Według UKNF bardziej właściwym "byłoby położenie większego nacisku na jakość diagnostyki technicznej wszystkich pojazdów mechanicznych, w tym biorących udział w kolizjach i wypadkach drogowych, niż wprowadzenie postulowanego rozwiązania w procesie likwidacji szkód komunikacyjnych i tylko w pojazdach poszkodowanych".

UKNF skomentował m.in. propozycję Rzecznika Finansowego, by wprowadzić niezależnego rzeczoznawcę, zatrudnianego przez poszkodowanego w celu rewidowania wyceny szkód komunikacyjnych dokonywanych przez zakłady ubezpieczeń.

Stwierdzono, że "propozycja ta może nie przyczynić się do zwiększenia transparentności, przewidywalności oraz efektywności procesu likwidacji szkód".

Urząd zwraca m.in. uwagę, że "opinia lub ocena techniczna sporządzona przez rzeczoznawcę działającego na zlecenie klienta nie może stanowić kryterium poprawności analogicznej opinii lub oceny technicznej sporządzonej na zlecenie zakładu ubezpieczeń z uwagi na fakt, że stosowane obecnie w praktyce zasady wyceny pojazdów jak i zasady kalkulacji kosztów naprawy nie są ściśle zobiektywizowane i możliwe jest dokonywanie korekt tej wyceny stosownie do subiektywnej oceny stanu pojazdu i jego wartości rynkowej".

"Powyższe oznacza, że nie każdy przypadek różnicy między wysokością odszkodowania ustaloną na zlecenie zakładu ubezpieczeń oraz odszkodowaniem ustalonym na zlecenie klienta będzie jednocześnie przypadkiem zaniżenia należnego odszkodowania" - czytamy w komunikacie UKNF.

"W ocenie organu nadzoru propozycja wprowadzenia niezależnego rzeczoznawcy oznaczać będzie, iż konsekwencjami finansowymi uznaniowości w zakresie sporządzania opinii przez rzeczoznawców samochodowych obciążeni zostaną ubezpieczyciele, a wraz z nimi pośrednio posiadacze pojazdów mechanicznych. Koszty te będą musiały znaleźć odzwierciedlenie w wysokości składki ubezpieczeniowej" - dodał Urząd.

Zarazem, jak wynika z komunikatu, UKNF w części podziela opinie i wnioski zawarte w raporcie Rzecznika Finansowego. Zapowiada też, że przeanalizuje wykonanie wydanych zakładom ubezpieczeń zaleceń, w kontekście wskazanych przez Rzecznika naruszeń.

W wydanym 4 października br. raporcie "Wytyczne nadzorcze w sprawie likwidacji szkód komunikacyjnych a praktyki zakładów ubezpieczeń" Rzecznik Finansowy stwierdza, że mimo bogatego orzecznictwa i wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego, poszkodowani wciąż skarżą się na niesłusznie zaniżone odszkodowania z OC komunikacyjnego.

Rzecznik zwraca uwagę, że z analizy skarg, które do niego wpływają wynika, że wciąż wiele zakładów ubezpieczeń nie informuje np. poszkodowanych o możliwości uzyskania dopłaty do odszkodowania z OC komunikacyjnego z tytułu tzw. utraty wartości handlowej.

Zaznacza, że udało się natomiast poprawić praktyki ubezpieczycieli w odniesieniu do szkody całkowitej, orzekanej przez ubezpieczycieli, gdy naprawa jest nieopłacalna. Większość ubezpieczycieli, wynika z raportu, zarzuciła też piętnowaną przez Rzecznika Finansowego praktykę, polegającą na stosowaniu innych kryteriów wyceny kosztów naprawy w zależności od tego, czy jest to szkoda całkowita czy częściowa.

Rzecznik proponuje także w raporcie, by niezadowolony z rozpatrzenia reklamacji klient mógł zwrócić się do niezależnego rzeczoznawcy. (PAP)

autor: Piotr Śmiłowicz