Bezpłatny e-book Sankcja kredytu darmowego 2026 - najważniejsze spory i kierunki orzecznictwa
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Bruksela popiera odejście od zmiany czasu, ale brakuje zdecydowania

Od ośmiu lat Komisja Europejska proponuje zniesienie zmiany czasu w Unii Europejskiej, sprawa jednak pozostaje nierozstrzygnięta przez państwa członkowskie w Radzie UE, w rezultacie w najbliższy weekend cofniemy wskazówki zegarów o jedną godzinę.

czas zegar
Źródło: iStock

W nocy z soboty na niedzielę (24/25 października) nastąpi zmiana czasu z letniego na zimowy. Oznacza to cofnięcie wskazówek z godziny 3:00 na godzinę drugą. W innych państwach europejskich – poza UE - zegarki przestawia się m.in. w Wielkiej Brytanii, Norwegii, Szwajcarii i na Ukrainie. Od 1968 r. nie przestawia czasu Islandia. Ze zmian czasu zdążyły się już wycofać Rosja i Białoruś, a także Turcja oraz trzy państwa położone na Kaukazie – Gruzja, Armenia i Azerbejdżan.

Zmiana czasu to oczywiście nie tylko zwyczaj, ale kwestie te reguluje specjalna ustawa z 10 grudnia 2003 r. o czasie urzędowym na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 16, poz. 144). Ustawę uzupełnia rozporządzenie z 4 marca 2022 r. w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2022–2026 (Dz.U. z 2022 r. poz. 539), które będzie musiało być do wiosny znowelizowane.

Natomiast podstawą do zmiany czasu we wszystkich państwach unijnych jest dyrektywa 2000/84/WE. Co pół roku w związku ze zmianą czasu z letniego na zimowy i z powrotem na letni w UE powraca pytanie o całkowite odejście od zmiany czasu. W 2018 r. Komisja Europejska wyszła z taką propozycją i niezmiennie ją popiera. Konsultacje społeczne przeprowadzone w 2018 r. przez KE wykazały, że ogółem 84 proc. Europejczyków chce zniesienia zmiany czasu. Rok później podobne badania przeprowadził w Polsce CBOS - wówczas 74 proc. Polaków zadeklarowało, że chciałoby pozostać przy czasie letnim, czyli późniejszym zachodzie słońca po południu.

Czytaj też w LEX: Zmiana czasu z letniego na zimowy - wynagrodzenie >

Nasze stanowisko pozostaje niezmienne od 2018 r., kiedy przedstawiliśmy współustawodawcom wniosek w tej sprawie. To państwa członkowskie są w najlepszej sytuacji, by podjąć decyzję dotyczącą czasu. Od tamtej pory, a minęło już osiem lat, projekt ten utknął w Radzie UE. Państwa członkowskie nie osiągnęły jeszcze porozumienia, ale jesteśmy gotowi konstruktywnie z nimi współpracować, by to się udało - mówi rzeczniczka KE Anna-Kaisa Itkonen.

Osiem lat unijnych konsultacji

W swoim projekcie sprzed ośmiu lat KE pozostawiła do decyzji państw członkowskich to, czy pozostaną przy czasie letnim, czy zimowym. Wzbudziło to obawy wśród stolic, że państwom nie uda się skoordynować zmian i w UE powstanie „czasowa mozaika”. Są bowiem państwa, które wolałyby pozostać przy czasie zimowym, a są takie, gdzie lepiej funkcjonowałby czas letni. W związku z tym KE zapowiedziała przedstawienie analizy, która mogłaby wesprzeć proces decyzyjny państw członkowskich.

Nie potrafię jeszcze podać daty, kiedy będziemy mogli przedstawić jej wyniki, ale badanie to obejmie różne aspekty związane ze zmianą czasu – mówi Itkonen.

Nie jest to problem tylko teoretyczny, co pokazuje przykład Rosji. Stały czas letni wprowadzono tam w 2011 r. za kadencji prezydenckiej Dymitra Miedwiediewa, który argumentował to dobrem obywateli oraz korzyściami dla rolnictwa. Jego zdaniem ciągłe przestawianie wskazówek np. denerwowało krowy, które nie wiedziały, o której przyjdzie do nich dojarka. Ale już trzy lata później przestawiono się znowu na czas zimowy, o czym zdecydował wtedy wracający na stanowisko prezydenckie Władimir Putin (przy okazji zmniejszając liczbę stref czasowych w Rosji do dziewięciu). Putin odwołał się do sondaży rosyjskiej opinii publicznej, w których poparcie dla czasu letniego spadło gwałtownie z 73 proc. w 2011 r. do jedynie 32 proc. trzy lata później. Wschód słońca następował bowiem wtedy w Moskwie dopiero przed 10:00, więcej było wypadków drogowych, dzieci musiały wychodzić do szkoły w ciemnościach itp.

Itkonen przypomina, że kwestia przestawiania wskazówek w Europie pojawiła się już podczas pierwszej wojny światowej. Później rozwiązanie to na pewien czas zarzucono, ale potem wróciło.

Do przywrócenia tej sprawy na unijne forum przyczyniła się polska prezydencja w 2025 r. Polscy dyplomaci sondowali, czy państwa w ogóle chcą zniesienia zmiany czasu. Wiele stolic zadeklarowało gotowość do dalszych rozmów, ale domagało się także przedstawienia danych na temat potencjalnego wpływu zniesienia zmiany czasu na unijne gospodarki.

Zegarki przestawiamy już ponad 100 lat

Podczas I wojny światowej, w 1916 r. pojawiała się zmiana czasu w Austro-Węgrzech i w Niemczech (a w związku z tym i na polskich ziemiach należących wtedy do tych zaborców, jak również na terenach przez nich okupowanych, w tym w Warszawie), a zaraz potem również w Wielkiej Brytanii i we Francji. Pierwsze przestawienie czasu odbyło się w sobotę 30 kwietnia 1916 r., kiedy wskazówki przesunięto z godz. 23:00 na 24:00. Po wojnie tylko raz (w 1919 r.) przeprowadzono w wolnej Polsce zmianę czasu, a do tego pomysłu znowu wrócił dopiero niemiecki okupant w 1940 r. Po II wojnie światowej czas był zmieniany z przerwami, a już na stałe od 1977 roku, ale w różnych terminach, nawet w maju bądź wrześniu.

Od 1996 r. obowiązuje już w Polsce stała zasada zmiany czasu w ostatnie weekendy października i marca.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze dla każdego

Przejdź do: Stowarzyszenia i fundacje, Paweł Suski - otwiera się w nowym oknie
Stowarzyszenia i fundacje SUSKI rgb
10% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 269,09 zł | Cena regularna: 299,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 224,25 zł