Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Wpadka PKW. Triumf Platformy

Państwowa Komisja Wyborcza czterokrotnie przedłużała wczoraj ciszę wyborczą. Cisza wyborcza, zamiast do godziny 20.00, trwała do 22.55. To pierwszy taki przypadek. PKW poinformowowała, że wczorajsze głosowanie przedłużyło się w 50 na 25 tysięcy komisji wyborczych. Głosowanie zostało w większości wypadków przedłużone z powodu braku kart do głosowania. Politolog Jarosław Flis uważa, że prawo wyborcze powinno być tak skonstruowane, żeby cisza wyborcza nie była przedłużana z błahych powodów. Według danych z ponad 73 procent obwodów, wybory wygrała Platforma Obywatelska, zdobywając 41.24 procent głosów.

Politolog Jarosław Flis uważa, że prawo wyborcze powinno być tak skonstruowane, żeby cisza wyborcza nie była przedłużana z błahych powodów. Cisza wyborcza, zamiast do godziny 20.00, trwała do 22.55, ponieważ w kilkunastu obwodowych komisjach wyborczych w Warszawie przedłużono głosowanie. Zabrakło kart do głosowania i trzeba było je dowieźć. Jarosław Flis podkreślił jednocześnie w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że przy przedsięwzięciach tej skali różne wpadki mogą się zdarzyć, a z drugiej strony obowiązuje prawo, które w obliczu wpadek w dwóch komisjach wyborczych paraliżuje cały kraj i wszyscy zamierają na trzy godziny w oczekiwaniu na to, jakie są wyniki wyborów.

Problemy z kartami wyborczymi nie wynikały z ich fizycznego braku. Jak poinformował zastępca przewoniczącego Państwowej Komisji Wyborczej Jan Kacprzak, trudności były związane z procesem ich dostarczania do lokali wyborczych. Sędzia Jan Kacprzak wyraził ubolewanie z powodu przeciagającego się głosowania, ale - jak podkeślił - to komisje okręgowe podejmowały decyzje o kontynuowaniu pracy. Sędzia dodał, że ewentualne interwencje ze strony PKW mogłyby być podstawą do protestów.

Najdłużej głosowano w dwóch komisjach w Warszawie, gdzie wybory zakończyły się po 22. Z informacji komisji wyborczych wynika, że wydrukowano wystarczającą liczbę kart do głosowania, ale ze względów bezpieczeństwa część z nich pozostawiono w urzędach gmin. Państwowa Komisja Wyborcza przyznała, że obwodowe komisje wyborcze zbyt późno zwróciły się o dodatkowe karty. Decyzje o przedłużeniu głosowania były jednak słuszne, gdyż wszyscy uprawnieni powinni mieć możliwość oddania głosu. PKW podała też informacje o nieprawidłowościach podczas wyborów. Według danych zebranych przez policję na godzinę 20:00 doszło do 152 takich sytuacji. Większość z nich to rozwieszanie lub zrywanie plakatów wyborczych.

Według danych z ponad 73 procent obwodów, wybory wygrała Platforma Obywatelska, zdobywając 41.24 procent głosów - podała Państwowa Komisja Wyborcza. Prawo i Sprawiedliwosć uzyskało 32.19 procent głosów, a koalicja Lewicy i Demokratów 13 procent. Do parlamentu wejdzie jeszcze Polskie Stronnictwo Ludowe, które - według cząstkowych wyników - zdobyło 9.17 procent głosów. Progu wyborczego nie przekroczyły - Samoobrona, LPR, Partia Kobiet i Polska Partia Pracy. Spośród partii, które nie przekroczyły progu wyborczego, najwięcej głosów dostała Samooborna - 1.61 procent. LPR zdobyła 1.27 procent głosów, Polska Partia Pracy - 1.04 procent, a Partia Kobiet - 0.22 procent.

21 października do urn poszło 53,85 procent uprawnionych do głosowania. To nasz nejlepszy wynik w historii.

(Źródło: KW/PKW)


Autor:

Polecamy książki prawnicze