Za głosowało 431 posłów, nikt nie był przeciw, zaś 2 osoby wstrzymały się od głosu.

Zmiana przepisów jest dostosowaniem prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z marca 2017 r. Projekt tej nowelizacji został przygotowany przez Senat.

W marcu 2017 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że osoba, która w stanie niepoczytalności popełniła przestępstwo o znacznej społecznej szkodliwości i została umieszczona przez sąd karny w zakładzie psychiatrycznym powinna móc uczestniczyć w posiedzeniu, na którym sąd rozstrzyga o jej dalszym pobycie w placówce. TK uznał tym samym, że przepis, który osadzonemu nie gwarantuje takiego prawa, jest niezgodny z konstytucją.

 

Projekt dotyczący psychicznie chorych skazanych - do poprawy​ - czytaj tutaj>>

 

Konstytucyjna wolność osobista

Trybunał uznał wtedy, że sprawa jest bardzo istotna, ponieważ dotyczy gwarantowanej konstytucyjnie wolności osobistej. TK wskazywał, że chodzi tu zarówno o prawo do obecności na posiedzeniu, podczas którego rozstrzygana jest kwestia pozbawienia wolności, jak i prawo do przedstawienia przez osadzonego swojego stanowiska. Trybunał przyznał, że mogą być w tym zakresie ograniczenia, ale muszą być uzasadnione wartościami konstytucyjnymi.

W związku z tym nowelizacja zakłada zapewnienie sprawcy przestępstwa, który przebywa w zakładzie psychiatrycznym, prawa do udziału w posiedzeniu dotyczącym jego dalszego pobytu w tej placówce. "Sprawca ma prawo wziąć udział w posiedzeniu. Sprawca nie bierze udziału w posiedzeniu, jeżeli z opinii biegłych wynika, że byłoby to niewskazane, chyba że sąd uzna jego udział za konieczny" - czytamy w nowelizacji.


Biegli sądowi nie są nieusuwalni - czytaj tutaj>>

 


Sąd zasięga opinii biegłych

Nowe przepisy przewidują, że w opinii o stanie zdrowia sprawcy i postępach w leczeniu będzie zawarta informacja o tym, czy stan zdrowia sprawcy pozwala na udział w tym posiedzeniu. "W razie potrzeby sąd zasięga opinii innych biegłych" - dodano.

Przewidziano także zmianę właściwości miejscowej sądu orzekającego o dalszym pobycie sprawcy w zakładzie psychiatrycznym na sąd, w którego okręgu przebywa sprawca. "Intencją tej zmiany jest zminimalizowanie obciążeń oraz uciążliwości związanych z konwojowaniem sprawcy przebywającego w zakładzie psychiatrycznym na posiedzenie sądu" - uzasadniono tę zmianę.

Sejm nie zaakceptował poprawki klubu PO-KO, zgodnie z którą posiedzenie z udziałem sprawcy miałoby się odbywać w zakładzie psychiatrycznym.

Na etapie prac sejmowej komisji dodano także zmianę w Kodeksie postępowania karnego, która stanowi, że w wyjątkowych wypadkach organ procesowy może postanowić "o wypłacie biegłemu przed sporządzeniem opinii - jednorazowo lub w ratach - określonej kwoty pieniężnej na poczet wynagrodzenia, jeżeli jest to uzasadnione szczególną czasochłonnością czynności niezbędnych do wydania opinii lub innymi szczególnymi okolicznościami".

"Dotyczy to sytuacji, w które czasochłonność pracy rzeczywiście powoduje, że jest duże zaangażowanie biegłego, a on nie otrzymuje należności. W związku z tym propozycja ta da w wielu przypadkach szansę na to, żeby biegły wcześniej zakończył pracę i żeby otrzymał wynagrodzenie jeszcze przed wydaniem opinii" - uzasadniał potrzebę takiej zmiany Waldemar Buda (PiS) podczas posiedzenia sejmowej komisji w styczniu br.

Resort sprawiedliwości był za zmianami

Część posłów wyrażała wówczas wątpliwości, czy wprowadzenie takiego zapisu nie wykroczy poza zakres pierwotnych planów nowelizacji. Sejm odrzucił jednak poprawkę klubu PO-KO, zgodnie z którą zapis miał być wykreślony.

Za taką zmianą w Kpk opowiadał się natomiast resort sprawiedliwości. "Mamy więc problem z biegłymi, ponieważ często odmawiają przyjęcia zlecenia wykonania opinii. Wtedy trzeba prosić o to innego biegłego, czasami nawet trzeciego i kolejnego. Wynika to z braku zaliczki za wykonaną pracę. Zaliczkowanie wpływa na szybkość pracy. Kto najlepiej wie o tym? Najlepiej wie o tym sąd, który będzie mógł zadecydować o wypłacie takiej zaliczki. Nie musi jednak tego robić, podejmie taką decyzję, jeżeli zechce. Ale to jest motywacja i bodziec, a nie ma lepszej motywacji w tym przypadku niż pieniądze" - argumentował podczas posiedzenia sejmowej komisji wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Sejm przyjął redakcyjną poprawkę klubu PiS do tego przepisu

A.P.M/PAP