Bezpłatne webinary Cykl szkoleń: Akademia CUW eksperckie szkolenia online
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Podlaski marszałek chce odstrzału dzików także na terenach chronionych

Marszałek województwa podlaskiego Mieczysław Baszko wystąpił w środę do ministra środowiska o zgodę na odstrzał dzików w rezerwatach i parkach narodowych, by skuteczniej walczyć z wirusem ASF.

Na terenach chronionych nie wolno polować. Marszałek zwraca się również do ministerstwa, by skuteczniej nadzorowało i egzekwowało wykonywanie odstrzałów dzików na obszarach z ograniczeniami w związku z ASF. Proponuje też m.in. zwiększenie planów łowieckich.

"Minister środowiska powinien podjąć radykalne kroki co do dalszych działań zapobiegania ASF" - mówił w środę marszałek Baszko na konferencji prasowej w urzędzie marszałkowskim w Białymstoku.

Marszałek podkreślił, że powinna zostać zmieniona ustawa o ochronie zwierząt, która nakłada na samorząd województwa obowiązek ograniczania populacji zwierząt w sytuacji zagrożenia, a nie zapewnia się pieniędzy na ten cel.

Województwo podlaskie to jedyny region w Polsce, gdzie wystąpił wirus afrykańskiego pomoru świń u dzików (łącznie u 132 sztuk potwierdzono go dotychczas), były też trzy ogniska tej choroby u świń. Przypadki ASF odnotowano ostatnio w Puszczy Białowieskiej, choć nie na terenie Białowieskiego Parku Narodowego.

Marszałek Baszko wspólnie z członkiem zarządu województwa Jerzym Leszczyńskim przedstawili w środę sprawozdanie z zakończonego dodatkowego, redukcyjnego odstrzału dzików, który sfinansował samorząd województwa podlaskiego, by walczyć z ASF, ale też pomóc w ograniczeniu licznych zniszczeń w uprawach, które powodują dziki. W lutym sejmik przeznaczył 200 tys. zł na odstrzał 500 dzików. Marszałek zapowiedział, że będzie żądał zwrotu tych pieniędzy za pośrednictwem wojewody z budżetu państwa, bo to "zadanie rządu".

Odstrzał prowadziło od 1 kwietnia do końca czerwca 35 kół łowieckich i jedno nadleśnictwo. Nie udało się zrealizować planu w całości. Odstrzelono 439 dzików. Samorząd zapłacił za to ponad 161 tys. zł. Niektóre koła łowieckie występowały o przesunięcia limitów odstrzałów na inne obwody, kolejne chciały rozszerzać odstrzał, jedno koło w ogóle zrezygnowało z odstrzału tłumacząc, że nie ma zwierzyny na jego terenie. 6 kół łowieckich nie przedstawiło raportów z odstrzału.

Baszko powiedział, że nie będzie żadnych konsekwencji wobec tych kół, które nie wywiązały się z umów. Samorząd nie przewiduje również przeznaczania kolejnych pieniędzy na dodatkowe odstrzały.

"Problem dzików nadal istnieje, pomimo różnych inicjatyw samorządu województwa podlaskiego" - mówił marszałek Baszko. Polski Związek Łowiecki niewykonanie odstrzałów tłumaczy niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, przemieszczaniem się zwierzyny, ale też brakiem zwierzyny w niektórych obwodach łowieckich. Myśliwi narzekają też na brak wystarczającej ilości chłodni, w których należy przetrzymywać ubite dziki na czas badań pod kątem ASF.

Jerzy Leszczyński, powołując się na dane PZŁ, powiedział że nie są wykonywane roczne plany łowieckie. Z inwentaryzacji wynika, że np. na terenie PZŁ w Białymstoku, który obejmuje powiaty, w których jest największe zagrożenie ASF (m.in. sokólski i białostocki) na koniec marca 2015 r. było 5 tys. 585 sztuk dzików, plany łowieckie zakładały odstrzał 5 tys. 445 dzików. W poprzednim roku gospodarczym zakładano odstrzał ponad 7 tys. dzików, odstrzelono ok. 6 tys. Podobnie planów łowieckich nie wykonano w PZŁ Suwałki i Łomża. W Suwałkach plan zakładał odstrzał 1,8 tys. dzików, odstrzelono 1,4 tys. w PZŁ Łomża w planie była mowa o redukcji ok. 2,3 tys. dzików - odstrzelono ok. 1,4 tys.

"Z tego raportu wynika, że plany łowieckie, mimo wytężonych działań myśliwych praktycznie jeszcze nie są wykonane" - ocenił marszałek Mieczysław Baszko. Dodał, że to "zadawalające", bo w poprzednich latach plany łowieckie były wykonane w 50 proc. "Jest jakaś mobilizacja, ale to nie jest wystarczające. Widzimy, że problem dzików i z ASF mamy nierozwiązany do tej pory" - powiedział Baszko.(PAP)

Autor:

Polecamy prawnicze książki samorządowe