Prezydent w swym pierwszym przemówieniu pogratulował nowo wybranym radnym. Podkreślił, że "zostanie radnym, podobnie jak prezydentem miasta, to nie koniec starań i cel sam w sobie, a początek wytężonej pracy". "Czas sporów politycznych z kampanii dobiegł końca, teraz czas na wspólne działania dla konstruktywnych zmian"- zaznaczył.

Jak dodał, "kampania już się skończyła i trzeba szukać tego co łączy, a odrzucić to co dzieli, zwycięstwo nie może zawrócić w głowie, ale i porażkę należy przyjąć z szacunkiem, bo to był wybór elblążan". Zapewnił, że hasła głoszone w kampanii wyborczej spełni i wprowadzi w Elblągu "nowy styl rządów, poprawiający jakość życia mieszkańców".

Jako pilne zadania, które wymagają szybkiego wprowadzenia w życie, wymienił: obniżenie cen biletów komunikacji miejskiej (od 1 lipca jednorazowy bilet kosztuje 3 zł, przed podwyżką 2,40 zł) i usprawnienie systemu wywozu śmieci. Kolejną rzeczą - jak podkreślił - jest "naprawienie programu mieszkaniowego", czyli obniżenie czynszów od 1 stycznia 2014 roku. (w poprzedniej kadencji radni uchwalili 100-procentową podwyżkę).

Wilk chce także wprowadzić w Elblągu tak zwaną Kartę Dużej Rodziny, czyli system ulg dla wielodzietnych rodzin. Zapowiedział zwiększenie nadzoru nad inwestycjami drogowymi, które "nie mogą doprowadzać do paraliżu w mieście".

Podkreślił, że jedną z kluczowych kwestii jest rozwój portu morskiego, co wiąże się z budową kanału przez Mierzeję Wiślaną jako inwestycji rządowej. "Oczekuję konkretnych działań ze strony rządu i nie ustąpię" - podkreślił.

"To wielka szansa dla regionu i naszego miasta – nowe inwestycje, nowe miejsca pracy"- zaznaczył. Podkreślił, że będzie wspierał organizacyjnie, ale także poprzez ulgi, małe i średnie przedsiębiorstwa. Dodał, że ważną kwestią jest także ściślejsza współpraca z państwami nadbałtyckimi oraz z obwodem kaliningradzkim.

"Zbliżają się mistrzostwa świata w piłce nożnej. Elbląg może być świetnym partnerem dla Królewca. Należy także wykorzystać coraz liczniejsze odwiedziny naszego miasta przez sąsiadów zza wschodniej granicy, albowiem przyjeżdżają oni nie tylko w celach turystycznych, ale także dokonują licznych zakupów wspomagając rozwój naszego miasta" - podkreślił.

Dodał, że usprawni pracę w magistracie, zlikwiduje albo zreorganizuje departament komunikacji społecznej.

"Nie dopuszczę do tego, żeby urząd miejski i spółki miejskie były przechowalnią dla osób nieambitnych i nie chcących służyć elblążanom. Praca w urzędzie i spółkach miejskich to misja, której należy mieć świadomość, ażeby dobrze wypełniać zobowiązania władzy publicznej" - podkreślił.

Dodał, że zlikwiduje straż miejską, która jego zdaniem jest "niepotrzebna i zbyt kosztowna".

Zadeklarował, że będzie współpracował z radą miejską, ze wszystkimi klubami: PiS, PO, SLD i klubem Witolda Wróblewskiego.

"Obiecuję otwartość na konstruktywne inicjatywy ze strony opozycji. Nie chcę, aby przynależność partyjna ograniczała nas w pozytywnych zmianach w Elblągu, zaczynamy współpracę od czystej tablicy, na której mam nadzieję, przynależność partyjna nie będzie odgrywała wiodącej roli" - zapewnił.