Koniec okresu przejściowego dla uchodźców z Ukrainy
Od 1 lipca kolejna grupa uchodźców z Ukrainy traci wsparcie ze strony państwa polskiego. Przepisy tzw. ustawy wygaszającej poważnie ograniczyły krąg osób, które będą przebywać w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania na dotychczasowych zasadach. Z szacunków dyrektorów tych ośrodków wynika, że wyprowadzić będzie musiało się około 30–40 proc. dotychczasowych mieszkańców.

Ustawa z 23 stycznia 2026 r. o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw ma na celu stopniowe znoszenie regulacji specustawy z marca 2022 r., która była odpowiedzią na masowy napływ uchodźców po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji. Ustawa wprowadziła szereg ograniczeń w zakresie świadczeń socjalnych. Osoby, które nie podjęły pracy, nie mają już dostępu do bezpłatnej opieki zdrowotnej, a wypłata świadczenia „800 plus” została powiązana z aktywnością zawodową.
Więcej o zamianach pisaliśmy w tekście: Ustawa wygaszająca obowiązuje - kluczowe daty i obowiązki dla obywateli Ukrainy
Kto straci prawo do bezpłatnego pobytu w ośrodku?
We wtorek, 30 czerwca 2026 r., mija termin, w którym obywatele Ukrainy, wcześniej mieszkający w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania, mogli korzystać z bezpłatnego pobytu w nich. Od 1 lipca 2026 r. przestaje bowiem obowiązywać art. 32 tzw. ustawy wygaszającej, który wprowadzał okres przejściowy – od 5 marca do 30 czerwca 2026 r. Po tym terminie katalog osób uprawnionych do bezpłatnego pobytu został znacząco ograniczony.
Prawo do finansowania pobytu w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania stracą m.in.:
- osoby samotnie wychowujące troje lub więcej dzieci – jeżeli wszystkie ukończyły 7. rok życia,
- małoletni przebywający w pieczy zastępczej lub dzieci, na które nie jest pobierane świadczenie wychowawcze,
- opiekunowie tymczasowi ustanowieni dla małoletnich,
- pełnoletni uczniowie szkół ponadpodstawowych – po zakończeniu roku szkolnego, w którym ukończyli 20 lat.
Zmiany dotykają również tzw. grupy wrażliwej – kobiet z Ukrainy i ich dzieci powyżej pierwszego roku życia oraz seniorów pobierających polską emeryturę, nawet jeśli jest ona niska.
W ośrodkach będą mogły nadal mieszkać wyłącznie określone grupy osób, w tym:
- kobiety w ciąży,
- osoby z niepełnosprawnościami,
- emeryci, którzy nie otrzymują polskiej emerytury i nie mają rodziny w Polsce.
- Pozostałe osoby będą musiały opuścić ośrodki lub samodzielnie pokrywać koszty zakwaterowania.
Skala zmian – liczba mieszkańców ośrodków spadnie
Z danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, że na początku 2024 roku w ośrodkach zbiorowego zakwaterowania mieszkało około 60 tys. uchodźców z Ukrainy. W połowie 2025 roku – około 25 tys., obecnie – niespełna 11 tys. osób w tym blisko 5 tys. dzieci. Zarządzający placówkami twierdzą, że po wejściu w życie nowych przepisów liczba mieszkańców ma spaść do około 6 tys.
Skutki zmian mogą szczególnie dotknąć samotne matki z Ukrainy. Jak wskazują organizacje społeczne, wiele z nich wykonuje niskopłatne, dorywcze prace, które nie pozwalają na wynajęcie mieszkania na rynku komercyjnym. W efekcie utrata miejsca w ośrodku może oznaczać realne problemy z zapewnieniem podstawowych warunków życia.
Przeczytaj więcej: Pomoc medyczna dla Ukraińców na (zbyt) minimalnym poziomie
RPO ostrzega przed ryzykiem bezdomności
Kilka dni temu, Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zwrócił się do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o zajęcie stanowiska w sprawie skutków nowych regulacji. RPO podkreśla, że ograniczenie dostępu do ośrodków może prowadzić do pogorszenia sytuacji bytowej uchodźców oraz zwiększać ryzyko bezdomności i wykluczenia społecznego.
- Nie kwestionując możliwości korzystania przez beneficjentów z ochrony tymczasowej z pomocy przewidzianej w art. 5 ustawy o pomocy społecznej, należy zauważyć, że pomoc ta obejmuje jedynie podstawowe świadczenia w postaci schronienia, posiłku, niezbędnego ubrania oraz zasiłku celowego, których celem jest doraźne, interwencyjne zapewnienie najbardziej podstawowych potrzeb życiowych. Świadczenia te nie mogą być uznane za wystarczającą odpowiedź na potrzeby osób opuszczających ośrodki zbiorowego zakwaterowania, zwłaszcza rodzin z dziećmi oraz małoletnich – wskazuje profesor Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich.
W ocenie RPO istnieją podstawy do obaw, że ograniczenie dostępu do ośrodków zbiorowego zakwaterowania może prowadzić do pogorszenia sytuacji bytowej osób objętych ochroną czasową, co zwiększy ryzyko bezdomności i wykluczenia społecznego.





