakże dorośli mieszkańcy powinni otrzymać po dwie tabletki, a dzieci – w zależności od wieku: dwie, jedną, połowę lub jedną czwartą tabletki. Związek Powiatów Polskich (ZPP) informował, że liczba dostarczonych tabletek wskazuje, że są one przeznaczone dla ludności do 60. roku życia. - W samym powiecie bielskim szacujemy, że patrząc na dostarczoną do strażaków liczbę tabletek, zabrakłoby jej dla ok. 65 tysięcy osób powyżej tego wieku – zaznacza ZPP.

Joanna Zabielska-Cieciuch wyjaśnia, że wydawanie jodku potasu osobom powyżej 60. roku życia nie jest potrzebne. – Działamy profilaktycznie. Jeśli w powietrzu pojawi się radioaktywny jod, to tarczyca może go wychwycić. Radioaktywny jod w tarczycy może wystymulować raka tarczycy. Jednak jest to proces wieloletni. Osobom powyżej 60. roku życia możemy wyrządzić więcej krzywdy podając tabletkę z jodem, niż ilością promieniotwórczego jodu, którą te osoby by wchłonęły – zaznacza.

Także w broszurze przygotowanej dla mieszkańców przez MSWiA w konsultacji z Ministerstwem Zdrowia, głównym inspektorem sanitarnym, Polską Agencją Atomistyki i specjalistami z dziedziny endokrynologii nie przewidziano dawkowania dla osób powyżej 60. roku życia. Jednocześnie wojewodowie, podobnie jak MSWiA informują, że tabletki otrzyma każdy pełnoletni obywatel, co wywołuje konsternację. 

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej