ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Stanowisko HFPCz dotyczące postępowania wobec M. Gierszewskiego oraz K. Skórzyńskiego

Dnia 11 stycznia 2010 r. Prokuratura Okręgowa w Krakowie postawiła Krzysztofowi Skórzyńskiemu, dziennikarzowi TVN24, zarzuty złamania prawa poprzez rozpowszechnienie publiczne wiadomości z postępowania przygotowawczego, w szczególności o ujawnienie zeznań świadka tj. o czyn z art. 241 kodeksu karnego. Podobne zarzuty zostały przedstawione dnia 12 stycznia 2010 r. Mariuszowi Gierszewskiemu, dziennikarzowi Radia Zet. Zarzuty zostały postawione w związku z publikacją przez dziennikarzy w styczniu 2009 r. artykułu dotyczącego prokuratora Jerzego Engelkinga, który, mimo braku dowodów, wskazał Janusza Kaczmarka jako źródło przecieku w akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Dziennikarze powoływali się na zeznania śledczych zajmujących się sprawą przecieku.

W podobnych sprawach prokuratura, dotychczas ograniczała się do przesłuchiwania dziennikarzy w charakterze świadka. W takich sytuacjach zgodnie z art. 180 kodeksu postępowania karnego dziennikarzom przysługuje możliwość odmowy składania zeznań ze względu na tajemnicę dziennikarską, jeżeli ujawniając informacje działali w interesie publicznym. Społeczeństwo musi mieć prawo uzyskiwania informacji na temat działań wymiaru sprawiedliwości, w tym działań policji i prokuratury. Dziennikarze z kolei muszą mieć prawo do przekazywania informacji społecznie ważnych, w szczególności związanych z rzetelnością postępowań przygotowawczych czy też sądowych. Elementem dziennikarstwa śledczego jest udzielanie informacji o toczących się postępowaniach oraz informowanie o sprawach zanim zostaną podjęte działania ze strony prokuratury czy sądu. Dziennikarze K. Skórzyński i M. Gierszewski próbowali poinformować społeczeństwo o naciskach polityków na prokuratorów oraz o nieprawidłowościach w śledztwie w sprawie wycieku informacji o akcji i prowokacji CBA. Śledztwo to przybrało charakter polityczny i brali w nim udział kluczowi politycy. W przesłuchaniach w komisji śledczej "ds. nacisków" brał udział J. Engelking, który wskazywał jednoznacznie na odpowiedzialność J. Kaczmarka oraz m.in. poprzez brak podpisania protokołu z zeznań z dnia z 21 kwietnia i 1 lipca 2009 r. utrudnił przeprowadzenie przesłuchań.

W związku z powyższym Helsińska Fundacja Praw Człowieka wyraża głębokie zaniepokojenie z powodu postawienia dziennikarzom Mariuszowi Gieszewskiego i Krzysztofowi Skórzyńskiemu zarzutów z art. 241 kodeksu karnego. Zgodnie z art. 1 par. 2 kodeksu karnego nie stanowi przestępstwa czyn o znikomej społecznej szkodliwości. Naszym zdaniem dziennikarze opisując sprawę wycieku działali w interesie społecznym a nie ze szkodą dla niego. Zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka postawienie zarzutów dziennikarzom M. Gieszewskiemu oraz K. Skórzyńskiemu stanowi nieproporcjonalną ingerencję w wolność słowa oraz jest realnym zagrożeniem dla dziennikarstwa śledczego w Polsce. Działanie prokuratury może bowiem wywoływać tzw. mrożący skutek (chilling effect) dla swobodnego wykonywania zawodu dziennikarza.

Postawienie zarzutów dziennikarzom jest przykładem niebezpiecznej tendencji, zapoczątkowanej wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2009 r. (sygn. akt. I KZP 35/08), dotyczącej odpowiedzialności z art. 265 § 2 kodeksu karnego, tj. ujawnienia tajemnicy państwowej. W wyroku tym Sąd Najwyższy uznał, że dziennikarze powinni odpowiadać na równi z innymi obywatelami i nie uwzględnił szczególnej roli społecznej jaką odgrywają. Taka tendencja przeczy zasadom wskazanym przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, która w rezolucji nr 1706 wezwała państwa członkowskie do poprawienia przepisów, tak aby zmierzały one do ochrony dziennikarzy, ujawniających m.in. korupcję, naruszenia praw człowieka, zanieczyszczenia środowiska, nadużycia władz publicznych.

Zgodnie z zaleceniami Komitetu Ministrów Rady Europy o ujawnianiu informacji przez media o postępowaniach w sprawach karnych (Rec(2003)13 on the provision of information through the media in relation to criminal proceedings) obywatele muszą mieć prawo do otrzymywania informacji na temat działania wymiaru sprawiedliwości oraz o postępowaniach prokuratorskich i sądowych. Dziennikarze z kolei muszą mieć zapewnione warunki aby informować społeczeństwo o działaniach policji i prokuratury.

Z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, m.in. w sprawie Dupuis i inni p. Francji (skarga nr 1914/02, wyrok z dnia 12 listopada 2007 r.), wynika iż ochrona tajemnicy postępowania przygotowawczego musi być szczegółowo uzasadniona dobrem śledztwa czy też ochroną osoby podejrzanej. Działalność dziennikarska wiąże się bowiem z obowiązkiem informowania opinii publicznej o wszelkich nieprawidłowościach śledztwa, postępowania prokuratorskiego czy też sądowego, a dziennikarze podlegają w tym zakresie ochronie.

Podkreślamy jednak, iż w pewnych sytuacjach uznajemy za dopuszczalne stawianie dziennikarzom zarzutów na podstawie art. 241 kodeksu karnego, jeżeli dziennikarz przekracza ramy rzetelnego dziennikarstwa i ujawnia informacje ze śledztwa tylko i wyłącznie w celu wywołania sensacji czy też ingeruje w życie prywatne i nie sposób przypisać dziennikarzowi działania w interesie publicznym. Z taką jednak sytuacją nie mamy do czynienia w przypadku zarzutów stawianych przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie.

Stanowisko zostało przygotowane przez Dominikę Bychawską, koordynatora Obserwatorium Wolności Mediów Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz dr Adama Bodnara, sekretarza Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Polecamy książki prawnicze