Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Kiedy straż miejska nie ma prawa odholować naszego pojazdu?

Straż miejska nie może odholować naszego samochodu, gdy nie zagraża on bezpieczeństwu lub płynności ruchu, chociaż jest on postawiony w niedozwolonym miejscu.

Kiedy straż miejska nie ma prawa odholować naszego pojazdu?
Źródło: iStock

Trzeba bardzo uważać na znaki ostrzegające przed wywiezieniem auta. Jeśli postawi się auto pod takim znakiem drogowym z holownikiem, to należy się liczyć z interwencją straży miejskiej, a nawet policji.
Zepsute auto, kierowca bez OC
Ponadto, gdy auto było kierowane przez osobę nietrzeźwą, która ma osobę, mogącą ją zastąpić za kierownicą. Natomiast, gdy samochód jest niesprawny z powodu uszkodzenia straż może zawieść bez naszej zgody i wiedzy auto na parking strzeżony.
Są też inne przypadki, gdy policja lub straż mają prawo odholować nasze auto. Dzieje się tak w wypadku, gdy nie mamy przy sobie dokumentu potwierdzającego zawarcie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej lub dowodu opłacenia składki za to ubezpieczenie.
Przyczyną odholowania może być też pozostawienia pojazdu nieoznakowanego kartą parkingową, w miejscu przeznaczonym dla pojazdu kierowanego przez osobę niepełnosprawną.
Niekiedy przekroczenie wymiarów, dopuszczalnej masy całkowitej lub nacisku osi określonych w przepisach ruchu drogowego naszego pojazdu jest powodem skierowania auta na specjalny parking. Warto pamiętać, ze pojazd może być przemieszczony lub usunięty z drogi, także jeżeli utrudnia prowadzenie akcji ratowniczej straży pożarnej lub policji.
Opłaty za usuniecie i przechowanie
Według ustawy - Prawo o ruchu drogowym za usuniecie z drogi auta osobowego płaci się 440 zł ( w Warszawie 486 zł), a za każdą dobę przechowywania - 33 zł. (40 zł w stolicy). Jeśli pozostawimy ciężarówkę lub półciężarówkę (powyżej 3,5 t do 7,5 t, 841 zł w stolicy), za usunięcie zapłacimy - 606 - 857 zł, zaś za każdą dobę przechowywania - 52 - 76 zł.
Porzucenie roweru lub motoroweru będzie nas kosztować 100 zł ( 113 zł w stolicy), a każda doba przechowywania warta jest 15 zł (20 zł).
Za usuniecie motocykla płaci się 200 zł, a za przechowywanie - 22 zł na dobę (27 zł w stolicy).
Jednak każde miasto czy powiat może podjąć uchwałę, która określi stawki, wliczając to koszty własne i coroczną waloryzację. Na przykład wysokość opłat za usunięcie i przechowywanie pojazdu oraz wysokość kosztów powstałych w przypadku odstąpienia od usunięcia na rok 2018 r. w Warszawie określa uchwała Rady Miasta Stołecznego Warszawy z 30 listopada 2017 r. I samochód osobowy odholowany na parking strzeżony przez straż miejską w stolicy na kilka zaledwie kilka godzin kosztował kierowcę 600 zł, gdyż dopisano do rachunku mandat za złamanie przepisów ruchu drogowego.
Warto dodać, że Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżył kilka uchwał miejskich w sprawie opłat m.in. w Łodzi ( i tu proces przed NSA skończył się unieważnieniem uchwały), w Szczecinie i Warszawie ( opłaty za 2015 r. zostały przez sąd I instancji utrzymane).

Dlaczego sąd unieważnił uchwałę o opłatach?
Naczelny Sąd Administracyjny 13 stycznia 2017 r. uznał, że rada miejska Łodzi nie może stosować maksymalnych stawek w celu "załatania" budżetu. I uchwałę w sprawie opłat za odholowanie na rok 2016 unieważniła. Według sądu wzięcie "pod uwagę" tej przesłanki przy podejmowaniu uchwały oznacza błąd. Koszty odholowania pojazdów ustalone w umowie z firmą zewnętrzną kształtują się na poziomie w znacznym stopniu niższym w stosunku do przyjętych w uchwale stawek w maksymalnej wysokości określonej rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 11 sierpnia 2015 r.

- Po tym wyroku miasto Łodź nie ma problemów ze zwotem 5 mln zł właścicielom odholowanych aut, więc powód fiskalny podany w uchwale Rady Mijesckiej nie jest przekonujący - mówi Tomasz Schabowski z Biura Rzecznika praw Obywatelskich.

Przepadek auta
Jeśli samochód nie jest odbierany z parkingu Wydział Komunikacji wysyła do ostatniego właściciela pojazdu powiadomienie, wzywające do odbioru samochodu w ciągu 30 dni od dnia otrzymania pisma z pouczeniem. Należy pamiętać, że w przypadku nieodebrania pojazdu w wyznaczonym terminie, policja lub straż ma prawo wystąpić do sądu o orzeczenie jego przepadku.
Co więcej - wszelkimi kosztami związanymi z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania obciążeni zostaną adresaci powiadomienia, czyli właściciele.


Polecamy książki prawnicze