Zmiany w sędziowskich delegacjach do Sejmu – już czwarta wersja
Rząd przyjął nowelizację Prawa o ustroju sądów powszechnych regulującą m.in. kwestie orzekania sędziów po 65. roku życia. Ma też ona utemperować sędziowskie delegacje, i w tym zakresie na ostatniej prostej nastąpiła kolejna już zmiana. Wcześniejsza wersja zakładała, że odwołanie sędziego z delegacji do innego sądu będzie mogło nastąpić wyłącznie w przypadku prawomocnego orzeczenia kary dyscyplinarnej albo rezygnacji samego sędziego. Potem MS zaproponowało inne przesłanki, w tym m.in. „ujawnienie się negatywnego wpływu delegowania sędziego na pracę sądu, w którym sędzia ma miejsce służbowe, nieprzewidzianego w ramach oceny wpływu delegowania na pracę tego sądu". Teraz z nowych przesłanek zrezygnowano.

Projekt zakłada m.in., że sędzia sam zdecyduje, czy może orzekać po 65. roku życia. Jeśli będzie czuł się na siłach, poinformuje o takiej woli prezesa „swojego” sądu apelacyjnego, nie później niż na 6 miesięcy i nie wcześniej niż na 12 miesięcy przed urodzinami. Będzie musiał dołączyć do takiego oświadczenia zaświadczenie lekarskie potwierdzające, że jego stan zdrowia na to pozwala. Następnie prezes „niezwłocznie” zawiadomi o tym ministra sprawiedliwości i KRS. Nowa wersja jest z 22 kwietnia br. (w RCL ukazała się 5 maja br.) i zakłada również, że sędziemu w stanie spoczynku będzie można powierzyć funkcję rzecznika dyscyplinarnego ministra sprawiedliwości.
Czytaj: Nowe przesłanki odwołania sędziego z delegacji – jest trzecia wersja projektu>>
Delegacje kilka razy poprawiane
W sumie w trakcie opiniowania powstały cztery wersje projektu, a zmiany dotyczyły m.in. art. 77 Prawa o ustroju sądów powszechnych. 12 marca br. autorzy wprowadzili do przepisu po par. 3d par. 3e–3j w nowym brzmieniu. Zgodnie z pierwszym z nich sędzia delegowany na podstawie par. 1 (za zgodą, m.in. do sądu równorzędnego lub niższego albo do sądu wyższego) mógłby zostać odwołany z delegowania wyłącznie w przypadku prawomocnego orzeczenia kary dyscyplinarnej albo ustąpić z delegowania za trzymiesięcznym uprzedzeniem.
22 kwietnia br. projekt w tym zakresie poprawiono. I tak, zgodnie z nowym par. 3i art. 77, sędzia delegowany do pełnienia obowiązków sędziego w innym sądzie mógłby zostać odwołany z delegowania wyłącznie w przypadku:
- ustania potrzeb tego sądu, które stanowiły przyczynę delegowania;
- ujawnienia się negatywnego wpływu delegowania sędziego na pracę sądu, w którym sędzia ma miejsce służbowe, nieprzewidzianego w ramach oceny wpływu delegowania na pracę tego sądu;
- niedostatecznej sprawności postępowania w sprawach prowadzonych w sądzie, do którego sędzia jest delegowany, wykazanej we wniosku prezesa tego sądu o odwołanie sędziego z delegowania.
Promptowanie, czyli sztuka zadawania trafnych pytań przez prawników - zobacz w LEX >
Jednocześnie przewidziano możliwość odwołania się sędziego do sądu pracy od decyzji o odwołaniu z delegowania do pełnienia obowiązków sędziego w innym sądzie, przy czym wniesienie odwołania nie skutkowałoby wstrzymaniem skuteczności decyzji. Sędzia miałby być jednak zobligowany do dalszego prowadzenia już przydzielonych w miejscu delegowania spraw, bez możliwości zwolnienia go z tego obowiązku przez kolegium sądu do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowego. Z kolei zgodnie z projektowanym par. 3h sędzia delegowany na czas określony wynoszący co najmniej rok albo na czas nieokreślony mógłby być odwołany z delegowania lub z niego ustąpić za trzymiesięcznym uprzedzeniem. W pozostałych przypadkach delegowania sędziego odwołanie lub ustąpienie mogłoby następować bez zachowania okresu uprzedzenia. Wymagane byłoby również uzasadnienie takiej decyzji.
11 czerwca z wcześniejszych poprawek dotyczących odwołania z delegacji zrezygnowano. Pozostała m.in. zmiana w par. 4, w zdaniu pierwszym, zgodnie z którą „sędzia delegowany na czas określony wynoszący co najmniej rok albo na czas nieokreślony może być odwołany z delegowania lub z niego ustąpić za trzymiesięcznym uprzedzeniem". Obecnie ten fragment brzmi: „Sędzia delegowany na podstawie par. 1 pkt 2–2c oraz par. 2a, na czas nieokreślony, może być odwołany z delegowania lub z niego ustąpić za trzymiesięcznym uprzedzeniem”.
Zobacz w LEX: Informatyzacja postępowania cywilnego – pierwsze doświadczenia i pułapki nowelizacji KPC >
Delegacja sędziego nie do Kancelarii Prezydenta
Pozostała natomiast zmiana z końca stycznia uchylająca przepisy dotyczące delegacji:
- do Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – na wniosek Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej;
- w urzędzie obsługującym ministra właściwego do spraw zagranicznych – na wniosek ministra właściwego do spraw zagranicznych;
- w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów do obsługi Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022 – na wniosek Prezesa Rady Ministrów.
Sędziowskie delegacje nie dłużej niż na cztery lata
Zgodnie z przyjętymi przez rząd propozycjami zmian sędziowie będą więc mogli być delegowani, za ich zgodą, przez ministra do pełnienia obowiązków sędziego lub czynności administracyjnych:
- w Ministerstwie Sprawiedliwości lub innej jednostce organizacyjnej podległej ministrowi sprawiedliwości albo przez niego nadzorowanej;
- w Sądzie Najwyższym – na wniosek I Prezesa Sądu Najwyższego;
- w sądzie administracyjnym – na wniosek Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, na czas określony nie dłuższy niż cztery lata.
Czas nieokreślony będzie możliwy w przypadku delegowania sędziego do innego sądu równorzędnego lub niższego, a w szczególnie uzasadnionych wypadkach także do sądu wyższego.
Polecamy w LEX: Wykorzystanie narzędzi opartych o sztuczną inteligencję w pracy sędziego, asystenta sędziego i referendarza sądowego >
Zasada czterech lat ma obowiązywać też w przypadku Biura Krajowej Rady Sądownictwa czy Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury.
Ustawa dodaje przepisy, zgodnie z którymi „delegowanie sędziego do pełnienia czynności administracyjnych na podstawie powyższych przepisów dokonuje się w wypadku uzasadnionych potrzeb jednostki organizacyjnej, do której ma nastąpić delegowanie, w szczególności gdy przemawiają za tym ilość i rodzaj zadań tej jednostki, których wykonywanie ma zostać powierzone sędziemu delegowanemu, przy uwzględnieniu liczby obsadzonych stanowisk związanych z realizacją tych zadań". Przy delegowaniu ma się także uwzględniać ocenę wpływu delegowania na pracę sądu, w którym sędzia ma miejsce służbowe. Co więcej, „następujące po sobie okresy delegowania nie mogą przekraczać łącznie czterech lat”.
Czytaj też w LEX: Instytucja asesora sądowego w polskim systemie wymiaru sprawiedliwości – czy istnieje potrzeba reformy jej statusu ustrojowego? >
Stowarzyszenia sędziowskie widzą konieczność pilnych zmian
30 kwietnia Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” wydał stanowisko w przedmiocie delegowania sędziów do pełnienia czynności w sądach wyższego rzędu. Z głębokim niepokojem zauważa w nim, że, jak napisano, „pomimo licznych apeli i stanowisk stowarzyszeń sędziowskich decyzje Ministerstwa Sprawiedliwości w przedmiocie delegowania sędziów do orzekania w sądach wyższego rzędu w dalszym ciągu nie zapewniają standardów ochrony niezawisłości sędziowskiej określonych w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 16 listopada 2021 roku (sprawy C‑748/19 do C‑754/19)”.
Iustitia zaapelowała również o podjęcie i pilne zakończenie prac zmierzających do systemowego uregulowania przepisów o delegacjach, tak by wszystkie te decyzje podlegały sądowej kontroli oraz były dokonywane w oparciu o merytoryczne kryteria i rzetelną analizę faktycznego obciążenia konkretnych sądów. Dzień wcześniej, 29 kwietnia br., Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że nastąpiła reasumpcja decyzji o delegowaniu na czas nieokreślony do Sądu Okręgowego w Katowicach sędziego Marcina Gudowskiego, w wyniku czego ma on wrócić do swojego sądu rejonowego. Chodzi o sędziego, który kandydował do Krajowej Rady Sądownictwa. Sędzia skierował zresztą pozew o ustalenie stosunku służbowego.
W tym kontekście swoje stanowisko wydał również Zarząd Stowarzyszenia Absolwentów i Aplikantów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury „Votum”. Wyraził w nim stanowczy sprzeciw wobec decyzji ministra sprawiedliwości dotyczącej sędziego Gudowskiego, wskazując, że jest ona pozbawiona podstawy prawnej, narusza gwarancje niezawisłości sędziowskiej i jest sprzeczna zarówno z Konstytucją, jak i z prawem Unii Europejskiej. Stowarzyszenie przypomniało również, że obecny minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, jeszcze jako sędzia, wielokrotnie publicznie i zdecydowanie krytykował praktykę arbitralnego delegowania i odwoływania sędziów przez ministra sprawiedliwości.
To właśnie minister Żurek, orzekając w Sądzie Okręgowym w Krakowie, jako jeden z pierwszych sędziów powoływał się na wyrok TSUE w sprawach C‑748/19 do C‑754/19, uznając skład sądu z udziałem sędziego delegowanego przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę za wadliwy – podsumowano.
Czytaj też w LEX: Dopuszczalność sądowej kontroli aktu powołania na urząd sędziego. Uwagi na tle prawa francuskiego i polskiego >






