LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sejm po raz kolejny nie wybrał rzecznika praw obywatelskich

Sejm odrzucił w czwartek wieczorem kandydaturę adwokat Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. A ponieważ innych kandydatów nie było, stanowisko to wciąż nie jest obsadzone i swoje obowiązki nadal pełni dotychczasowy rzecznik - prof. Adam Bodnar.

sejm
Źródło: iStock

Za wyborem Rudzińskiej-Bluszcz na RPO zagłosowało 201 posłów, 237 było przeciw, a 9 wstrzymało się od głosu. Przeciwko tej kandydaturze głosowało 230 posłów PiS, 6 posłów Konfederacji i jeden poseł PSL-Kukiz'15. Głos na nią oddało 131 posłów KO, 46 posłów Lewicy, 22 posłów PSL-Kukiz'15 i dwóch posłów niezależnych. Od głosu wstrzymało się pięciu posłów PSL-Kukiz'15 i czterech posłów Konfederacji.

To już kolejne "podejście" Sejmu do wyboru RPO. Poprzednie głosowanie w tej sprawie zostało zaplanowane na 7 października, ale zostało zdjęte z porządku obrad bez podania przyczyn. 

Kadencja Bodnara zakończona

Adam Bodnar na stanowisko rzecznika wybrany został przez Sejm 24 lipca 2015 roku, wybór ten 7 sierpnia potwierdził Senat, a 9 września złożył przed Sejmem ślubowanie, obejmując tym samym urząd na okres pięcioletniej kadencji. Od tego dnia rozpoczęła się jego 5-letnia kadencja i 9 września tego roku powinna się zakończyć. Ale żeby to mogło nastąpić, musi być wybrany i zaprzysiężony następca. A na to na razie się nie zanosi.

- Wyrażam nadzieję, że parlament w najbliższym czasie wybierze nowego Rzecznika Praw Obywatelskich - osobę godną zaufania obywateli, zdolną do działania ponad podziałami i cieszącą się poparciem społeczeństwa obywatelskiego - napisał w oświadczeniu Adam Bodnar. I podkreślił, że "w najlepiej pojętym interesie obywateli i państwa, powinniśmy zadbać o to, aby instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich pozostała niezależna".

Czytaj: Nie wybrano następcy - Adam Bodnar zostanie rzecznikiem na dłużej>>

Kandydatury na urząd nowego Rzecznika posłowie mogli zgłaszać do 10 sierpnia. Nie zgłoszono żadnej, a pojawiła się jedynie kandydatura adwokat Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz, która obecnie jest główną koordynatorką sądowych postępowań strategicznych w Biurze RPO,  której kandydaturę zgłosiły w sierpniu kluby: Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, a poparło ją do tej pory 930 organizacji pożytku publicznego.

Jej kandydatura została odrzucona przez komisję sejmową, a przed głosowaniem całej izby nie zezwolono jej na wystąpienie na sejmowej sali. W środę po południu Rudzińska-Bluszcz zwróciła się więc do posłów w nagraniu umieszczonym na Facebooku. Jak podkreśliła, mimo tego, że jest jedyną kandydatką ubiegającą się o stanowisko RPO, to nie będzie miała okazji przedstawić swojej wizji urzędu na sali plenarnej Sejmu. I dodała, że  HTML5 shim and Respond.js for IE8 support of HTML5 elements and media queries WARNING: Respond.js doesn't work if you view the page via file:// [if lt IE 9]> <script src="https://oss.maxcdn.com/html5shiv/3.7.3/html5shiv.min.js"></script> <script src="https://oss.maxcdn.com/respond/1.4.2/respond.min.js"></script> <![endif] jQuery (necessary for Bootstrap's JavaScript plugins) Bootstrap kandyduje w imieniu ponad tysiąca polskich organizacji, za którymi stoi ponad milion polskich obywateli. - Stoję w pokorze, ale i w upartości i proszę o poparcie. Chcę być Rzecznikiem wszystkich obywateli i obywatelek, chcę kontynuować misję na rzecz poprawy ich losu - powiedziała Rudzińska-Bluszcz. I zaapelowała, że szczególnie podczas pandemii "nie powinno być miejsca na politykę wokół RPO".

StartFragmentEndFragment
EndFragment

Sejm i Senat decydują zgodnie

Nowy rzecznik nie jest wciąż powołany przede wszystkim dlatego, że żadnego kandydata nie zgłasza mająca w Sejmie większość Zjednoczona Prawica. Prawdopodobnie dlatego, że obawia się, że jej kandydata nie zaakceptuje Senat. Konstytucja w artykule 209 mówi, że "Rzecznik Praw Obywatelskich jest powoływany przez Sejm za zgodą Senatu, na 5 lat". Oznacza to, że najpierw Sejm ma wybrać kogoś, a następnie Senat musi tę osobę zaakceptować.

Czytaj w LEX: Czarny Piotr, Opinia w sprawie interpretacji art. 209 ust. 2 Konstytucji >

W obecnej sytuacji partia rządząca bez problemu w Sejmie może przegłosować odpowiednią dla siebie kandydaturę, ale w Senacie raczej ona nie przejdzie. To oczywiście może się zmienić, gdyby PiS udało się przeciągnąć na swoją stronę choćby jednego czy dwóch opozycyjnych senatorów, a o takich próbach wciąż się słyszy, ale na razie opozycyjna większość w izbie wyższej się trzyma, więc na wybór rzecznika nie ma szans
To byłoby możliwe, gdyby Prawo i Sprawiedliwość poszukało jakiegoś niezaangażowanego politycznie i cieszącego się prestiżem prawnika i podjęło w tej sprawie negocjacje z opozycją. Ale to raczej nie wchodzi w grę, przez ostatnie pięć lat nie było żadnego takiego przypadku, a przykłady obsadzania podobnych stanowisk (NIK, UODO, Rzecznik Praw Dziecka) pokazują wręcz coś przeciwnego. 

Odsunąć Bodnara przy pomocy TK

Tymczasem posłowie Prawa i Sprawiedliwości podjęli próbę odsunięcia Adama Bodnara od dalszego pełnienia obowiązków RPO poprzez podważenie podstawy prawnej do tego. Skierowali mianowicie do Trybunału Konstytucyjnego pytanie o zgodność z Konstytucją przepisu ustawy o RPO, według którego rzecznik pełni swoje obowiązki aż do czasu wyboru i zaprzysiężenia następcy. Na jego podstawie na przełomie 2005 i 2006 roku o ponad pół roku dłużej rzecznikiem był prof. Andrzej Zoll.

Trybunał miał sprawą zająć się 20 października, ale z powodu choroby jednego z sędziów, rozprawa została odroczona i nowego terminu nie podano. 

Czytaj: TK jednak nie zajmie się dziś przepisem o kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich>>

 

Polecamy książki prawnicze