Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Gdańsk ma „miejskiego myśliwego” na pełnym etacie

Gdańsk zatrudnił na pełny etat miejskiego myśliwego. Do jego zadań należy głównie odławianie i wywożenie z terenu miasta niepożądanych dzikich zwierząt. W ub. roku w Gdańsku odłowiono ponad 50 dzików, drugie tyle uśpiono po tym, jak zostały poszkodowane w wypadkach.

Jak poinformował Michał Piotrowski z biura prasowego gdańskiego magistratu, funkcję pełnoetatowego „miejskiego myśliwego” pełni od początku roku wyznaczony pracownik Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego (WBiZK).

Wcześniej kwestiami związanymi z dziką zwierzyną pojawiającą się na terenie Gdańska zajmował się wspólnie WBiZK oraz specjalny Eko-Patrol Straży Miejskiej. Zadania te były podzielone pomiędzy różne osoby i prowadzone w mniejszym wymiarze godzin.

Dyrektor WBiZK Tadeusz Bukontt powiedział PAP, że utworzenie pełnoetatowego stanowiska „miejskiego myśliwego”, wynikało z coraz większej ilości problemów związanych z dzikimi zwierzętami. „Gdańsk położony jest blisko terenów leśnych, ma ich też sporo na swoim obszarze, a w dodatku miasto rozrasta się: powstają nowe osiedla – często w miejscach, które są zamieszkane przez zwierzęta, głównie dziki” – wyjaśnił w rozmowie z PAP Bukontt.

Dodał, że pozbycie się dzików z miasta nie jest prostym zadaniem i nie ułatwiają go mieszkańcy często niewłaściwie zabezpieczający przydomowe śmietniki, których zawartość stanowi doskonałe źródło pokarmu dla dzikich zwierząt.

Bukontt wyjaśnił, że w miejscach, gdzie notorycznie pojawiają się dziki, ustawiane są odłownie, a złapane do nich zwierzęta wywożone są – w uzgodnieniu z m.in. leśnictwami, poza miasto. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy konieczny jest odstrzał. Jak zaznaczył Bukontt, takie działania podejmowane są jednak bardzo rzadko i wykonywane po uzyskaniu odpowiednich pozwoleń.

Obok ewentualnych odstrzałów i odłowów, które wymagają codziennego sprawdzania klatek, „miejski myśliwy” ma zajmować się także prewencją. Częścią tych działań będą spotkania z mieszkańcami, działkowcami czy zarządami spółdzielni, w czasie których specjalista będzie udzielać rad dotyczących skutecznych sposobów zabezpieczenia działek czy śmietników przed dzikimi zwierzętami.

Jak zaznaczył Piotrowski, „miejski myśliwy” pracuje w godzinach dziennych. „Dyżury nocne i weekendowe pełnią – tak jak dotychczas – myśliwi zakontraktowani przez miasto” – wyjaśnił przypominając, że usuwaniem z terenu miasta martwych zwierząt – zarówno tych dzikich, jak i domowych – zajmuje się specjalna firma utylizacyjna, która współpracuje z Dyżurnym Inżynierem Miasta (przyjmuje on zgłoszenia przez całą dobę pod gdańskim numerem 52-44-500).

W ubiegłym roku na terenie Gdańska odłowiono ponad 50 dzików: zostały one wywiezione za miasto i wypuszczone na terenach leśnych. Prawie 40 dzików objęły odstrzały redukcyjne, a 50 zostało poszkodowanych w wypadkach i – ze względu na ich stan - uśpionych. Uśpić trzeba było także poszkodowane w wypadkach m.in. 40 saren, 59 lisów, kilka kun, borsuków i jenotów, a także niemal 20 ptaków, w tym łabędzi, bocianów, jastrzębi i mew.(PAP)

Autor:

Polecamy prawnicze książki samorządowe

Przejdź do: Zamówienia publiczne , Mateusz Winiarz - otwiera się w nowym oknie
Nowość
10% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 134,10 zł | Cena regularna: 149,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 111,74 zł