Bezpłatny e-book Najczęściej popełniane błędy w zakresie kontroli zarządczej w JST Pobierz e-booka
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Wybuch rakiety to zdarzenie wojenne, bada je prokuratura cywilna, na wyniki poczekamy

Na razie wiadomo tyle, że w leju po wybuchu w Przewodowie ujawniono, z jakiego systemu rakietowego pochodzą odłamki. Mimo że teren badają liczne służby, także wojskowe, śledztwo prowadzi cywilna prokuratura. Zdaniem ekspertów, może to utrudniać ustalenie faktów. Ale niezależnie od szumnych wypowiedzi niektórych polityków niewykluczone, że na oficjalne ustalenia trzeba będzie poczekać wiele tygodni.

wojsko zolnierze nogi buty
Źródło: iStock

Wczoraj, 15 listopada, kiedy na Ukrainie trwał wielogodzinny, zmasowany ostrzał całego terytorium i jej infrastruktury krytycznej prowadzony przez siły zbrojne Federacji Rosyjskiej, o godzinie 15:40 w suszarni kukurydzy w Przewodowie doszło do wybuchu. Zginął 59-letni kierowca ciągnika rolniczego i 62-letni magazynier. To skutek wybuchu pocisku.

Na miejscu zdarzenia wciąż pracują prokuratorzy Mazowieckiego i Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, Prokuratury Regionalnej w Lublinie, Prokuratury Okręgowej w Zamościu, funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, ABW, CBŚP, Żandarmeria Wojskowa, żołnierze, a także biegli, w tym z Wojskowego Instytutu Techniki Uzbrojenia w Zielonce i Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji, pirotechnicy oraz amerykańscy eksperci.

Czytaj w LEX: Organizacja przez JST świadczeń osobistych i rzeczowych na rzecz obrony w czasie pokoju >>>

Czytaj w LEX: Zadania JST w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny >>>

 

 

Sprawa wojenna, ale nie dla żandarmerii i prokuratury wojskowej

Porucznik Iwo Sawa, rzecznik prasowy oddziału Żandarmerii Wojskowej w Lublinie, przyznaje, że Żandarmeria Wojskowa uczestniczy w czynnościach procesowych, ale po szczegółowe informacje odsyła do prokuratury powszechnej. Wskazuje jednocześnie na art. 3 ust 2.  ustawy z 24 sierpnia 2001 r. o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych. Wynika z niego, że Żandarmeria Wojskowa jest właściwa wobec:

  • żołnierzy pełniących czynną służbę wojskową;
  • żołnierzy niebędących w czynnej służbie wojskowej w czasie noszenia przez nich mundurów oraz odznak i oznak wojskowych;
  • żołnierzy w aktywnej rezerwie podczas pełnienia przez nich służby;
  • żołnierzy w pasywnej rezerwie podczas odbywania ćwiczeń wojskowych, udziału w zwalczaniu klęsk żywiołowych i likwidacji ich skutków, w akcjach poszukiwawczych oraz ratowania życia ludzkiego;
  •  żołnierzy w pasywnej rezerwie w czasie noszenia przez nich mundurów oraz odznak i oznak wojskowych;
  • pracowników zatrudnionych w jednostkach wojskowych:
    • a)w związku z ich zachowaniem się podczas pracy w tych jednostkach,
    • b)w związku z popełnieniem przez nich czynu zabronionego przez ustawę pod groźbą kary, wiążącego się z tym zatrudnieniem;
  • osób przebywających na terenach lub w obiektach jednostek wojskowych;
  • osób przebywających na terenach lub w obiektach placówek zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej;
  • osób stwarzających lub mogących stwarzać zagrożenie dla osoby ochranianej;
  • innych osób niż określone w pkt 1-4, podlegających orzecznictwu sądów wojskowych albo jeżeli wynika to z odrębnych przepisów;
  • osób niebędących żołnierzami, jeżeli współdziałają z osobami, o których mowa w pkt 1-5, w popełnieniu czynu zabronionego przez ustawę pod groźbą kary albo też jeżeli dokonują czynów zagrażających dyscyplinie wojskowej albo czynów przeciwko życiu lub zdrowiu żołnierza albo mieniu wojskowemu;
  • żołnierzy sił zbrojnych państw obcych, przebywających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz członków ich personelu cywilnego, jeżeli pozostają w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, o ile umowa międzynarodowa, której Rzeczpospolita Polska jest stroną, nie stanowi inaczej.

Żadna z tych przesłanek nie wystąpiła w tej sprawie.

Czytaj w LEX: Kodeksowe ograniczenia uprawnień procesowych Żandarmerii Wojskowej wobec żołnierza w czynnej służbie wojskowej >>>

Czytaj w LEX: Zbrodnie wojenne a zbrodnie przeciwko ludzkości w orzecznictwie międzynarodowych trybunałów karnych ad hoc (kryteria różnicowania) >>>

Postępowanie prowadzi prokuratura cywilna

-  Postępowanie w sprawie zdarzenia, do którego doszło 15 listopada w miejscowości Przewodów, prowadzi Mazowiecki Wydział Zamiejscowy ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie – informuje serwis Prawo.pl prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej. Wyjaśnia, że czynności służb pod nadzorem prokuratorów, koncentrują się na zabezpieczeniu materiału dowodowego mającego wyjaśnić okoliczności zdarzenia. W toku oględzin leja powybuchowego ujawniono elementy pochodzące od pocisku rakietowego systemu S-300. Ciała osób, które odniosły śmierć w wyniku eksplozji rakiety, zostały przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie, gdzie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.

Czynności oględzin miejsca zdarzenia i penetracji przyległego terenu trwają. - W tej chwili trudno określić, kiedy zostaną zakończone. Z uwagi na dobro prowadzonych czynności, prokuratura nie przekazuje szerszych informacji o ich przebiegu – wyjaśnia prokurator Łukasz Łapczyński.

Czytaj w LEX: Piotrowski Ryszard - Instalacja systemu obrony przeciwrakietowej w świetle Konstytucji RP >>>

LINIA ORZECZNICZA w LEX: Krąg osób uprawnionych do złożenia wniosku o zastosowanie czynności operacyjno-rozpoznawczych >>>

 

Wyjaśnienie przyczyn może potrwać wiele tygodni

Jarosław Grzelka, ekspert w dziedzinie broni palnej, w zakresie broni, amunicji i batalistyki, twierdzi, że w dobie rozbudowanych systemów technologicznych, monitorowania przestrzeni powietrznej, w powiązaniu z danymi wywiadowczymi i dowodami zabezpieczonymi na miejscu zdarzenia, eksperci są w stanie otworzyć lot pocisku rakietowego. - Przy wyjaśnieniu przyczyn zdarzenia, biorąc pod uwagę także kontekst polityczny, nie jest wskazany pośpiech. W mojej ocenie zbyt duża liczba służb na miejscu może sobie przeszkadzać. Mam nadzieje, że ustalono, kto jest podmiotem wiodącym, a kto podmiotami wspomagającymi merytorycznie – mówi.

Czytaj także w Prawo.pl: Kobiety będą bronić Ojczyzny dobrowolnie, a obowiązkowo tylko niektóre>>
Czytaj także w Prawo.pl: Jak wstąpić do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej>>

Michał Oleksiejuk, ekspert do spraw bezpieczeństwa militarnego, obronności i polityki zbrojeniowej, przypomina, że tego typu incydenty w trakcie trwania wojny w Ukrainie już się zdarzały i przywołuje, że ukraiński dron spadł w stolicy Chorwacji, a na teren Mołdawii upadł rosyjski pocisk. W jego opinii wszystko wskazuje, że pocisk, który zabił dwóch mieszkańców Przewodowa, został wystrzelony przez ukraińską obronę powietrzną, a zdarzenie było nieszczęśliwym wypadkiem.

- Na razie wiemy, że to pocisk rakietowy systemu S-300. Tego typu pociski miały prawo źle zadziałać, bo są to systemy nie najnowsze, pamiętające czasy ZSRR.  Należy pamiętać, że są warunki wojenne, Rosja cały czas atakuje magazyny ukraińskie, w tych warunkach nie da się przechowywać i serwisować tych pocisków zgodnie z zaleceniami. Mógł zawieść żyroskop, silnik lub samolikwidator – mówi ekspert.

Michał Oleksiejuk przypomina, że wyjaśnianie przyczyn zestrzelenia malezyjskiego samolotu w 2014 roku w obwodzie donieckim trwało wiele miesięcy. Zwraca uwagę też na kontekst polityczny zdarzenia, do którego doszło w Przewodowie. To może przedłużyć wyjaśnienie sprawy.

Tym bardziej że oprócz Amerykanów i sojuszników z NATO, w wyjaśnienie sprawy chce się włączyć też Ukraina.

Gotowość współpracy zadeklarowała też Ukraina

- Będziemy w maksymalny sposób sprzyjać badaniu przyczyn eksplozji rakiety w Polsce — zapewnił w środę rzecznik sił powietrznych Ukrainy Jurij Ihnat, cytowany przez portal Ukraińska Prawda. Wyjaśniał, że trwa odpowiednia analiza. - Siły powietrzne będą w maksymalny sposób sprzyjać temu procesowi, będą zaangażowani specjaliści, jeśli będzie trzeba, i przekażemy pewne materiały — wskazał rzecznik.

Jak poinformował PAP, Ołeksij Daniłow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, oświadczył, że Ukraina prosi o niezwłoczny dostęp do miejsca wybuchu rakiety w Polsce dla ukraińskich specjalistów. Daniłow podkreślił, że Ukraina opowiada się za wspólnym, jak najbardziej szczegółowym zbadaniem tego incydentu. — Jesteśmy gotowi, by przekazać partnerom posiadane przez nas dowody rosyjskiego śladu. Oczekujemy też od partnerów informacji, na podstawie której wyciągnięto ostateczny wniosek na temat tego, że chodzi o rakietę ukraińskiej obrony przeciwlotniczej — dodał.

Prezydent Andrzej Duda odnosząc się do tej propozycji stwierdził, że w tej chwili postępowanie prowadzone jest przez polskich i amerykańskich ekspertów.

- Jeżeli ktokolwiek miałby być dopuszczony do tego postępowania, to wymaga to takiego, co najmniej dwustronnego jeszcze uzgodnienia. I tylko w tym trybie możemy na to patrzeć - zaznaczył Andrzej Duda.

Czytaj w LEX: Wypłata świadczeń po śmierci pracownika >>>

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy prawnicze książki samorządowe