Chodzi o nowelizację rozporządzenia Bruksela II b została przyjęta w maju 2019 r., która weszła w życie 1 sierpnia 2022 r. Nowe przepisy zobowiązują państwa Unii Europejskiej, by zachowywały prawa dziecka do tożsamości kulturowej, religijnej i językowej w postępowaniach o ustanowienie pieczy zastępczej. Dzieci mają trafiać do rodzin z podobnego kręgu kulturowego, a najlepiej do krewnych z kraju swego pochodzenia.

Za naruszenie przepisów rozporządzenia Bruksela II b grozi odpowiedzialność przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Skargę do trybunału może wnieść Komisja Europejska oraz każde z państw członkowskich.

Czytaj także: Sejm rozpoczął prace nad zmianami w pieczy zastępczej i adopcji>>

 

Jakub Łukasiewicz, Rafał Łukasiewicz

Sprawdź  
POLECAMY

MS: Podjęliśmy walkę na forum Unii Europejskiej o ten przepis

- Kluczowy przepis tego rozporządzenia został zainicjowany w resorcie sprawiedliwości - przekonywał minister w kancelarii premiera Michał Wójcik, który wcześniej był wiceministrem w MS. - My podjęliśmy walkę na forum Unii Europejskiej, żeby przepis o zachowaniu tożsamości dzieci został przyjęty. I został przyjęty.  A to oznacza, że dzisiaj, jeśli dziecko polskie znajduje się w innym kraju, jeżeli toczy się sprawa dotycząca tego dziecka, jeżeli to dziecko należy umieścić w pieczy zastępczej, to sąd danego państwa będzie musiał zwrócić się do polskie placówki dyplomatycznej, a konsulowie dalej do Ministerstwa Sprawiedliwości i to my będziemy szukali rodziny dla takich dzieci - mówił. 

Polacy za granicą, mieszane rodziny

Przedstawiciele resortu sprawiedliwości przekonywali podczas konferencji prasowej, że ochrona praw dzieci jest niezwykle ważne dla polskich rodzin żyjących w krajach UE. W samych Niemczech mieszka około 800 tys. Polaków mających wyłącznie obywatelstwo polskie. A osób, które mają podwójne obywatelstwo, polskie i niemieckie - około 1,5 miliona. - Ministerstwo Sprawiedliwości udziela pomocy polskim obywatelom, gdy za granicą są pozbawiani praw do wychowywania własnych dzieci, a dziecko trafia często do rodziny, w której nie mówi się po polsku. Pomoc ta była przez lata utrudniona, bo prośby o interwencję docierały do Ministerstwa Sprawiedliwości zazwyczaj, gdy dziecko umieszczono już w rodzinie zastępczej - poinformowano w MS.