Starosta ogłosił nabór na wolne stanowisko pracy w wydziale finansowym. Przyszły pracownik miał się zajmować sprawami związanymi z rozrachunkami oraz rozliczeniami podatków od towarów i usług. Wpłynęły dwie aplikacje. Kilka dni później przeprowadzono rozmowę kwalifikacyjną z kandydatami. Marek A. (dane zmienione) uzyskał z niej mniej punktów, więc na stanowisko wybrano jego konkurenta. Wniósł on skargę do sądu administracyjnego, w której wskazywał na naruszenie przepisów ustawy o pracownikach samorządowych (ups). Odpowiadając na zarzuty, starosta wskazał, że rozmowa kwalifikacyjna obejmował nie tylko informacje zawarte w aplikacjach kandydatów, ale także kwestie bezpośredniego kontaktu, wiedzę o powiecie i zadaniach wydziału. Organ uznał jednak, że Marek A. nie spełnił niezbędnego wymogu dotyczącego znajomości przepisów ustawy o podatku od towarów i usług.

 

Cena promocyjna: 179.1 zł

|

Cena regularna: 199 zł

|

Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: zł


W systemie LEX znajdziesz zagadnienie powiązane z tym artykułem:

Skarga kasacyjna w postępowaniu sądowoadministracyjnym

Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX

To zagadnienie zawiera:

{"dataValues":[14082,233,63,20,19],"dataValuesNormalized":[20,1,1,1,1],"labels":["Orzeczenia i pisma urz\u0119dowe","Komentarze i publikacje","Procedury","Pytania i odpowiedzi","Akty prawne"],"colors":["#EA8F00","#007AC3","#E5202E","#940C72","#85BC20"],"maxValue":14417,"maxValueNormalized":20}

Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX

WSA stwierdził bezskuteczność, ale starosta się nie zgadzał

Wojewódzki Sąd Administracyjny ocenił, że skarga była zasadna, ponieważ dokumentacja konkursowa nie odpowiadała ustawowym wymogom. Protokół nie dawał bowiem jasnej i przejrzystej odpowiedzi na pytanie o zastosowane metody i techniki naboru oraz nie uzasadniał, dlaczego każdy z kandydatów uzyskał daną liczbę punktów. Sąd uznał więc, że doszło do rażącego naruszenia zasady otwartości i przejrzystości konkursu, które miało wpływ na jego rozstrzygnięcie. Z dokumentacji nie wynikało czy zadano kandydatom pytania, a jeśli tak, to jakiej treści i w jakim zakresie miały one związek z ogłoszeniem o naborze i wymaganiami. Nie było też wiadomo, jak kandydat odpowiedział na pytania i czy w ogóle to uczynił. Tym samym sąd uznał, że organ dopuścił się naruszenia art. 14 ust. 2 pkt 3 i 4 ups i art. 11 ups. To zaś stanowiło wystarczającą podstawę do stwierdzenia bezskuteczności podjętej czynności. Starosta nie zgodził się takim rozstrzygnięciem sprawy i wniósł skargę kasacyjną, w której zarzucił, że WSA przypisał procedurze rekrutacyjnej wymogi nieznane ustawie i znacznie ją sformalizował.

Czytaj także: WSA: Trzeba mieć dowód, że kandydat wie o terminie posiedzenia komisji konkursowej >>>

Zwycięzca powinien uczestniczyć w postępowaniu

Sprawą zajął się Naczelny Sąd Administracyjny, który wskazał, że przedmiotem skargi jednego z kandydatów była czynność z zakresu administracji publicznej dotycząca uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Niezależnie od podniesionych zarzutów, wystąpiła jednak przesłanka stwierdzenia nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji. Powinien on bowiem z urzędu zawiadomić o toczącym się postępowaniu kandydata, który wygrał nabór. W kontrolowanej procedurze naboru na wolne stanowisko pracy w starostowie uczestniczyło bowiem dwóch kandydatów. Tymczasem w postępowaniu sądowym brał udział tylko jeden z nich - Marek A.

 

Postępowanie przed WSA było nieważne

Zgodnie z art. 33 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (ppsa), osoba, która brała udział w postępowaniu administracyjnym, a nie wniosła skargi, jeżeli wynik postępowania sądowego dotyczy jej interesu prawnego, jest jego uczestnikiem na prawach strony. Z kolei art. 12 ppsa wskazuje, że ilekroć w tej ustawie jest mowa o stronie, rozumie się przez to również uczestnika postępowania. Jednakże zwycięzca konkursu nie uczestniczył w postępowaniu przed WSA, więc został on pozbawiony możności obrony swoich praw. Tym samym zrealizowała się przesłanka nieważności postępowania z art. 183 §2 pkt 5 ppsa. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że rozpoznanie zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej byłoby przedwczesne i uchylił wyrok WSA w Szczecinie. Teraz sąd ten będzie musiał zająć się niniejszą sprawą jeszcze raz.

Wyrok NSA z 27 maja 2020 r., sygn. akt I OSK 1705/19