Skargę do Trybunału wniosło 180 obywateli Włoch, którzy mieszkali we włoskiej gminie Taranto lub w jej sąsiedztwie. Na terenie tej gminy funkcjonuje największy w Europie przemysłowy kompleks hut stali: zajmuje on ponad 1500 hektarów powierzchni i zatrudnia ponad 11 tys. osób. Negatywny wpływ emisji zanieczyszczeń powietrza, pochodzących ze stalowni, na środowisko naturalne i zdrowie ludzi od lat stanowi przedmiot alarmujących raportów uczonych.
W 1990 r. włoski rząd uznał gminę Taranto i okoliczne gminy za obszary "szczególnego zagrożenia środowiskowego" i sporządził plan oczyszczania przedmiotowych terenów. Od 2012 r. rząd przyjął szereg kolejnych planów działania w tym przedmiocie, z których ostatni wydłużył termin wprowadzenia środków przewidzianych w najnowszym przyjętym planie do końca 2023 r.

Kompleks hut stali w sąsiedztwie, bezczynne państwo

W kontekście powtarzających się zawieszeń podejmowania środków ochrony środowiska, wskazywanych w kolejnych planach, miejscowe samorządy wszczęły szereg postępowań przed sądami administracyjnymi. Postępowania te dalej się toczą. Do sądów włoskich trafiło również szereg oskarżeń w sprawach karnych przeciwko zarządowi kompleksu przemysłowego, oskarżonemu o spowodowanie katastrof ekologicznych, zatrucia powietrza i żywności, zrzuty niebezpiecznych substancji do wody i zanieczyszczanie powietrza.

Część postępowań zakończyła się wyrokami skazującymi. Pomimo wielu porozumień zawieranych przez stalownie z samorządami, emisja zanieczyszczeń do powietrza pozostaje bez zmian. W wyroku z 31 marca 2011 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał odpowiedzialność Włoch za naruszenie swych obowiązków z dyrektywy 2008/1/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 stycznia 2008 r. dotyczącej zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom i ich kontroli. Wobec dalszej bezczynności władz włoskich, skarżący wnieśli skargę do Trybunału Praw Człowieka. Zarzucili w niej, iż utrzymujące się zanieczyszczenie powietrza, wynikające z działalności stalowni i bezczynności państwa, stanowi naruszenie ich prawa do poszanowania życia prywatnego z art. 8 Konwencji o prawach człowieka.

Trybunał zgodził się ze skarżącymi i potwierdził naruszenie ich praw z art. 8 Konwencji.

Emisje zanieczyszczeń ponad normę od lat 1970-tych

Trybunał wskazuje, że już od lat 1970-tych opracowania naukowe wskazywały na bardzo poważne zanieczyszczenia środowiska naturalnego wynikające z pracy kompleksu stalowni. Zasadność i prawidłowość tych badań nie jest kwestionowana przez żadną ze stron sporu. W badaniach z 2012 r. wskazano zwłaszcza na emitowanie przez huty stali do powietrza substancji rakotwórczych, co przekłada się na podwyższone wskaźniki zapadalności na raka płuc i raka opłucnej oraz na częstszą zapadalność na choroby układu krążenia wśród osób zamieszkałych na dotkniętym zanieczyszczeniami terenie. Kolejne badania z 2016 r. wykazały związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy ekspozycją na związki chemiczne emitowane przez stalownie do powietrza a zwiększoną śmiertelnością wśród populacji Taranto z przyczyn naturalnych, nowotworów, chorób nerek i układu krwionośnego.

 


Władze krajowe faktycznie bezczynne, wyrok TSUE

Trybunał wskazał dalej, iż dotychczasowe wysiłki podejmowane przez krajowe organy władzy w celu ograniczenia zanieczyszczenia powietrza na tym obszarze nie przyniosły pożądanych skutków. Bezczynność władz włoskich stała się również przedmiotem postępowania wszczętego przez Komisję Europejską w sprawie naruszenia prawa Unii Europejskiej oraz przedmiotem wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, stwierdzającego odpowiedzialność Włoch za naruszenie dyrektywy 2008/1/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 stycznia 2008 r. dotyczącej zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom i ich kontroli. Kolejny termin wykonania przyjmowanych przez rząd planów środowiskowych został przesunięty z 2014 r. na 2023 r. Tym samym procedura przywracania prawidłowego stanu środowiska naturalnego na obszarach dotkniętych działaniem stalowni jest szczególnie powolna. Co więcej, w międzyczasie rząd włoski podejmował szereg doraźnych interwencji w celu zagwarantowania poziomu produkcji w spornym kompleksie przemysłowym, pomimo ustaleń dokonanych w licznych postępowaniach sądowych, zgodnie z którymi produkcja ta rodzi poważne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców i środowiska naturalnego. Rząd włoski zagwarantował również podmiotom odpowiedzialnym za brak przestrzegania norm środowiskowych - to jest zarządcy przymusowemu stalowni i przyszłemu kupcowi przedsiębiorstwa - ochronę przed odpowiedzialnością administracyjną i karną. Sytuację tę pogarsza stan ogólnej niepewności, wynikający z jednej strony z bardzo złej sytuacji finansowej stalowni, a z drugiej strony z gwarancji produkcji udzielanych przez rząd potencjalnemu nabywcy. Trybunał określił tę sytuację mianem "pata".

Czytaj też: Władze Mazowsza zapowiadają współpracę samorządów w walce ze smogiem >

Prawo do czystego środowiska to prawo podstawowe

W konkluzji swego wyroku Trybunał wskazał na utrzymujące się zagrożenie dla zdrowia mieszkańców i stanu środowiska naturalnego wobec działalności przemysłowej stalowni, na brak zdecydowanych działań krajowych organów władzy, brak odpowiednich informacji i na utrzymujący się impas decyzyjny. Zdaniem Trybunału, władze włoskie nie wywiązały się ze spoczywającego na nich pozytywnego obowiązku podjęcia skutecznych działań dla ochrony środowiska naturalnego i zdrowia mieszkańców. Tym samym nie została zachowana sprawiedliwa równowaga pomiędzy spornymi interesami w sprawie (to jest interesem mieszkańców Taranto do życia w czystym środowisku naturalnym i interesem ogólnym w utrzymaniu produkcji stali). Miało więc miejsce naruszenie praw do poszanowania życia prywatnego skarżących i art. 8 Konwencji.

 


Smog narusza prawa podstawowe Polaków

Problematyka poruszona w omawianym wyroku Trybunału ma szczególne znaczenie w Polsce, która wśród krajów Unii Europejskiej ma najpoważniejsze kłopoty z utrzymywaniem standardów czystości powietrza. Warto w tej mierze przypomnieć o niedawnym, wyjątkowo głośnym wyroku Sądu Rejonowego w Warszawie z 24 stycznia 2019 r. w sprawie z powództwa Grażyny Wolszczak o naruszenie jej dóbr osobistych w związku ze znacznym przekroczeniem norm dopuszczalnego stężenia pyłów PM2,5 i PM10 oraz benzo(a)pirenu w warszawskim powietrzu. Sąd warszawski przychylił się do argumentacji powódki i uznał naruszenie jej dóbr osobistych z art. 23 i art. 24 kodeksu cywilnego. Sąd wskazał, iż państwo robi zbyt mało w sprawie nękającego Polaków smogu, powołując się w tej mierze na raport Najwyższej Izby Kontroli, zgodnie z którym Polska należy do krajów europejskich o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu.

Czytaj też: Skarb Państwa ma zapłacić karę za smog >

Wskazany wyrok Sądu Rejonowego w Warszawie dobrze wpisuje się ustaloną linię Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu: prawo do czystego powietrza i czystego środowiska naturalnego jest elementem prawa do poszanowania życia prywatnego, a na państwie spoczywają pozytywne obowiązki w zakresie ochrony środowiska naturalnego z art. 8 Konwencji o prawach człowieka.

Cordella i inni przeciwko Włochom - wyrok ETPC z dnia 24 stycznia 2019 r., połączone skargi nr 54414/13 i 54264/15.

Więcej przydatnych materiałów znajdziesz w LEX:

Rola samorządu gminnego przy przygotowaniu tzw. uchwały antysmogowej >

Uchwały antysmogowe - procedura uchwalania i treść >

Ochrona pracowników przed smogiem >