Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Za skargi do psychiatryka? RPO interweniuje, prokuratura wycofuje wniosek

Kobieta składała do prokuratury zawiadomienia, że ktoś próbuje jej zaszkodzić, więc prokuratorzy - powołując się na opinie rodziny i pracowników socjalnych - wystąpili do sądu o umieszczenie jej w szpitalu psychiatrycznym. Interweniował RPO, według którego takie skierowanie musi się opierać na dokładnych i nie budzących wątpliwości ustaleniach dotyczących np. choroby i prognoz.

Za skargi do psychiatryka?  RPO interweniuje, prokuratura wycofuje wniosek
Źródło: iStock

Prokuratura złożyła wniosek w trybie art. 29 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. W sprawie wypowiedział się także biegły psychiatra. W opinii sporządzonej na zlecenie sądu stwierdził u kobiety zaburzenia urojeniowe. Podnosił, że ponieważ nieufa i boi się innych osób, m.in. rodziny, nikt nie mógłby nadzorować jej leczenia ambulatoryjnego. Jej stan - zdaniem biegłego - przypuszczalnie poprawiłoby leczenie szpitalne. Równocześnie stwierdził jednak, że kobieta jest w stanie samodzielnie zaspokajać podstawowe potrzeby życiowe.

 

RPO: opinia lekarza nie wystarczy

Rzecznik Praw Obywatelskich, który zgłosił udział w postępowaniu sądowym w tej sprawie, wskazał, że opinia lekarza nie daje podstaw do umieszczenia kobiety w szpitalu bez jej zgody.

- Do takiego przymusowego leczenia nie wystarczy opinia biegłego, że leczenie szpitalne przypuszczalnie poprawiłoby stan kobiety. Pozbawienie człowieka wolności w tej sytuacji musi bowiem opierać się na dokładnych i nie budzących wątpliwości ustaleniach w zakresie: czy i na jakie schorzenie cierpi dana osoba, czy jest niezdolna do samodzielnej egzystencji, czy uzasadnione są prognozy, że leczenie szpitalne poprawi jej stan - zaznaczył. 

Przytoczył też orzecznictwo Sąd Najwyższego, z którego wynika, że przewidywanie poprawy stanu osoby chorującej psychicznie uzasadnia przyjęcie do szpitala bez jej zgody tylko wtedy, gdy jest ona niezdolna do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych.

Czytaj: 10 lat w "psychiatryku" za kradzież roweru - RPO interweniuje>>

- Według orzecznictwa Sądu Najwyższego samo stwierdzenie biegłego, że stan zdrowia kwalifikuje do leczenia szpitalnego - czy też nawet to, że zaniechanie takiego leczenia spowoduje jego pogorszenie - nie jest wystarczającą podstawą do umieszczenia kogoś w szpitalu wbrew jego woli - przypomniał RPO. 

Daleko idąca ingerencja w sferę wolności

W ocenie Adama Bodnara, uwzględnienie takiego wniosku o przymusowe przyjęcie do szpitala psychiatrycznego byłoby daleko idącą ingerencją w sferę wolności i nietykalności osobistej człowieka. 

- Regułą jest, że każda osoba ma swobodny wybór co do potrzeby podjęcia leczenia oraz jego sposobu i rodzaju. Art. 29 ust. 1 ustawy tę swobodę znosi. Jak wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy, przepis ten musi być wykładany ściśle, wręcz restryktywnie, przy świadomości, że celem ustawy o ochronie zdrowia psychicznego jest zagwarantowanie osobom z zaburzeniami psychicznymi ochrony ich praw oraz poszanowania sfery ich wolności i godności osobistej, a wszelkie środki przewidziane w ustawie mogą być wobec nich stosowane tylko dla ich dobra, w celu ochrony ich zdrowia i praw - uzasadnił. 

 

Krótko po złożeniu pisma RPO do sądu prokurator cofnął swój wniosek, a sąd umorzył postępowanie w całej sprawie.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze