Jedną z licznych przyczyn takiego stanu rzeczy, poza wspomnianą ilością spraw, jest długość toczącego się postępowania, które w niektórych przypadkach trwa nawet 3 lata. Oczywistą, rzucającą się na język odpowiedzią na pytanie o przyczyny takiego stanu rzeczy są braki kadrowe w administracji publicznej. Z tym truizmem trudno się nie zgodzić, ale rozwiązań problemu poszukać trzeba głębiej, a przede wszystkim znaleźć receptę na to, jak przyśpieszyć postępowanie, zwłaszcza jeżeli proporcji – ilość spraw: ilość pracowników zmienić się nie da.


Obowiązek przeprowadzenia rozprawy – wielki hamulcowy.

Obowiązek przeprowadzenia rozprawy przez Samorządowe Kolegia Odwoławcze nakłada art. 79 ust. 2 ustawy. Zgodnie z jego brzmieniem Kolegium wyznacza niezwłocznie termin pierwszej rozprawy, doręczając jednocześnie właściwemu organowi odpis wniosku.

W praktyce, strony postępowania (zwłaszcza osoby fizyczne) rzadko stawiają się na rozprawach. Wynika to m.in. z braku mocy orzeczenia Kolegium w przypadku jego zaskarżenia do sądu powszechnego - zgodnie z art. 80 ust. 3, który stanowi, że „w razie wniesienia sprzeciwu w terminie, orzeczenie traci moc, nawet gdy sprzeciw odnosi się tylko do części orzeczenia”. W świetle powyższego brak obecności stron na rozprawach nie powinien dziwić. Wobec możliwości łatwego odesłania orzeczenia kolegium w "niebyt", strony postępowania nie decydują się na stawiennictwo traktując rozprawę jako „stratę czasu”. To przekonanie wynika także z okoliczności, że niektórzy z właścicieli gruntów (organy) po prostu nie wyrażają woli zawarcia ugody. Tymczasem, dla organu obowiązek zwołania rozprawy, a więc zawiadomienia o niej często bardzo licznie występujące strony postępowania oznacza duży nakład finansowy oraz kadrowy.


Pominięcie organu wypowiadającego przy złożeniu wniosku.

Przepis art. 79 ust. 2 ustawy, oprócz obowiązku przeprowadzenia rozprawy, w zdaniu drugim nakłada na Kolegium również obowiązek przekazania wniosku do organu. Przepis ten stanowi niejako uzupełnienie art. 79 ust. 1 ustawy, w którym to wskazano, że wniosek składa się bezpośrednio do Kolegium. Zastosowanie konstrukcji odmiennej niż uregulowana w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.) – przywołana dalej jako k.p.a., a więc złożenia wniosku z pominięciem organu wypowiadającego budzi uzasadnione zastrzeżenia. Zauważyć należy, że w przypadku złożenia wniosku bezpośrednio do Kolegium, organ ten i tak musi przesłać właścicielowi wniosek użytkownika wieczystego oraz wezwać do przesłania całości akt sprawy.

Co zmienić aby przyśpieszyć postępowanie aktualizacyjne?

Doszukiwanie się niewłaściwych rozwiązań ustawowych pozbawione byłoby sensu bez próby podniesienia postulatów zmian przepisów.

Dowiedz się więcej z książki
Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł




@page_break@
Zasadność przeprowadzenia rozprawy powinna wynikać ze specyfiki konkretnej sprawy administracyjnej.

W celu usprawnienia postępowania aktualizacyjnego zasadnym byłoby ustalenie, że rozprawa administracyjna stanowi jeden z możliwych do zastosowania środków dowodowych, które Kolegium może przeprowadzić w sprawie aktualizacji opłaty. W toku postępowania wyjaśniającego Kolegium, w trybie przepisów k.p.a., mogłoby każdorazowo wzywać biegłego rzeczoznawcę do pisemnego odniesienia się do podnoszonych we wniosku zarzutów lub też w jego uzupełnieniu, a następnie, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, wydawać w sprawie orzeczenie. W przypadku jednak uznania zasadności przeprowadzenia rozprawy, Kolegium wyznaczałoby jej termin, tak jak ma to miejsce według obecnie obowiązujących przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W mojej ocenie, nie ma potrzeby przeprowadzenia rozprawy przed Kolegium w sytuacji gdy strona nie podnosi żadnych zarzutów do operatu szacunkowego, a analiza tego operatu dokonywana przez skład orzekający Kolegium nie wskazuje na niepoprawność sporządzonego operatu.

Zmiana organu, do którego w pierwszej kolejności wpływa wniosek.

Podstawowym celem przeprowadzenia rozprawy przed Kolegium jest możliwość ugodowego zakończenia sprawy w drodze ugody administracyjnej. W świetle obowiązujących przepisów organem, do którego składa się wniosek jest Kolegium, nie zaś właściciel wypowiadający. Zasadny wydaje się postulat zmiany organu właściwego do kierowania wniosku – tak aby właściwy w pierwszej kolejności stał się właściciel wypowiadający opłatę, nie zaś Kolegium.
Proponowana zmiana miałaby na celu skrócenie drogi do możliwego zawarcia ugody oraz zmniejszenie ilości spraw wpływających do Kolegium. W praktyce, właściciel wypowiadający dotychczasową opłatę, do którego wpływa wniosek o ustalenie, że aktualizacja opłaty jest nieuzasadniona mógłby w pierwszej kolejności zaproponować użytkownikowi nową, niższą wysokość opłaty, a akta przekazywane byłyby do Kolegium tylko w przypadku braku ustosunkowania się właściciela do nowej propozycji. W rezultacie, nie mielibyśmy już do czynienia z sytuacją, w której na zawarcie ugody strony czekają latami, a do Kolegium wpływają sprawy, które już dawno mogłyby zakończyć się "polubownie" przed organem I instancji.

 


Wyżej wymienione zmiany to zapewne jedynie skromny wycinek z palety możliwości pozwalających na usprawnienie przebiegu postępowania dotyczącego aktualizacji opłaty rocznej. Ustawodawca już dawno powinien pochylić się nad obowiązującymi przepisami. Nie powinna być bowiem akceptowana sytuacja, w której postępowanie aktualizacyjny przed organami administracji publicznej często toczy się latami, a którego przyspieszenie jest stosunkowo łatwe do osiągnięcia.

Dowiedz się więcej z książki
Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł