NAGRANIE WEBINARU Elektroniczna rejestracja centralna w praktyce
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Elektroniczna karta szczepień to (prawie) same zalety, ale potrzebny dobry system

Cyfrowa forma książeczki szczepień to rozwiązanie, na które od dawna czeka środowisko medyczne. Eksperci wskazują na jego liczne zalety, przede wszystkim trudniejsze "znikanie" z systemu niezaszczepionych dzieci i zebranie wszystkich informacji o iniekcjach w jednym miejscu. Praktycy zwracają jednak uwagę na konieczność dostosowania systemów informatycznych w taki sposób, by ograniczyły możliwość pomyłek personelu.

szczepienie strzykawka pielegniarka
Źródło: iStock

Ministerstwo Zdrowia nie po raz pierwszy podchodzi do prac nad opracowaniem elektronicznej karty szczepień obowiązkowych. Rozwiązania ma wypracować specjalny zespół działający z ramienia Ministerstwa Zdrowia, który został powołany na mocy zarządzenia opublikowanego w październiku ub. roku. W jego skład wchodzą m.in. przedstawiciele poszczególnych departamentów resortu, Centrum e-Zdrowia, Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego oraz Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Jego przewodniczącym został dr n. med. Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny, natomiast zastępcą - dr n. o zdr. Anna Baumann-Popczyk, dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia.

Karta częściowo funkcjonuje, ale nie we wszystkich przypadkach  

Trzeba przy tym zaznaczyć, że obecnie obowiązują już fragmentaryczne rozwiązania dotyczące elektronicznej formy sprawozdań. Tomasz Zieliński, lekarz rodzinny i wiceprezes Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia "Porozumienie Zielonogórskie", wyjaśnia, że istnieje już tworzona obowiązkowo elektroniczna karta szczepień dla szczepień zalecanych, czyli tych, które nie są wprost wpisane w kalendarzu szczepień jako obowiązkowe, czyli np. przeciwko HPV. - To, co my potocznie nazywamy „kartą szczepień”, czyli papierowa dokumentacja, w której wpisywane są również szczepienia obowiązkowe, to w rzeczywistości Karta uodpornienia. Ona „wędruje” za dzieckiem w momencie, gdy np. jest ono przepisywane do innej placówki POZ. Zgadzam się, że również powinna być prowadzona w formie elektronicznej. Prace w tym zakresie rozpoczęły się jeszcze za czasów poprzedniej koalicji rządzącej, więc trwa to już ładnych parę lat. Obecnie działa w tym zakresie ministerialny zespół, który ma przygotować konkretne rozwiązania. Z nieoficjalnych zapowiedzi wynika, że być może w tym roku uda się sfinalizować prace – wyjaśnia lekarz.

Sprawdź w LEX: Czy przychodnia POZ może wydać pacjentowi oryginał karty uodpornienia? >

Tomasz Kulas, dyrektor departamentu komunikacji i promocji oraz rzecznik prasowy Centrum e-Zdrowia, wskazuje, że prace nad e-kartą szczepień są ściśle związane z pracami nad innymi rozwiązaniami systemu e-zdrowia.

- Szczepienia jako zdarzenia medyczne odnotowywane są w historii leczenia - niezależnie od wieku pacjenta. Od 1 października 2023 roku placówki mają obowiązek wpisać także zalecane szczepienia do systemu e-zdrowia (Art. 19 ust. 7 Ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, Dz.U. 2008 nr 234 poz. 1570). Dzięki temu informację o przebytym szczepieniu można znaleźć na Internetowym Koncie Pacjenta – mówi rzecznik.

Zwraca też uwagę, że od 25 sierpnia 2025 r. pracownicy medyczni i farmaceuci mają możliwość wpisywania do elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) wszystkich szczepień (obowiązkowych lub zalecanych).

Sprawdź w LEX: Czy zalecane szczepienia ochronne w prywatnym gabinecie może wykonywać lekarz? >

- Mamy obecnie system ewidencji papierowej, z którego chcemy się całkowicie wycofać. Mam nadzieję, że opracowany w GIS projekt w tej sprawie, który jest prowadzony przez Ministerstwo Zdrowia, będzie procedowany w pierwszym półroczu 2026 r. Mamy szerokie plany wobec cyfrowej książeczki szczepień, która umożliwi powiadamianie o szczepieniu np. SMS-em. Cyfrowa książeczka szczepień dostępna na Internetowym Koncie Pacjenta (IKP) pozwoli także na wymianę informacji o skierowaniach na szczepienia, odroczeniach szczepień, niepożądanych odczynach poszczepiennych (NOP), badaniach kwalifikacyjnych na jednej platformie – zapowiadał z kolei dr Paweł Grzesiowski w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Czytaj także: Sanepid chce e-rejestru obowiązkowych szczepień

Cyfryzacja utrudnia znikanie z systemu

Tomasz Zieliński przypomina, że wprowadzenie elektronicznej karty szczepień Porozumienie Zielonogórskie postulowało już w momencie, gdy resortem zdrowia kierowała Izabela Leszczyna. Popierała ona zresztą to rozwiązanie. Ekspert wskazuje, że elektroniczna forma dokumentu to przede wszystkim łatwiejsze powiązanie informacji z konkretnym pacjentem. Łączy się to z koniecznością wdrożenia w przyszłości tzw. patient summary, czyli skróconej wersji karty informacyjnej o stanie zdrowia pacjenta, która ma być uniwersalna i pozwolić na posługiwanie się nią na terenie krajów Unii Europejskiej. Trzeba przy tym zaznaczyć, że na pewno nie wyeliminuje to całkowicie form papierowych, bo np. Międzynarodowa Książeczka Szczepień (tzw. „żółta książeczka”), wymagana szczególnie w przypadku wyjazdu do krajów tropikalnych, będzie musiała pozostać anologowa. Powód jest prosty: kraje te nie znajdują się na terenie UE, a więc rozwiązania ich nie obejmą.

Byłoby to niewątpliwie ułatwienie dla pacjentów. Obecnie dorośli, którzy zastanawiają się nad tym, czy byli szczepieni na daną chorobę zakaźną bądź nad tym, ile czasu upłynęło od ostatniego szczepienia mogą nie mieć dostępu do takich informacji. Jeśli bowiem np. przeprowadzili się do innego miasta, zmienili przy tym przychodnię, w nowym miejscu papierowa dokumentacja nie zawsze bywa kompletna. Łatwiej byłoby również zidentyfikować skalę problemu uchylania się od szczepień. Bo obecnie rodzice, którzy nie chcą szczepić swoich dzieci, skutecznie ukrywają się przed systemem. Jest bowiem możliwa sytuacja, w której dziecko nie jest zapisane do żadnej placówki POZ. Jak zaznacza dr Zieliński, kiedyś, aby wypisać się z jednej przychodni, trzeba było zapisać się do drugiej, całkowita rezygnacja nie była możliwa.

Nie wiem, z czego to wynika, ale obecnie interpretacja MZ i NFZ jest taka, że deklaracja przystąpienia do przychodni jest, zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego, oświadczeniem woli. Skoro tak, to można ją wycofać i zniknąć. A jeśli tak, to rodzicom chodzi o to, by dzieckiem nikt się nie zajmował, nikt nie kontrolował tego, czy jest szczepione. W ostatnim POZ, w którym było zapisane dziecko, zostaje wówczas karta uodpornienia, którą normalnie przekazuje się do kolejnej przychodni, do której jest zapisane. We wspomnianej przeze mnie sytuacji oczywiście trafiamy w próżnię. Problem pojawia się również wówczas, gdy rodzice zmienią zdanie i chcą zaszczepić takie dziecko, bo często nie pamiętają, jakie szczepienia były już wykonane, a trudno jest już do takiej papierowej karty dotrzeć. Forma elektroniczna mogłaby to rozwiązać, ze względu na przypisanie do konkretnego pacjenta – wyjaśnia lekarz.

Czytaj też w LEX: Dylematy związane z zapewnieniem skuteczności realizacji obowiązku wykonania obowiązkowych szczepień ochronnych >

Konieczne przemyślane rozwiązania informatyczne

Dr Zieliński zauważa przy tym, że elektronizacja mogłaby być okazją do odciążenia lekarzy, dobrze byłoby więc, by nie przysparzała dodatkowych obowiązków biurokratycznych. - Jeśli więc mielibyśmy wprowadzić formę elektroniczną, byłoby logicznie, gdybyśmy zrezygnowali ze sprawozdań w formie papierowej, które mamy obowiązek przekazywać do konkretnych instytucji – postuluje.

Czy elektroniczna forma karty ma jakieś wady? Zdaniem eksperta w praktyce rzeczywiście widać, że personelowi medycznemu łatwiej jest popełnić błąd w komputerze, niż przy wpisywaniu na papierze. Wynika to prawdopodobnie z przyzwyczajenia do takiej formy pracy.

 - To jest też kwestia przemyślanych rozwiązań informatycznych, które powinny być skonstruowane tak, że jeśli np. nazwa szczepionki nie zgadza się z chorobą, to system takiej karty po prostu nie przyjmuje – podsumowuje lekarz.

Sprawdź w LEX: Na jaki czas następuje odroczenie szczepienia, w razie skierowania na konsultację specjalistyczną? >

Czytaj też: Pacjenci się nie szczepią, kara spada na przychodnie? To raczej wątpliwe

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej