Bezpłatny e-book Ochrona ludności i obrona cywilna w JST - wyzwania i obowiązki urzędników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

MON zapowiada nowy model rezerw i benefity dla ochotników

Od 2026 roku w Wojsku Polskim mają funkcjonować nowe formy rezerw osobowych, w tym tzw. rezerwa wysokiej gotowości. Ma ona – obok armii zawodowej i Wojsk Obrony Terytorialnej – współtworzyć system obronny oparty na 500 tys. żołnierzy. Udział w nowej rezerwie ma być dobrowolny i powiązany z wynagrodzeniem oraz dostępem do szkoleń.

MON zapowiada nowy model rezerw i benefity dla ochotników
Źródło: iStock

Zapowiedzi zmian przedstawił wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak‑Kamysz podczas konferencji w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego, podsumowującej pilotaż programu dobrowolnych szkoleń obronnych „wGotowości”, realizowanego pod koniec 2025 r.

W pilotażowej edycji programu „wGotowości” wzięło udział ponad 16 tys. osób. Jak podkreślił szef MON, niemal połowę uczestników stanowiły kobiety, a największą grupą wiekową były osoby w wieku od 36 do 45 lat. Program przyciągnął również seniorów – najstarszy uczestnik miał 91 lat i wybrał szkolenie z cyberbezpieczeństwa, a najstarsza uczestniczka, w wieku 80 lat, ukończyła kurs survivalu. Szkolenia obejmowały cztery moduły: podstawowy kurs bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych, survival, pierwszą pomoc oraz cyberbezpieczeństwo.

W 2026 r. program ma zostać rozszerzony, a celem MON jest przeszkolenie ok. 40 tys. osób rocznie. Wiceszef MON Cezary Tomczyk zapowiedział, że wojsko planuje rozwijać szkolenia grupowe, w tym organizowane we współpracy z pracodawcami. Oznacza to możliwość zgłaszania na szkolenia całych zespołów pracowniczych, co – jak wskazuje MON – ma zwiększać odporność państwa na sytuacje kryzysowe.

Pierwsze weekendowe szkolenia w 2026 r. mają ruszyć 7 marca i potrwać do 21 listopada. Zapisy odbywać się będą m.in. przez aplikację mObywatel, która ma zostać rozbudowana o dodatkowe funkcjonalności. MON planuje również uruchomienie odrębnej aplikacji szkoleniowej, zawierającej materiały edukacyjne i poradniki z zakresu bezpieczeństwa.

Nowy system rezerw 

Równolegle do szkoleń dla cywilów MON planuje gruntowne zmiany w systemie rezerw osobowych. Jak zaznaczył Kosiniak‑Kamysz, jest to odpowiedź na niekorzystne zmiany demograficzne i malejącą liczbę potencjalnych rekrutów.

Kluczowym elementem reformy ma być utworzenie rezerwy wysokiej gotowości – grupy przeszkolonych rezerwistów, regularnie uczestniczących w ćwiczeniach i zdolnych do szybkiego stawiennictwa w jednostce wojskowej. Łącznie z żołnierzami zawodowymi, WOT oraz innymi formami służby ma to dać 500 tys. osób gotowych do mobilizacji, z czego ok. 200 tys. stanowić będą różne kategorie rezerw.

Udział w rezerwie wysokiej gotowości ma mieć charakter dobrowolny. Jak zapowiada MON, rezerwiści będą otrzymywać wynagrodzenie za udział w ćwiczeniach oraz pozostawanie w gotowości. Przewidziane są także dodatki, uzależnione m.in. od zaliczenia testów sprawnościowych, oraz dostęp do specjalistycznych kursów i szkoleń.

Służba w rezerwie ma być atrakcyjna i nie niszczyć wyobrażenia o wojsku – podkreślił Władysław Kosiniak‑Kamysz.

Na równych zasadach mają w niej uczestniczyć zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

 

Jednostki „tierowe” i powrót SPR

Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła poinformował, że obok rezerwy wysokiej gotowości powstaną także rezerwy tzw. stałej gotowości. Rezerwiści obu kategorii będą na stałe przypisani do konkretnych jednostek wojskowych.

Jednostki zostały podzielone na trzy poziomy gotowości (tzw. tiery). Jednostki pierwszego tieru mają osiągać gotowość bojową w ciągu 5–7 dni od mobilizacji i to właśnie z nimi związani będą przede wszystkim rezerwiści wysokiej gotowości. Raz w roku będą oni poddawani sprawdzeniu gotowości do szybkiego stawiennictwa – tzw. „mobilization day check”.

Każdy rezerwista ma odbywać co najmniej 8 dni szkolenia rocznie. Za udział w ćwiczeniach oraz pozostawanie w gotowości przewidziane są świadczenia pieniężne, co może mieć znaczenie także z punktu widzenia prawa pracy i obowiązków pracodawców wobec pracowników‑rezerwistów.

MON planuje również utworzenie szkół podchorążych rezerwy, przeznaczonych dla osób niezwiązanych zawodowo z armią. Program ma umożliwić uzyskanie stopnia podporucznika rezerwy po trzyletnim cyklu kształcenia, obejmującym co najmniej 139 dni szkolenia. Pilotaż, obejmujący ok. 300 ochotników, ma ruszyć w kolejnym roku akademickim.

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe

Przejdź do: Zamówienia publiczne , Mateusz Winiarz - otwiera się w nowym oknie
Nowość
10% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 134,10 zł | Cena regularna: 149,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 111,74 zł