Na cmentarzu szkody po święcie, odpowiedzialne są różne podmioty
Za uszkodzony nagrobek nie zawsze odpowiada zarządca cmentarza. Znaczenie ma to, czy pomnik przewrócił się z powodu wadliwego montażu, zniszczyła go spadająca gałąź, czy też padł ofiarą wandalizmu. W niektórych przypadkach odszkodowanie można uzyskać z OC sprawcy, w innych przyda się własne ubezpieczenie nagrobka.

Ktoś rozbił kamienną tablicę czy ukradł jakiś element pomnika - po dniu Wszystkich Świętych sporo jest co roku zniszczeń czy aktów wandalizmu. Zdarza się też, że wichura przewróci drzewo, które uszkodziło pomnik. Albo nagrobek osunął się na płytę sąsiedniego grobu. Znaczenie ma nie tylko to, kto korzysta z grobu lub zarządza cmentarzem, lecz przede wszystkim przyczyna zdarzenia i podstawa prawna odpowiedzialności.
- W zależności od okoliczności faktycznych wypadku, odpowiedzialność cywilną może ponosić wykonawca nagrobka, osoba zobowiązana do jego utrzymania lub zarządca cmentarza. Podstawą roszczeń jest zazwyczaj art. 415 k.c., ustanawiający odpowiedzialność na zasadzie winy, a w określonych przypadkach także art. 434 k.c., przewidujący odpowiedzialność za szkodę spowodowaną zawaleniem się budowli lub oderwaniem jej części – mówi Mariusz Sadowski, radca prawny, Kancelaria Prawna Eventum.
Dewastacja z premedytacją może jednak rodzić więcej roszczeń.
- Przy celowym zniszczeniu nagrobka, zależnie od okoliczności, może pojawić się nie tylko roszczenie o naprawienie szkody majątkowej, ale również roszczenie związane z naruszeniem dobra osobistego w postaci kultu pamięci osoby zmarłej – wskazuje dr Kamil Szpyt, radca prawny prowadzący własną kancelarię.
Zarządca zwykle odpowiada na zasadzie winy
Odpowiedzialność zarządcy cmentarza za nagrobki reguluje ustawa z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych oraz ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny. Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych utrzymanie cmentarzy komunalnych i zarządzanie nimi należy do właściwych wójtów (burmistrzów, prezydentów miast), na których terenie cmentarz jest położony.
- W praktyce władze gminy rzadko prowadzą nekropolię bezpośrednio z urzędu. Zadanie to zwykle powierzone zostaje miejskim spółkom komunalnym i zakładom komunalnym. Zwykle prowadzeniem cmentarza zajmuje się powołana przez gminę jednostka organizacyjna jak dla przykładu Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, Zakład Usług Komunalnych lub spółka prawa handlowego. Gmina może także w drodze stosownej umowy powierzyć bieżące zarządzanie cmentarzem zewnętrznemu podmiotowi gospodarczemu lub osobie fizycznej. Zgodnie natomiast z art. 2 ust. 2 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych utrzymanie cmentarzy wyznaniowych i zarządzanie nimi należy do związków wyznaniowych – tłumaczy Michał Kawecki, dyrektor Działu Zarządzania Produktami Ubezpieczeniowymi w SALTUS Ubezpieczenia.
Jak wskazuje z kolei Katarzyna Czerepowicka, specjalistka ds. likwidacji szkód w Centrum Likwidacji Szkód Pozakomunikacyjnych EIB, odpowiedzialność cywilna zarządcy cmentarza opiera się na zasadzie winy. O odszkodowanie można skutecznie ubiegać się wtedy, gdy szkoda wynika z zaniedbań po jego stronie.
Te zaniedbania to na przykład niewłaściwe utrzymanie drzewostanu, brak należytej troski o infrastrukturę albo uszkodzenie pomnika podczas prac porządkowych. Nie wystarczy jednak wykazać, że nagrobek został zniszczony.
- Jeżeli nagrobek uszkodzi spadająca gałąź, zasadnicze znaczenie ma odpowiedzialność za stan drzewa i utrzymanie terenu cmentarza. Na podstawie art. 415 k.c. trzeba wykazać zawinione działanie lub zaniechanie odpowiedzialnego podmiotu oraz związek przyczynowy między zaniedbaniem a szkodą. Może chodzić na przykład o zaniechanie odpowiednich działań, mimo oznak choroby lub niestabilności drzewa. Nie ma tutaj domniemania odpowiedzialności. W niektórych przypadkach do szkody mogło dojść na skutek działania siły wyższej, mimo prawidłowego utrzymania i kontroli drzewostanu – tłumaczy Kamil Szpyt.
Zarządcy często są ubezpieczeni na wypadek szkód, które mogą wyrządzić inni.
Jak podaje Michał Kawecki, przepisy prawa nie nakładają na zarządców cmentarzy ustawowego obowiązku zawierania umów ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC). Zdecydowana większość gmin zawiera dobrowolną umowę ubezpieczenia OC z tytułu prowadzonej działalności i posiadanego mienia, ubezpieczając również zakłady komunalne oraz spółki gminy, w tym zarządców cmentarzy. Parafie mogą zawierać umowy ubezpieczenia, korzystając z programów skierowanych dla instytucji kościelnych. Umowy takie może zawrzeć diecezja na rachunek swoich parafii.
Za nagrobek może odpowiadać kamieniarz
Jeżeli nagrobek przewróci się i zrani odwiedzającą cmentarz osobę albo zniszczy sąsiedni pomnik, odpowiedzialność może ponosić kamieniarz, który wykonał lub zamontował konstrukcję w sposób nieprawidłowy. Podstawą roszczenia może być art. 415 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym ten, kto z własnej winy wyrządził drugiemu szkodę, ma obowiązek ją naprawić.
Zgodnie z art. 415 k.c. ten, kto z własnej winy wyrządził drugiemu szkodę, jest zobowiązany do jej naprawienia. Poszkodowany musi zatem wykazać szkodę, zawinione zachowanie sprawcy oraz związek przyczynowy między tym zachowaniem a szkodą.
- Odpowiedzialność może więc ponosić na przykład kamieniarz, który wadliwie zamontował nagrobek, a także zarządca cmentarza, jeżeli szkoda wynikła z zawinionego zaniedbania jego obowiązków jako zarządcy cmentarza np. w zakresie dbałości o drzewa rosnące na cmentarzu czy też należyte utrzymanie powierzchni alejek cmentarnych – podaje Mariusz Sadowski.
Przykładem jest sprawa rozpatrywana przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie (sygn. I ACa 29/13), dotycząca pięcioletniego chłopca, na którego przewrócił się nagrobek, powodując poważne obrażenia. Sąd przypisał wykonawcy nagrobka odpowiedzialność za nieprawidłowy montaż konstrukcji. Nagrobek powinien być bezpieczny od chwili ustawienia, nawet jeśli miał mieć charakter tymczasowy. Nie można też oczekiwać od osób odwiedzających cmentarz, że rozpoznają zagrożenie wynikające z wadliwego montażu.
O winie wykonawcy może świadczyć również sposób posadowienia nagrobka, jeżeli przyczynił się do uszkodzenia sąsiedniego pomnika. W sprawie o sygn. I C 111/18 Sąd Rejonowy w Giżycku rozpatrywał przypadek starszego nagrobka, który przechylił się i częściowo zapadł po wykonaniu pomnika na sąsiednim miejscu grobowym. Opinia biegłego wykazała, że legary nowego nagrobka zachodziły na elementy podtrzymujące starszą konstrukcję, przyczyniając się do powstania szkody. Sąd zasądził od wykonawcy koszty naprawy, opierając odpowiedzialność na art. 415 k.c.
Czasem możliwa jest odpowiedzialność na zasadzie ryzyka
Odpowiedzialność za szkodę związaną z nagrobkiem lub grobowcem można rozważać również na podstawie art. 434 k.c. Przepis ten przewiduje odpowiedzialność posiadacza samoistnego budowli za szkodę wyrządzoną przez jej zawalenie się lub oderwanie jej części. Jest to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, a więc poszkodowany nie musi wykazywać winy posiadacza. Ten może uwolnić się od odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że zawalenie się budowli lub oderwanie jej części nie nastąpiło ani wskutek braku należytego utrzymania, ani wskutek wady w budowie.
- Zastosowanie art. 434 k.c. wymaga jednak oceny, czy konkretny obiekt można uznać za budowlę w rozumieniu tego przepisu oraz kto jest jego posiadaczem samoistnym. Samo stwierdzenie, że doszło do przewrócenia nagrobka, nie przesądza jeszcze o zastosowaniu tej podstawy odpowiedzialności. Znaczenie tych ustaleń pokazuje wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 15 października 2020 r. (sygn. I ACa 76/20). Kobieta wpadła do murowanego grobowca po załamaniu się przykrywających go płyt betonowych, które znajdowały się w złym stanie technicznym. Sąd przypisał odpowiedzialność parafii zarządzającej cmentarzem na podstawie art. 434 k.c. Kluczowe było ustalenie, kto był posiadaczem samoistnym grobowca. Sąd odróżnił prawo rodziny do korzystania z grobu od posiadania samej konstrukcji. Samo prawo do grobu nie oznaczało zatem, że rodzina była posiadaczem samoistnym grobowca. W okolicznościach tej sprawy status ten przypisano parafii – tłumaczy Mariusz Sadowski.
Tym samym ustalenie podmiotu odpowiedzialnego wymaga zbadania przyczyny zdarzenia, stanu technicznego nagrobka, sposobu jego wykonania i utrzymania, a także statusu osób władających konstrukcją.
- Wadliwy montaż może uzasadniać odpowiedzialność wykonawcy na podstawie art. 415 k.c. Zawinione zaniedbania w utrzymaniu nagrobka lub terenu cmentarza mogą prowadzić do odpowiedzialności innego podmiotu, w tym - zależnie od okoliczności - zarządcy. Jeżeli natomiast spełnione są przesłanki art. 434 k.c., możliwe jest przypisanie odpowiedzialności posiadaczowi samoistnemu budowli na zasadzie ryzyka – mówi Mariusz Sadowski.
Gdy pojazd uszkodzi nagrobki
Niedawno media informowały o kierowcy, który stracił panowie nad samochodem i wjechał na cmentarz, uszkadzając pięć nagrobków.
Jak wyjaśnia Kamil Szpyt, podstawę odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu stanowić może art. 436 par. 1 k.c. Odszkodowania mogą dochodzić osoby, które poniosły szkodę, w tym podmioty uprawnione do naprawienia szkody związanej z uszkodzeniem poszczególnych nagrobków. W przypadku uszkodzenia ogrodzenia roszczenie przysługuje podmiotowi, który poniósł z tego tytułu szkodę (zazwyczaj będzie to właściciel cmentarza).
Nagrobek można ubezpieczyć
Nie w każdym przypadku uszkodzenia nagrobka można liczyć na odszkodowanie od innego podmiotu, gdyż nie zawsze ktoś jest odpowiedzialny za szkodę albo nie można znaleźćh sprawcy. W takich przypadkach może przydać się ubezpieczenie nagrobka. Takie produkty coraz częściej można znaleźć w ofertach ubezpieczycieli.
Przy ubezpieczeniu nagrobka trzeba wziąć pod uwagę kwestie własnościowe.
Jak tłumaczy Marcin Błaszczak, lider w zespole rozwoju pozostałych ubezpieczeń majątkowych i osobowych w UNIQA, odszkodowanie przysługuje osobie, której interes majątkowy został objęty ochroną ubezpieczeniową. Samo posiadanie prawa do grobu nie oznacza automatycznie prawa do odszkodowania. Jeśli nagrobek ma kilku współwłaścicieli, konieczne jest ustalenie ich praw oraz zakresu ochrony wynikającego z polisy. - O tym, komu należy wypłacić odszkodowanie za uszkodzony nagrobek, nie decyduje wyłącznie prawo do grobu. Najważniejsze jest to, kto rzeczywiście zapłacił za nagrobek lub jego naprawę. Jeżeli koszty poniosła cała rodzina, odszkodowanie powinno uwzględniać udział poszczególnych osób. Może je również odebrać jeden członek rodziny, pod warunkiem że pozostali wyrażą na to zgodę - mówi Lidia Alagierska, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Majątkowych i Komunikacyjnych w AGRO Ubezpieczeniach.






