Podejrzanego będzie można przesłuchać zdalnie? Projekt w opiniowaniu
Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by tryb zdalny był częściej stosowany w sprawach karnych. Chodzi m.in. o przesłuchiwanie świadków. W postępowaniu przygotowawczym będzie to możliwe bez ograniczeń, w postępowaniu sądowym wymagać będzie „ważnej przyczyny” i braku sprzeciwu strony, której taka czynność będzie dotyczyć. Dodatkowo wprowadzana jest możliwość e-przesłuchania podejrzanego, pod warunkiem jego zgody.

Projekt przygotowała Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego i trafił on do wykazu prac legislacyjnych rządu blisko rok temu. MS w uzasadnieniu podkreśla, że rozwój nowoczesnych technologii nie może pozostawać bez wpływu na kształt postępowania karnego i sposób działania jego uczestników.
– Nowoczesne rozwiązania, przy umiejętnym i odpowiedzialnym ich wykorzystaniu, mogą stanowić istotne narzędzia usprawniające tok postępowania karnego. Obowiązujące unormowania Kodeksu postępowania karnego od ponad dwudziestu lat przewidują możliwość wykorzystywania wideokonferencji do przesłuchiwania świadków i biegłych. Jednocześnie jednym ze skutków pandemii SARS-CoV-2 było upowszechnienie się rozwiązań umożliwiających łączność w drodze wideokonferencji. Są one obecnie dostępne dla niemal każdego człowieka i szeroko stosowane zarówno w działalności profesjonalnej, jak i w życiu prywatnym. Nie może to pozostać bez wpływu na kształt regulacji postępowania karnego, które w szerszym niż dotychczas zakresie powinny przewidywać możliwość korzystania z takich narzędzi – wskazano.
Czytaj: Podejrzany usłyszy zarzuty online? Prawnicy widzą zagrożenie>>
Podejrzanego będzie można przesłuchać zdalnie
Jak przyznają autorzy projektu, jedną z głównych zmian jest dodanie art. 301a w Kodeksie postępowania karnego, zgodnie z którym podejrzanego będzie można przesłuchać, za jego zgodą, przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie tej czynności na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, chyba że stoją temu na przeszkodzie „względy techniczne lub potrzeba zapewnienia prawidłowego toku postępowania oraz prawidłowej realizacji praw stron”.
Jest też furtka. I tak, w wyjątkowych wypadkach, jeżeli jest to konieczne ze względu na poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa lub zdrowia publicznego, a nie stwarza to ryzyka naruszenia rzetelności postępowania, prokurator będzie mógł zarządzić zdalne przesłuchanie podejrzanego pozbawionego wolności bez jego zgody. Tego rozwiązania nie będzie można stosować do podejrzanego przebywającego na terytorium innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej.
Co więcej, ze względu na uzasadnioną obawę wpływania na podejrzanego lub ograniczenia w inny sposób jego swobody wypowiedzi albo wątpliwości co do możliwości ustalenia jego tożsamości, organ prowadzący będzie mógł zarządzić, by w takim przesłuchaniu, w miejscu przebywania podejrzanego, uczestniczył aplikant prokuratorski, asystent prokuratora lub urzędnik zatrudniony w jednostce prokuratury, w której okręgu przesłuchiwany przebywa.
Włączenie form zdalnych również do postępowania przygotowawczego odpowiada potrzebie sprawniejszego prowadzenia czynności procesowych z udziałem podejrzanego. Jednocześnie stanowi wyraz przekonania, że nowoczesne środki komunikacji powinny być dostępne na wszystkich etapach postępowania, również w fazie postępowania przygotowawczego. W projektowanym przepisie przyjęto, że uprawnienie do zarządzenia zdalnego przesłuchania w postępowaniu przygotowawczym przysługuje organowi prowadzącemu postępowanie przygotowawcze, zależnie od formy tego postępowania, a więc nie tylko prokuratorowi, ale również organom prowadzącym dochodzenie – wskazano w uzasadnieniu.
Dodano również, że wprowadzenie zdalnej formy przesłuchania i przedstawienia zarzutów usprawni współpracę międzynarodową, umożliwiając przeprowadzenie czynności na odległość we współpracy z organami innych państw (np. za pomocą europejskiego nakazu dochodzeniowego).
Prokurator zdalnie przesłucha, sąd formę zdalną musi uzasadnić
Projekt zakłada m.in. zróżnicowanie dopuszczalności zdalnego przesłuchania świadka w postępowaniu przygotowawczym i sądowym, przyjmując, że na etapie postępowania sądowego powinno to być dopuszczalne w sytuacji, gdy istnieją ku temu ważne przyczyny lub w przypadku braku sprzeciwu stron, których czynność ma dotyczyć. W postępowaniu przygotowawczym zaś zakłada się dopuszczalność przesłuchania świadka w tej formie bez ograniczeń.
Dodatkowo możliwość przesłuchania świadka zdalnie w postępowaniu sądowym będzie wymagała uzasadnienia wskazującego, dlaczego uznano za wystarczające przesłuchanie świadka w tej formie, jeżeli takiemu sposobowi przesłuchania sprzeciwiła się strona, której ta czynność ma dotyczyć. Planuje się też przyjąć, że niezależnie od miejsca, w którym będzie przebywał świadek w czasie takiej czynności, powinna mu towarzyszyć osoba upoważniona przez organ prowadzący przesłuchanie. Ze względów praktycznych ma być jednak dopuszczone składanie przez świadka, na jego wniosek, zeznań w miejscu jego pobytu, bez takiej asysty.
W sytuacji, gdy nie zachodzą ważne przyczyny uzasadniające przesłuchanie świadka w postępowaniu sądowym w formie zdalnej, a więc gdy przesłuchanie w takiej formie miałoby mieć miejsce „dla wygody”, uzależnione będzie ono od braku sprzeciwu stron. Projekt opiera się w tym zakresie na założeniu, że przesłuchanie świadka w formie bezpośredniej na sali rozpraw i w formie zdalnej nie mogą być traktowane jako formy całkowicie ekwiwalentne, a wybór w tym zakresie nie jest obojętny z punktu widzenia interesów procesowych stron. Znaczenie powinno jednak mieć wyłącznie stanowisko tych stron, których czynność ma dotyczyć, a więc w sprawach złożonych podmiotowo i przedmiotowo stanowisko tego oskarżonego, któremu zarzucono czyn, co do którego ma zeznawać świadek, lub tego z oskarżycieli posiłkowych, który został pokrzywdzony czynem, którego mają dotyczyć zeznania – wskazują autorzy projektu.
Zgodnie z regulacją biegły powinien przebywać w miejscu pobytu świadka, co, jak wskazano, stworzy mu lepsze warunki do obserwacji zachowań niż w przypadku obecności w miejscu przebywania organu procesowego. Jeżeli chodzi natomiast o samo przesłuchanie biegłego, zaproponowano wprowadzenie zasady przesłuchiwania go, na jego wniosek, w miejscu pobytu, bez konieczności zapewnienia obecności przedstawiciela organu procesowego. Przy czym organ przeprowadzający taką czynność będzie mógł wydać inne zarządzenie, jeśli uzna to za celowe. Dopuszcza się także np. możliwość, na mocy decyzji organu procesowego, zdalnego udziału tłumacza w czynnościach procesowych, chyba że stwarza to ryzyko dla prawidłowej realizacji praw stron, w szczególności prawa oskarżonego do obrony.
Z prokuratorskiego punktu widzenia - zmiany potrzebne
Dr Piotr Turek, prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie, jeszcze na etapie wykaz prac legislacyjnych rządu mówił nam, że takie rozwiązania są pożądane.
– Praktyka pokazuje, że jest obecnie wiele sytuacji, w których zdalne przesłuchanie świadka jest bardzo potrzebne, a obecnie odbywa się na zasadzie pomocy prawnej, np. w przypadku osób przebywających za granicą, co wiąże się z kosztami, obciążaniem pracą innych jednostek prokuratury lub policji i jest stratą czasu. Cała procedura trwa bowiem miesiącami i wielokrotnie spotykaliśmy się ze zdziwieniem ze strony kolegów z zagranicy, u których zdalne przesłuchanie świadka jest normą – zaznaczał.
Dodał równocześnie, że istotne będzie zagwarantowanie zaplecza technicznego.
I kolejna kwestia. Jeśli łączę się z osobą, świadkiem przebywającym w innym miejscu, np. u siebie w domu, to siłą rzeczy nie uzyskam jej podpisu na protokole, więc to też powinno zostać uregulowane i przemyślane. Natomiast powtórzę jeszcze raz: zawsze takie zmiany ustawodawcze są podyktowane pewną ewolucją zachowań społecznych. W tym momencie jako społeczeństwo jesteśmy już przygotowani, przyzwyczajeni do załatwiania większości spraw zdalnie, zdalnego kontaktu z urzędami. Oczywiście są również osoby wykluczone cyfrowo i przepisy to też muszą uwzględniać – podkreślił.
Prokurator nie widzi też szczególnych zagrożeń wynikających z takich regulacji.
Jako praktyk chciałbym przypomnieć, że lwia część wszystkich postępowań nie obejmuje informacji istotnych z punktu widzenia interesów państwa ani też szczególnie wrażliwych danych osobowych. Chociaż oczywiście są takie przypadki i do nich powinno się podchodzić ze szczególną ostrożnością i wyczuciem. Mam na myśli np. przesłuchanie osoby, która została zgwałcona. Może się zdarzyć, że taka pokrzywdzona chciałaby złożyć zeznania za pomocą swojego telefonu komórkowego. To musi być jednak odpowiednio zabezpieczone. Gros spraw dotyczy jednak różnego rodzaju oszustw, a przesłuchania świadków w tego typu sprawach nie wiążą się z większymi zagrożeniami, jeśli chodzi np. o dane wrażliwe – podsumował.
Świadek do sądu powinien się stawić
Agnieszka Prętczyńska, adwokat prowadząca własną kancelarię, podkreślała w rozmowie z Prawo.pl, że na etapie postępowania przygotowawczego popiera formę zdalną.
Obecnie w takiej sytuacji, gdy potrzebne jest przesłuchanie świadka w jego miejscu zamieszkania, wysyłana jest do najbliższej jednostki policji lista pytań. Policjant, który ma przeprowadzić taką czynność, zazwyczaj nie zna sprawy, bazuje tylko na pytaniach, które dostał. Efektem jest to, że protokoły z tych przesłuchań zawierają krótkie, niewiele wnoszące do sprawy odpowiedzi. Zdalna forma jest więc dobrym rozwiązaniem, tym bardziej że i tak takie czynności będą musiały być następnie powtórzone na etapie procesu przed sądem. Przy czym to, co istotne, trzeba zadbać o to, by takie przesłuchanie zdalne było nagrywane, żeby nie dochodziło do sytuacji, w której coś innego znalazło się w protokole. No i oczywiście wymaga to też zagwarantowania zaplecza technicznego do zdalnego przesłuchania świadka i nagrywania takich czynności – wskazywała.
Inaczej patrzy natomiast na kwestię zdalnego przesłuchania świadka w postępowaniu sądowym.
Uważam, że zdalne przesłuchanie świadka przed sądem w sprawie karnej powinno być wyjątkiem. W mojej ocenie ta bezpośredniość jest bardzo ważna, bo pozwala ocenić, czy świadek nie mija się z prawdą, czy czegoś nie ukrywa. Widać jego emocje, reakcje na zadawane pytania. Tego nie gwarantuje przesłuchanie zdalne. Przy czym są oczywiście sytuacje, kiedy forma zdalna jest uzasadniona, np. gdy świadek jest osobą z niepełnosprawnościami – dodała.







