Zmiana stawek VAT może na trochę zamknąć sklepy
Z przepisów podatkowych nie wynika, kto - podatnik czy serwisant - jest uprawniony do zmiany stawek VAT w kasie fiskalnej. Powstaje w związku z tym pytanie, czy sam podatnik może dokonać zmiany stawek VAT w swojej kasie, w tym także przez system informatyczny zdalnie sterowany ze swojej siedziby? Gdyby to nie było mozliwe, to w pierwszych dniach roku część sklepów i zakładów usługowych może być z tego powodu zamkniętych - alarmuje Rada Podatkowa przy PKPP Lewiatan. Jej członkowie apelują do wiceministra finansów Macieja Grabowskiego (na zdjęciu), by publicznie ogłosił, że dopuszczalne jest takie samodzielne przeprogramowanie kasy, bez oczekiwania na przybycie serwisanta.
Zdaniem członków Rady, problem ten w szczególności może to dotknąć tych przedsiębiorców, którzy zobligowani będą do dokonania zmian w wielu kasach fiskalnych w licznych jednostkach często rozsianych po całym kraju. Z praktycznego punktu widzenia zmian stawek we wszystkich kasach fiskalnych należałoby dokonać w jednej chwili o godzinie 00: 00 w dniu wejścia w życie nowych satwek podatku, co przy ograniczeniu dostępności serwisantów, konieczności dojazdu do każdej jednostki wyposażonej w kasy, odległościach między tymi jednostkami oraz czasu niezbędnego do przeprowadzenia zmian w każdej drukarce fiskalnej, będzie praktycznie niemożliwe i ryzykowne. - Grozi to wstrzymaniem sprzedaży w jednostkach czynnych całodobowo oraz wiąże się z dodatkowymi kosztami wynagrodzeń serwisantów. Koszty te byłyby multiplikowane przy każdej kolejnej zmianie stawek - czytamy w opinii.
Jej autorzy uważają, że zmiany stawek VAT winien móc dokonywać sam podatnik w swojej siedzibie, automatycznie, tj. przez system informatyczny zdalnie sterowany (bez udziału serwisanta). - Pożądana jest również jasna deklaracja ministra finansów, że udział serwisanta w opisywanym procesie nie jest niezbędny i że niewymagalny będzie również wpis do książki serwisowej kasy fiskalnej w momencie dokonania zmiany w sposób zdalny - podkreślają.
Autorzy opinii zwracają też uwagę na fakt, że kasy fiskalne funkcjonujące na rynku posiadają tylko 7 oznaczeń literowych (od A do G). Jeśli niemożliwa byłaby zmiana definicji istniejących oznaczeń literowych (tj. literze A odpowiadać będzie 23% zamiast dotychczasowych 22%, literze B - 8% zamiast 7%, itd.), to niemożliwe będzie obsłużenie sprzedaży według wszystkich nowych stawek - „wolne" zostałyby jedynie dwie litery, a nowych stawek jest trzy. Konsekwencją będzie zaprzestanie sprzedaży opodatkowanej jedną z nowych stawek (np. 5%). - W związku z powyższym konieczna jest zgoda ministra finansów na zmianę definicji istniejących oznaczeń literowych w kasach fiskalnych (ujęcie wszystkich nowych stawek w ramach oznaczeń A-G), bowiem w przypadku negatywnego podejścia do tej propozycji przy następnej zmianie stawek nie będzie możliwa żadna sprzedaż - napisano w skierowanej do Ministerstwa Finansów opinii Rady Podatkowej przy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.





