Urządzenie zaprezentowano w czwartek dziennikarzom.

Nowy rezonans ŚCO wykorzystuje w swojej pracy siłę pola magnetycznego, o wartości trzech tesli – najwyższą z obecnie stosowanych w medycynie. Umożliwia ono dokładniejsze obrazowanie, oraz większą rozdzielczość tkankową i przestrzenną obrazowanych struktur. To jedno z najnowocześniejszych tego typu urządzeń na świecie.

Jak podkreślił dyrektor ŚCO prof. Stanisław Góźdź, taki sprzęt jest szczególnie istotny w radioterapii - jednej z form leczenia onkologicznego. „W tej chwili radioterapia +widzi+ guz, który napromieniamy, podając jedną ustaloną na całą jego powierzchnię dawkę terapii. Wiemy z praktyki, że ukrwienie guza jest bardzo zróżnicowane, a w miejsce największego niedokrwienia, na środku guza, powinniśmy podać jak najwyższą dawkę. Do tej pory nie potrafiliśmy tego stwierdzić na +żywym pacjencie+ - pozwoli na to ten rezonans. Przełoży się to nie tylko na diagnostykę, ale jakość terapii” – ocenił.

Wysoka rozdzielczość urządzenia, ma duże znaczenie w badaniu małych struktur, co jest ważne głównie w diagnostyce guzów ośrodkowego układu nerwowego, trzustki, piersi, nowotworów głowy i szyi, jelita grubego oraz nacieków w obrębie gruczołu krokowego (bez konieczności użycia cewki doodbytniczej do badania).

Nowy rezonans umożliwi też dokładniejszą diagnostykę całego ciała, przy podejrzeniu chorób o wielu ogniskach w organizmie.

Aparat pozwala także na ocenę mikrokrążenia w obrębie ognisk nowotworowych, co pomaga określić charakter zmian, stopień ich złośliwości i rozległości.

Nowe urządzenia pozwala na badanie pacjentów z wszczepionymi protezami, minimalizując ryzyko powstania zakłóconych obrazów. Ze względu na swoje ponadstandardowe gabaryty, umożliwia też zbadanie osób otyłych. Nie generuje hałasu, więc jest komfortowe dla pacjenta.

W ŚCO funkcjonowały dotąd dwa rezonanse magnetyczne, wykorzystywane - ze względu na dużą liczbę pacjentów - na trzy zmiany. Rocznie wykonywano na nich ok. 12 tys. badań.

Nowe urządzenie kosztowało ponad 6,7 mln zł. Ponad 5,1 mln zł wyłożyło Ministerstwa Zdrowia w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych. Pozostałe środki potrzebne na zakup i montaż urzeczenia, pochodziły z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego i budżetu ŚCO.

Świętokrzyskie Centrum Onkologii jest jedną z najmłodszych i najnowocześniejszych placówek onkologicznych w Polsce. Każdego roku trafia tu ponad 165 tys. pacjentów z województwa świętokrzyskiego i sąsiednich. Organem prowadzącym szpital jest samorząd wojewódzki. (PAP)