Bezpłatny e-book Ochrona ludności i obrona cywilna w JST - wyzwania i obowiązki urzędników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Skarga na bezczynność powinna być możliwa także po wydaniu decyzji

Wniesienie skargi po wydaniu ostatecznej decyzji w sprawie stanowi przeszkodę w jej merytorycznym rozpoznaniu - głosi uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego. To wykładnia contra legem i może ograniczać konstytucyjne prawo do sądu - uważa prof. Robert Suwaj z Politechniki Warszawskiej, adwokat w kancelarii Suwaj, Zachariasz Legal.

paragraf pytajnik znak zapytania
Źródło: iStock

Spółka, która złożyła skargę, realizowała inwestycję budowlaną - powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nałożył na nią obowiązek sporządzenia i przedstawienia projektu budowlanego zamiennego uwzględniającego zmiany wynikające z dotychczas wykonanych robót i wydał postanowienie o wstrzymaniu robót. Następnie 14 czerwca 2018 r. inspektor nadzoru budowlanego wezwał organ I instancji do uzupełnienia materiału dowodowego.

NSA: Skarga na bezczynność tylko przed wydaniem decyzji>>

 

Cztery miesiące czekania

Wezwanie to zrealizowane zostało 15 czerwca 2018 r. W oparciu o uzupełniony materiał dowodowy, organ odwoławczy wydał w dniu 22 czerwca 2018 r. decyzję, którą uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Stwierdził też - 6 lipca 2019 r., że doszło do bezczynności organu I instancji i kazał wyjaśnić, dlaczego tak się stało.

 

Spółka wniosła skargę na bezczynność do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - ten skargę oddalił. Skarga kasacyjna trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zdecydował się podjąć "uchwałę siódemkową". Wynika z niej, że wniesienie skargi na bezczynność po zakończeniu przez organ administracji publicznej prowadzonego postępowania poprzez wydanie decyzji ostatecznej stanowi przeszkodę w merytorycznym rozpoznaniu takiej skargi przez sąd administracyjny w zakresie rozstrzygnięcia podjętego na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.

 

Naruszenie prawa do sądu

- To kontrowersyjna uchwała, a wykładnia przepisu budzi wątpliwości, zwłaszcza z punktu widzenia prawa do sądu. Przepisy dotyczące skarg na bezczynność powinny być ważną gwarancją terminowego załatwiania spraw przez administrację, a przyjęta treść uchwały prowadzi do wyeliminowania wszelkich konsekwencji finansowych i odszkodowawczych z tego tytułu. W ocenie składu 7 sędziów, organ administracyjny może prowadzić postępowanie nawet kilka lat i jeśli tylko wyda decyzję przed wniesieniem skargi do WSA przez stronę, nie poniesie żadnych konsekwencji z tego tytułu - uważa prof. Suwaj.

 

 

Tłumaczy, że nie ma podstaw do twierdzenia, że są jakiekolwiek powody do ustalania przez sąd granic czasowych dla kwestionowania bezczynności zarówno w postaci ponaglenia, jak i w formie skargi do sądu administracyjnego wobec jednoznacznej treści art. 53 § 2b p.p.s.a., zgodnie z którym „skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu”.

 

 

Przepisy znowelizowano w 2017 r. właśnie po to, by uniknąć masowego umarzania postępowań sądowoadministracyjnych prowadzonych w związku z rozpatrywaniem skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sytuacji, gdy organ zakończył postępowanie decyzją przed dniem rozpoznania sprawy przez sąd. Sprawiało to, że organy administracyjne unikały wszelkiej odpowiedzialności z tytułu nieterminowości, jeżeli przed dniem rozprawy wydały decyzję administracyjną. Po zmianach skarga na przewlekłość miała być samodzielnym środkiem ochrony prawnej - tymczasem, na skutek takiej wykładni przepisu, nie wygląda na to, by się to udało.


 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

 

 

 

 

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe