Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nowa ustawa ma lepiej uregulować rozwiązywanie sporów zbiorowych

Odejście od enumeratywnego określenia przedmiotu sporu zbiorowego, wprowadzenie wymogu wyłaniania wspólnej reprezentacji organizacji związkowych niezbędnej do wszczęcia i prowadzenia sporu zbiorowego oraz sądowej kontroli legalności referendum strajkowego, a także określenie czasu trwania prowadzenia sporu - to główne założenia nowej ustawy o sporach zbiorowych pracy. Zdaniem prawników, to dobre propozycje. Szczegóły poznamy pod koniec roku.

Nowa ustawa ma lepiej uregulować rozwiązywanie sporów zbiorowych
Źródło: iStock

Do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów wpisany został projekt ustawy o sporach zbiorowych pracy oraz o zmianie ustawy o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego (nr UD 408).

- Trzydziestoletni okres obowiązywania ustawy o sporach zbiorowych pracy wskazuje na potrzebę zmiany jej przepisów. Przejawia się to zarówno w postulatach związków zawodowych i organizacji pracodawców (stron sporów zbiorowych), które wskazują na problemy interpretacyjne przepisów w trakcie prowadzonych sporów, jak i mediatorów, prowadzących postępowania mediacyjne w sporach zbiorowych pracy. Kierunki zmian zostały wyznaczone potrzebami partnerów społecznych (stron sporów) oraz państwa, którego harmonijny rozwój zależy od poziomu pokoju społecznego gwarantowanego stosowaniem obligatoryjnych, polubownych procedur rozwiązywania sporów zbiorowych i konfliktów społecznych – podkreśla Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, wskazując na powody zmian. I zapowiada przygotowanie zupełnie nowej ustawy.

Czytaj również: Elitarna grupa mediatorów ministra pracy>>
Czytaj też: Reprezentatywność zakładowych organizacji związkowych po nowelizacji ustawy o związkach zawodowych - nowa jakość czy stracona szansa? >>>

Nowa ustawa bardziej dostosowana do zmieniającej się sytuacji na rynku pracy

Według autorów projektu, procedury te powinny być przejrzyste, łatwe w stosowaniu i interpretowaniu, tak aby nie powodowały dodatkowych napięć pomiędzy stronami sporu. – Proponowane zmiany mają na celu dostosowanie przepisów prawnych do zmieniającej się sytuacji rynkowej oraz zapobieganie działaniom, które są postrzegane jako godzące w stosunki pomiędzy pracodawcami a związkami zawodowymi, reprezentującymi interesy pracowników – twierdzą projektodawcy. I proponują:

  1. Odejście od enumeratywnego określenia przedmiotu sporu zbiorowego –ustawa będzie określać zasady wszczęcia, prowadzenia i zakończenia sporu zbiorowego pracy, który zgodnie z zaproponowaną definicją będzie sporem osób wykonujących pracę zarobkową z pracodawcą lub pracodawcami o zbiorowe prawa lub wolności związkowe, a także o zawodowe, ekonomiczne lub socjalne zbiorowe interesy lub prawa, związane z wykonywaniem pracy. Tak więc spór będzie mógł być prowadzony we wszelkich sprawach zbiorowych, w których związki zawodowe reprezentują osoby wykonujące pracę zarobkową.
  2. Wprowadzenie wymogu wyłaniania wspólnej reprezentacji organizacji związkowych niezbędnej do wszczęcia i prowadzenia sporu zbiorowego - w celu ujednolicenia przepisów z zakresu zbiorowego prawa pracy oraz mając na uwadze konieczność wsparcia organizacji reprezentatywnych, postulowaną przez partnerów społecznych, proponuje się wprowadzenie obowiązku zawiązywania koalicji związków w trwającym sporze. W tym kontekście MRiPS proponuje zastosowanie standardów, przewidzianych w odniesieniu do wyłaniania reprezentacji, które mają zastosowanie do negocjowania i zawierania układów zbiorowych pracy, tzn. wprowadzenie trybu powiadamiania o zgłoszonych żądaniach w celu wspólnego prowadzenia rokowań; w razie braku porozumienia co do wspólnej reprezentacji – warunkiem prowadzenia rokowań będzie uczestniczenie w niej co najmniej jednej organizacji reprezentatywnej w myśl art. 25(2) – 25(3) ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych.
  3. Wprowadzenie sądowej kontroli legalności referendum strajkowego - przepisy nie przewidują możliwości badania legalności sporu ani strajku. Wobec rezygnacji z określenia przedmiotu sporu, badanie zgodności zgłoszonych żądań z ustawą nie będzie konieczne, niemniej – jak pokazuje praktyka –zasadne jest wprowadzenie możliwości kontroli legalności przeprowadzenia głosowania w sprawie ogłoszenia strajku (referendum strajkowe).
  4. Określenie czasu trwania prowadzenia sporu - w obecnym stanie prawnym brak jest określenia maksymalnego czasu trwania sporu; nie wskazano również skutecznej formy jego zakończenia. Często strony po rozpoczęciu sporu nie podejmują dalszych działań w celu jego rozstrzygnięcia. Taka sytuacja powoduje, że spór trwa wiele miesięcy lub lat mimo, że strony nie podejmują żadnych czynności. Proponuje się zatem precyzyjne określenie czasu trwania sporu (9 miesięcy – z możliwością dodatkowego wydłużenia o 3 miesiące). W tym terminie spór powinien się zakończyć opracowaniem odpowiednich dokumentów lub po jego upływie – będzie wygasał z mocy prawa.
  5. Zmiany w zakresie prowadzenia listy mediatorów przy ministrze rodziny i polityki społecznej - w celu wzmocnienia pozycji mediatora, konieczne są odpowiednie zmiany co do standardów pracy mediatora, jak i wpisu na listę mediatorów. Listę będzie ustalał minister właściwy do spraw pracy na podstawie wniosku osoby zainteresowanej wpisem. Ustawa będzie określać kryteria wpisu na listę. Dodatkowo zrezygnowano z uzgadniania listy z organizacjami partnerów społecznych, reprezentowanymi w Radzie Dialogu Społecznego.
  6. Wprowadzenie tzw. mediacji prewencyjnej - w celu przyznania możliwości dojścia do porozumienia na jak najwcześniejszym etapie sporu, proponuje się wprowadzenie instytucji tzw. mediacji prewencyjnej, mającej zapobiegać eskalacji konfliktu w trakcie prowadzenia rokowań. Umożliwi to stronom skorzystanie z profesjonalnej pomocy osoby dającej gwarancję bezstronności i pomagającej w osiągnięciu wcześniejszego porozumienia, co z kolei może przyczynić się do wzrostu liczby porozumień zawieranych na tym etapie sporu.
  7. Zwiększenie limitów wydatków na funkcjonowanie Rady Dialogu Społecznego i wojewódzkich rad dialogu społecznego.

Czytaj też: Latos-Miłkowska Monika, Status prawny jedynej reprezentatywnej zakładowej organizacji związkowej >>>

 

Zmiany idące w dobrym kierunku? 

- Najważniejszą zmianą, jakiej należy się spodziewać w projekcie, jest zapowiedź wprowadzenia wspólnej reprezentacji związków zawodowych przy prowadzeniu sporu zbiorowego w zakładzie pracy. Dziś bardzo często jest tak, że jakiś mały związek zawodowy wchodzi w spór zbiorowy z pracodawcą w sprawach, co do których reszta związków zawodowych funkcjonujących w tym zakładzie pracy już dawno się dogadała – mówi Przemysław Ciszek, radca prawny, partner zarządzający w kancelarii C&C Chakowski & Ciszek, wykładowca prawa pracy na Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie. Według niego, to jest bardzo dobry postulat. – Po zmianie prawa taki związek będzie musiał nakłonić do wejścia w spór zbiorowy z pracodawcą wszystkie reprezentatywne związki zawodowe działające w zakładzie pracy. Gdyby przyjąć to kryterium do obecnie prowadzonych w firmach sporów zbiorowych, to można powiedzieć, że większość z nich nie byłaby prowadzona – podkreśla. I dodaje: - Ta zmiana oznacza możliwość przystąpienia do sporu zbiorowego na takich samych zasadach do układu zbiorowego pracy.

WZORY DOKUMENTÓW:

 

 

Mec. Przemysław Ciszek zwraca uwagę także na inną ważną proponowaną zmianę, a mianowicie odejście od numeratywnie wymienionych (obecnie) w ustawie przypadków, w których może być wszczynany spór zbiorowy choć pracownik może pójść do sądu indywidualnie, jak np. w sprawie odbierania nadgodzin. – W efekcie tej zmiany więcej spraw zostanie objęta sporami zbiorowymi, ale z uwagi na zmieniane zasady wejście w spór zbiorowy zmiana finalnie może być pozytywna – twierdzi. Zwraca też uwagę na kolejną propozycję, która ma znaleźć się w projekcie, a mianowicie sądowa kontrola referendum strajkowego. – To ma sens, bo dziś pracodawcy bardzo często muszą prosić związki zawodowe o informacje, np. o przedstawienie wyniku referendum. Tymczasem jego wynik jest zazwyczaj uzależniony od pytania, które stawia pracownikom związek. Bo można zapytać wprost: czy chcesz strajkować, a można też przykładowo zapytać o to, czy popierasz podwyżki wynagrodzeń i czy jesteś gotowy strajkować w tej sprawie. Moim zdaniem, wprowadzenie tej kontroli ucieszy pracodawców, bo będzie mocnym narzędziem weryfikacji. W przypadku zaś poważnej sprawy, która ma stać się przedmiotem sporu – nie będzie sytuacji, że jeden ze związków się wyłamie – tłumaczy mec. Ciszek.

Czytaj też: Procedury i przygotowywania do negocjacji zbiorowych >>>

Jego zdaniem, ciekawa jest też zapowiedź wprowadzenia ograniczenia czasowego do prowadzenia sporu zbiorowego. – Co prawda nie znamy jeszcze przepisu, ale wydaje się, że proponowane 9 miesięcy jest sensownym terminem i że po upłynięciu tego terminu i braku porozumienia przepis nie powinien dopuszczać możliwości występowania z kolejnym sporem zbiorowym w tej samej sprawie – zastanawia się mec. Ciszek. I przyznaje, że zna przypadki, w których spory zbiory toczą się latami. – Ten projekt to zapowiedź bardzo dobrych zmian. Z jednym zastrzeżeniem. Osobiście nie szedłbym w kierunku wprowadzania żadnej mediacji prewencyjnej, tylko skróciłbym całą tę procedurę do rokowań z możliwym udziałem mediatora lub bez – podkreśla Przemysław Ciszek.

Pracodawcom podoba się wspólna reprezentacja związków

- Oczywiście nie znamy jeszcze treści projektu, ale jego założenia na pierwszy rzut oka częściowo spełniają postulaty zgłaszane już kilka lat temu przez stronę społeczną – mówi Katarzyna Siemienkiewicz, ekspert ds. prawa pracy Pracodawców RP. Jak podkreśla, z punktu widzenia pracodawców na aprobatę zasługuje określenie czasu trwania prowadzenia sporu oraz wprowadzenie wymogu wyłonienia wspólnej reprezentacji organizacji związkowych niezbędnej do wszczęcia i prowadzenia sporu zbiorowego. - Uporządkowanie zasad reprezentacji strony związkowej w sporze z pewnością usprawni procedurę jego przeprowadzenia, w szczególności pozwoli uniknąć sytuacji gdy pracodawca porozumie się z większością związków, a nieliczne nie zawrą porozumienia i spór nadal będzie musiał trwać. Uregulowanie zasad badania legalności referendum strajkowego również jest dobrym rozwiązaniem, jednak w ocenie pracodawców niewystarczającym – podkreśla. Jak twierdzi, pracodawcy już od dawna apelują, aby do ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych wprowadzić przepisy, które umożliwią badanie przez sąd legalności całego sporu, a nie tylko referendum. - Już w 2018 r. Pracodawcy RP proponowali, aby tryb sądowego badania legalności sporu odbywał się analogicznie jak w art. 111 par. 2 i 3 Kodeksu wyborczego (postępowanie w trybie nieprocesowym w ciągu 24h) albo art. 16 ustawy – Prawo o zgromadzeniach czyli w postępowaniu nieprocesowym trwającym 24h. Na etapie konsultacji publicznych na pewno będziemy podnosić tę kwestię – dodaje Siemienkiewicz.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki z prawa pracy