W planach likwidacja abonamentu RTV, ale stare długi nie znikną
Na posiadaczu zarejestrowanego odbiornika radiowego albo telewizyjnego ciąży obowiązek uiszczenia abonamentu. Powszechne korzystanie z odbiorników nie jest jednak równoznaczne z ich zarejestrowaniem i opłacaniem abonamentu, dlatego rządzący chcą zmienić przepisy i egzekwować opłaty od każdego faktycznego użytkownika. To jednak nie oznacza, że dłużnicy abonamentowi mogą się czuć bezkarni.

Za używanie odbiorników RTV pobiera się opłaty abonamentowe. Powstanie obowiązku uiszczenia opłaty wiąże się z dokonaniem rejestracji odbiornika – obowiązek powstaje podczas zarejestrowania odbiornika bez jego późniejszego wyrejestrowania i podlega egzekwowaniu w trybie egzekucji administracyjnej obowiązków o charakterze pieniężnym. Jeśli chodzi o czasokres, to zobowiązanie powstaje z pierwszym dniem miesiąca następującego po miesiącu rejestracji odbiornika. Abonament należy opłacać do dnia poprzedzającego zgłoszenie wyrejestrowania lub do dnia, w którym dopełniono formalności związanych ze zwolnieniem od opłat abonamentowych.
Tyle w teorii i mimo że każdy teorię zna, to mało kto abonament opłaca, będąc w posiadaniu nawet kilku telewizorów. W związku z tym rząd zapowiedział zastąpienie dotychczasowego abonamentu RTV nową opłatą audiowizualną już od 2027 roku. Opłata ma zostać przypisana użytkownikowi (a nie jak dotychczas do posiadanego sprzętu) i być pobierana automatycznie wraz z podatkiem dochodowym przez urzędy skarbowe. Likwidacja abonamentu nie spowoduje jednak anulowania starych długów – niska ściągalność opłat powoduje wszczynanie wielu postępowań egzekucyjnych, od których odwołania rozpoznaje – jak w opisanym poniżej przypadku – Naczelny Sąd Administracyjny.
Zmiany przepisów, ale książeczki po staremu
Sednem sprawy rozpoznawanej przez dwie instancje sądów był brak respektowania obowiązku abonamentowego. W 1979 roku posiadacz odbiornika telewizyjnego dokonał zgłoszenia jego rejestracji pod adresem swojego zameldowania, po czym otrzymał książeczkę radiofoniczną stanowiącą dowód zarejestrowania odbiornika i służącą dokonywaniu opłat abonamentowych. Z powodu wyczerpania dowodów wpłat w poprzedniej książeczce, w 1995 roku posiadacz odbiornika wystąpił o wydanie nowej książeczki radiofonicznej.
Każdorazowo, nawet po zmianie przepisów, ustawodawca zobowiązywał każdego abonenta do poinformowania o zmianie nazwiska, miejsca zamieszkania, miejsca używania odbiorników, fakcie zagubienia lub zniszczenia dowodu rejestracji, a także o zaprzestaniu używania odbiorników (w terminie siedmiu dni) właściwą placówkę Poczty Polskiej. Zasady postępowania były zawarte w imiennej książeczce opłaty abonamentowej, stanowiącej jednocześnie dowód zarejestrowania odbiorników. W rozpoznawanej sprawie abonent nie przekazał informacji dotyczących zmiany nazwiska, jednakże miało to marginalne znaczenie.
Każdy użytkownik z własnym numerem
Co istotne, w 2007 roku zmieniły się przepisy obejmujące abonentów i ówczesne dowody zarejestrowania odbiorników w formie imiennej książeczki opłaty abonamentowej miały funkcjonować tylko przez okres dwunastu miesięcy od dnia wejścia w życie nowego prawa. W tym czasie operator publiczny miał z urzędu nadać każdemu z posiadaczy imiennych książeczek indywidualny numer identyfikacyjny, co potwierdzało przesyłane do użytkowników zawiadomienie.
Abonent wychodził z założenia, że zmiana przepisów spowodowała automatyczne wyrejestrowanie wcześniej zarejestrowanych odbiorników, na skutek czego przestał być zobowiązany do opłacania abonamentu radiowo-telewizyjnego. Organ administracyjny twierdził jednak inaczej i wszczął wobec dłużnika postępowanie egzekucyjne. Ani odwołanie do Poczty Polskiej, ani skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Abonent, zwracając się ze skargą kasacyjną do NSA, zarzucił bezpodstawne wszczęcie postępowania egzekucyjnego, naruszenie prawa przez organy administracji i nałożenie obowiązku uiszczania opłaty abonamentowej bez uprzedniego dokonania rejestracji radia albo telewizora. Wskazał na brak jakichkolwiek dowodów rejestracji odbiornika skutkujących obowiązkiem uiszczania opłaty abonamentowej.
Bez wyrejestrowania obowiązek trwa nadal
Organ administracji, zobowiązując abonenta do uiszczania abonamentu radiowo-telewizyjnego, nie działa z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa. Obowiązek opłacania abonamentu powstaje z mocy samej ustawy – bez jakiegokolwiek wezwania i jest realizowany w terminach i w wysokości określonej prawnie. Obowiązek ponoszenia opłat abonamentowych ciążył zarówno na posiadaczach odbiorników, w stosunku do których powstał on w czasie obowiązywania poprzednich przepisów, ale również na osobach, które spełniały wymogi objęcia obowiązkiem abonamentowym pod rządami nowych przepisów. NSA przypomniał, że zarejestrowanie odbiornika w czasie obowiązywania wcześniejszych oraz późniejszych regulacji, bez jego późniejszego wyrejestrowania, powoduje istnienie obowiązku uiszczania opłat i podlega egzekwowaniu w trybie egzekucji administracyjnej obowiązków o charakterze pieniężnym.
Wszystkie osoby, w tym skarżący abonent, który zarejestrował odbiornik w czasie obowiązywania poprzednich „regulacji rejestracyjnych”, są zobowiązane kontynuować wnoszenie opłat abonamentowych bez konieczności dokonywania ponownej rejestracji odbiorników RTV. Poczta Polska, która według nowych przepisów nadawała posiadaczom imiennych książeczek indywidualny numer identyfikacyjny w zakreślonym, dwunastomiesięcznym terminie i miała powiadomić o tym użytkownika, nie musiała legitymować się dowodem nadania czy też zwrotnym potwierdzeniem odbioru takiego powiadomienia. Obowiązek skutecznego powiadomienia nie był równoznaczny z koniecznością posiadania dowodu doręczenia pisma stronie. Przesłanie zawiadomienia miało charakter wyłącznie informacyjny i wtórny do samego faktu nadania numeru identyfikacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Uznał, że zarejestrowanie odbiornika RTV wobec braku jego późniejszego wyrejestrowania stanowiło dla abonenta podstawę istnienia obowiązku dokonywania opłat abonamentowych za jego używanie. Brak opłat skutkował wszczęciem postępowania w trybie egzekucji administracyjnej obowiązków o charakterze pieniężnym.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 listopada 2025 r., sygn. akt I GSK 11/23



