Minionej nocy w województwie podlaskim temperatura spadła do minus 22 st. Celsjusza w Suwałkach, minus 20 st. w Białymstoku. Zimniej było w - sąsiadującym z Podlaskiem - województwie warmińsko-mazurskim, gdzie zanotowano 23-24 st. mrozu.

 

Poniedziałek jest w województwie podlaskim pierwszym dniem lekcji w szkołach, po 2-tygodniowych feriach zimowych. Gminy, które zdecydowały, że w kilku ich placówkach przerwa będzie dłuższa, zrobiły to tam, gdzie dzieci są dowożone z różnych miejscowości i musiałyby na siarczystym mrozie czekać na przyjazd gimbusów lub przebywać w placówkach, które są mocno wychłodzone.

 

Jak poinformowała PAP po południu w poniedziałek rzeczniczka wojewody podlaskiego Joanna Gaweł, urzędowi zgłoszono 31 takich placówek (w tym zespoły szkół składające się np. z podstawówki i gimnazjum). Najwięcej w gminach: Mońki, Drohiczyn i Wyszki, pozostałe w gminach: Gródek, Dąbrowa Białostocka, Lipsk, Dziadkowice, Nowy Dwór, Tykocin, Krasnopol, Poświętne, Augustów, Puńsk, Wiżajny, Rutka Tartak i Jeleniewo.

 

Tylko w gminach Drohiczyn i Gródek kilka szkół jest zamkniętych w poniedziałek. Pozostałe samorządy, które także zdecydowały o zamknięciu kilku swoich placówek, zamknęły je także na wtorek, lub także na środę.

 

Meteorolodzy przewidują, że kolejne dni w regionie nadal będą mroźne, choć temperatura ma być nieco wyższa. (PAP)

 

rof/ ls/