Bezpłatne webinary Cykl szkoleń: Akademia CUW eksperckie szkolenia online
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Krytyka burmistrza Zdzieszowic, który chce autonomii Śląska

Reprezentujący Mniejszość Niemiecką burmistrz Zdzieszowic Dieter Przewdzing chce autonomii Śląska. Rządzący w Warszawie rozkradli cały nasz majątek i zrobili z nas biedaków - mówi. PiS donosi na niego do prokuratury i domaga się, by ustąpił z urzędu. Krytykuje go też PO.

7 sierpnia na łamach „Nowej Trybuny Opolskiej” Przewdzing przekonywał: „Rządzący w Warszawie rozkradli cały nasz majątek i zrobili z nas biedaków”. Poinformował, że rozmawia z politykami i samorządowcami o tym, by wydzielić Śląsk od Polski w formie autonomii. Przewdzing kwestionował prawo, które pozwala firmom na przenoszenie swoich siedzib, gdzie chcą. W ten sposób - przekonywał - wypompowują z samorządów miliony złotych, które w większości trafiają do Warszawy. Burmistrz uważa, że lekarstwem na te bolączki będzie utworzenie autonomii, która objęłaby cały Śląsk.

Jego poglądy - jak wynika z tekstu - to efekt problemów finansowych jakie w ostatnich latach dotknęły gminę Zdzieszowice. Jeszcze w 2006 r. - wskazywał burmistrz - był to jeden z najbogatszych samorządów w kraju. Kilka lat temu firmy zaczęły jednak przenosić się ze Zdzieszowic m.in. do Dąbrowy Górniczej i Warszawy. Budżet gminy skurczył się o blisko 20 mln zł i dziś nie ma w kasie praktycznie żadnych pieniędzy na inwestycje.

W poniedziałek w Opolu konferencję prasową w tej sprawie zwołał PiS. „W Zdzieszowicach wrze po tej prowokacyjnej wypowiedzi” – powiedział poseł PiS Sławomir Kłosowski. „Złożę zawiadomienie do prokuratury, by zbadała wypowiedzi burmistrza pod kątem nawoływania do waśni na tle narodowościowym oraz by sprawdziła, czy nie kwestionują one ustroju RP” – dodał. „Wzywamy do natychmiastowej dymisji!” – apelował z kolei Wojciech Kowalski, przewodniczący zarządu PiS w Krapkowicach (Zdzieszowice leżą na terenie powiatu krapkowickiego).

Politycy PiS zapowiadają, że 30 sierpnia zorganizują manifestację pod budynkiem Urzędu Miasta w Zdzieszowicach. Będą mieć transparent z napisem „Tu jest Polska”. Zaprezentowali go już na poniedziałkowej konferencji prasowej. Pod takim hasłem PiS zamierzał w maju zorganizować manifestację w Opolu, ale ostatecznie do niej nie doszło. „Zapowiedź marszu była ostrzeżeniem skierowanym do działaczy Mniejszości Niemieckiej. Transparent leżał u nas przez cztery miesiące i liczyliśmy na to, że nie trzeba go będzie wyciągać” – mówił Kłosowski. PiS zapowiedział powrót do idei zorganizowania marszu, ale żadna konkretna data nie padła.

Oświadczenie w sprawie słów Przewdzinga wydał także Zarząd Powiatu PO w Opolu. „Szerzenie tez, że autonomia jest remedium na wszystkie bolączki samorządów, jest szkodliwe i opiera się na utopijnej wizji państw bez różnic w rozwoju regionów i lokalnych struktur samorządowych. (…) Koszty społeczne, w przypadku lokowania dochodowej produkcji o wysokiej uciążliwości dla środowiska, są nieraz bardzo wysokie, a korzyści dla lokalnych społeczności niewielkie. Tak jest w przypadku Zdzieszowic. Jednakże oderwanie Śląska od Polski nie da oczekiwanych przez burmistrza rezultatów” – napisali działacze opolskiej PO.

Polecamy prawnicze książki samorządowe